Piłka nożna: Śląsk pokonał Zagłębie 3:1 (ZDJĘCIA i RELACJA)

Paweł Witkowski
Za nami mecz Śląska Wrocław z Zagłębiem Lubin. Na stadionie przy Oporowskiej zwyciężyli gospodarze. Przeczytaj naszą relację.

Składy obu zespołów:
Śląsk: Kelemen - Wołczek, Celeban, Fojut, Spahić - Sobota, Sztylka, Kaźmierczak, Mila (k) - Sotirović, Gikiewicz.
Zagłębie: Isailowić - Rymaniuk, Stasiak (k), Reina, Kocot - Bartczak, Dąbrowski - Woźniak, Plizga, Pawłowski - Kędziora.
1. min. - zaczyna Śląsk.
2. min. - atak za atakiem gospodarzy. Jest pierwszy rzut rożny, ale bramki nie ma.
9. min. - Śląsk ma absolutną przewagę. Zagłębie ma trudności z wyjściem z własnej połowy.
11. min. - wreszcie goście przeprowadzają kontrę. Wojciech Kędziora strzela z 18 metrów. Piłka o dwa metry mija lewy słupek.
16. min. - znów Śląsk w natarciu. Strzał Mili odbity przez obrońców. Trzeci rzut rożny dla wrocławian.
20. min. - Pierwszy róg dla lubinian, ale piłka w rękach Kelemena.
22. min. - Rzut wolny dla Śląska. Goool. Kaźmierczak strzela głową. Piękny gol. Kołyska piłkarzy gospodarzy dla córki Wojciecha Kaczmarka.
27. min. - składna akcja Zagłębia. Dośrodkowuje Rymaniuk, głowa Woźniaka i piłka minimalnie mija prawy słupek bramki Kelemena.
32. min. - żółta kartka dla Szymona Pawłowskiego.
33. min. - dobra sytuacja dla Śląska. Sotirović głową z 7 metrów, jednak prosto w Isailovicia.
35. min. - kartka dla Stasiaka za faul, a dla Mili za dyskusje z arbitrem.
Koniec pierwszej części meczu.
Statystyki: Strzały celne - 3:0, niecelne - 6:3, rzuty rożne - 3:1.
Pierwsza połowa zdecydowanie dla Śląska. Zagłębie stara długo utrzymywać przy piłce. Jednak lubinianie zaliczają wiele strat, pozwalając gospodarzom na przeprowadzanie szybkich kontr. W pierwszej odsłonie wrocławianie mieli bez liku.

46. min. - rozpoczęła się druga połowa.
48. min. - rzut wolny dla Zagłębia z tego miejsca, z którego Śląsk objął prowadzenie. Plizga centruje. Reina w bramkarza.
49. min. - kontra gospodarzy. Sotirović sam na sam i 2:0.
52. min. - kartka dla Wołczka za faul. Zmiana u gości. Osmanagić za Kędziorę.
55. min. - Marek Bajor dokonuje następnej korekty Traore zastępuje Woźniaka.
57. min. - rzut wolny dla gospodarzy Mila z prawej strony boiska. Faul na bramkarzu przyjezdnych.
58. min. - Zagłębie będzie wykonywało stały fragment gry z 17 metra. W między czasie żółta kartka dla Osmanagicia za krzyki w kierunku sędziego. Plizga mocno niecelnie co wywołało aplauz publiczności.
63. min. - żółty kartonik dla Spahicia.
67. min. - komunikat spikera. Na trybunach jakiś student zgubił indeks!
68. min. - Groźnie na połowie Zagłębia. Mila strzela w słupek.
70. min. - rzut rożny dla wrocławian. Jezierski na boisku w miejsce strzelca drugiej bramki.
71. min. - róg tym razem dla przyjezdnych. Kontra Śląska, ale przerwana przez obrońców.
73. min. - rzut wolny z 17 metrów dla gospodarzy. Mila jeden słupek, drugi i goool! Jezierski zalicza udane wejście pakuje piłkę do siatki z najbliższej odległości.
79. min. - stadion ucichł. Gol dla Zagłębia! Cudny strzał Przemysława Kocota.
81. min. - Ćwielong zmienia Gikiewicza. Napastnik nie zaliczył zbytnio udanego występu, był mało widoczny, ale jego drużyna, z nim w składzie wyrywa 3:1.
82. min. - W natarciu goście. Mocno Bartczak, ale metr nad poprzeczką.
85. min. - brawami żegnany Sobota, na boisku pojawia się wychowanek klubu Tadeusz Socha.
Koniec meczu. Wreszcie Śląsk wygrywa. WKS efektownie wypunktował rywala. Zarazem jest to 4 kolejny mecz w lidze bez porażki. Wrocławianie w tabeli wyprzedzili mistrza kraju Lecha Poznań i do pokonanego dziś Zagłębia traci już tylko 2 punkty.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andreas

Lepiej w dupę rypać świnie niż urodzić się w lubinie!;)

w
wierna kibicka

Jestem dumna! Tak długo czekałam na Wasze zwycięstwo! Każdy kolejny mecz wbijał mi nóż w serce, ale ta wygrana podniosła mnie na duchu. Czekam z niecierpliwością na kolejne mecze. Wierzę, że potraficie!

l
lubinnin

.

f
ff

I gdzie jestescie lubinki? Po co była to gadanie o wygraniu? Z tą gra wylądujecie w I lidze. Ale nie życzę wam tego, bo chcę derby za rok, dwa, trzy i tak dalej.

Dodaj ogłoszenie