Piast Gliwice - Zagłębie Lubin. Rosyjski joker dał Zagłębiu trzy punkty (Skrót, bramki, gole, wynik, relacja)

Piotr Janas
Piotr Janas
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin
Piast Gliwice - Zagłębie Lubin FOT. Arkadiusz Gola
Zagłębie Lubin wygrało z Piastem w Gliwicach 1:0 w meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił w... 97 min rezerwowy Jewgienij Baszkirow.

Zagłębie Lubin - Piast Gliwice

KGHM Zagłębie Lubin przed rozpoczęciem 7. kolejki otwierało strefę spadkową. "Miedziowi" mają za sobą dwa bardzo słabe występy. Najpierw przegrali 0:4 z Wisłą Płock na wyjeździe, a przed przerwą na reprezentacji musieli uznać wyższość Śląska Wrocław, który wygrał rozgrywane w Lubinie derby Dolnego Śląska 3:1.

Trener Dariusz Żuraw był załamany postawą swoich podopiecznych. Otwarcie mówił także o konieczności wzmocnień. Zagłębie do ostatnich chwil okna transferowego pracowało nad pozyskaniem środkowego obrońcy i napastnika. Ostatecznie zakontraktowano tylko tego drugiego. Jest nim 25-letni Czech Tomáš Zajíc, który w poprzednim sezonie strzelił 10 bramek w 34 występach w barwach Banika Ostrava.

Żuraw wiedział, że musi coś zmienić i to zrobił. Dokonał trzech zmian w stosunku do derbów ze Śląskiem. W ataku pojawił się Zajíc, bo Szysz wrócił na prawie skrzydło kosztem Adama Ratjyczka, na prawej obronie zagrał Jakub Wójcicki, a Iana Solera na środku defensywy zastąpił doświadczony Saša Balić.

Pierwsze 45 minut nie stało na dobrym poziomie. Gra toczyła się głównie w środku pola, choć lekką przewagę mieli gospodarze. Po jednym z rzutów rożnych Patryk Sokołowski obił poprzeczkę, ale to w zasadzie jedyna godna wyróżnienia akcja.

Drugą połowę lepiej zaczęli goście z Lubina. Grali szybciej, z nieco większym polotem i kilka razy sprawili zamęt w polu karnym Františka Placha. Najaktywniejszy był Erik Daniel. Czech z dużą łatwością wygrywał pojedynki 1 na 1, szukał podań do lepiej ustawionych kolegów w polu karnym i sam próbował zaskoczyć Placha, ale tego dnia piłka nie chciała wpaść do żadnej z bramek.

Pojawiły się nerwy. Dochodziło do sprzeczek i lekkich przepychanek np. między Szyszem a Martinem Konczowskim czy Arielem Mosórem i Zajícem.

To co najważniejsze w tym meczu wydarzyło się... w siódmej minucie doliczonego czasu gry! Patryk Szysz dośrodkował z lewego skrzydła, a tam zupełnie niepilnowany Jewgienij Baszkirow, który pojawił się na boisku w 82 min, popisał się precyzyjnym wykończeniem i dał Miedziowym niezwykle cenne trzy punkty.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie