Opiekun bezpańskich zwierząt dostał zakaz od powiatowego...

    Opiekun bezpańskich zwierząt dostał zakaz od powiatowego lekarza

    Jan Both

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Artur Różycki i jego żona Joanna przy jednym z pacjentów

    Artur Różycki i jego żona Joanna przy jednym z pacjentów ©Archiwum prywatne

    Weterynarz Artur Różycki od 14 lat pomaga bezdomnym zwierzętom na terenie powiatu wołowskiego. Leczy je i znajduje im nowy dom, korzystając m.in. z internetu. Teraz jego dalsza działalność stanęła pod znakiem zapytania. Powód? Konflikt z powiatowym lekarzem weterynarii.
    Artur Różycki i jego żona Joanna przy jednym z pacjentów

    Artur Różycki i jego żona Joanna przy jednym z pacjentów ©Archiwum prywatne

    Początkowo zajmował się bezdomnymi zwierzętami z dobrej woli, później podpisał umowę z gminam Brzeg Dolny, Wołów i Wińsko. Jego działalność stoi dziś pod znakiem zapytania, ponieważ ma konflikt z powiatowym lekarzem weterynarii w Wołowie. Powód? Niezarejestrowanie samochodu do transportu zwierząt i pomieszczenia jako schroniska. Niedługo zacznie się kolejny proces sądowy w tej sprawie.

    Różycki twierdzi, że konflikt ma charakter prywatny i zaognił się dwa lata temu.
    Od tego czasu miał kilka kontroli w gabinecie. – Nigdy nie zarzucono mi, że niewłaściwie zajmuję się zwierzętami – mówi Różycki. – Przyczepili się do kwestii formalnych. Sęk w tym, że działam w ten sposób od lat i nie wymagano ode mnie zarejestrowania schroniska. Zwierzęta transportuję i przekazuję do adopcji jako wolontariusz fundacji Help Animals, a nie lekarz weterynarii.

    Krzysztof Bulzacki, lekarz powiatowy, widzi to inaczej.
    – Dla mnie sprawa jest już w zasadzie zamknięta. Wszystkie miejsca przetrzymywania zwierząt na terenie powiatu powinny być objęte nadzorem Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Wołowie. Pan Różycki się na to nie zgodził, twierdząc, że nie prowadzi tego typu działalności. Sprawę skierowałem na policję i wydałem zakaz administracyjny. Utrzymał go Dolnośląski Wojewódzki Lekarz Weterynarii – dodaje.
    Sąd pierwszej instancji ukarał weterynarza grzywną w wysokości 700 zł.

    – Był to wyrok nakazowy, odwołałem się od niego i czekam teraz na sprawę w normalnym trybie. Póki nie zapadnie prawomocny wyrok, mam zamiar pracować jak dotychczas – mówi Różycki.
    Władze gmin pozytywnie oceniają pracę weterynarza.
    – Podczas spotkania we wrześniu przedstawiciele wszystkich samorządów pochlebnie wyrazili się o działalności pana Różyckiego – mówi burmistrz Brzegu Dolnego Stanisław Jastrzębski.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (74)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brawo

    grazyna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    szacunek za to co pan robi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brawo

    grazka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    szacunek za to co pan robi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a może

    ana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A może by tak zmienić lekarza powiatowego, bo chyba nie nadaje się na to stanowisko skoro przedkłada prywatę nad dobro bezdomnych zwierząt. Dobro istoty żywej jest celem nadrzędnym niż jakieś...rozwiń całość

    A może by tak zmienić lekarza powiatowego, bo chyba nie nadaje się na to stanowisko skoro przedkłada prywatę nad dobro bezdomnych zwierząt. Dobro istoty żywej jest celem nadrzędnym niż jakieś zakichane przepisy urzędasa. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a może

    ana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    A może by tak zmienić lekarza powiatowego, bo chyba nie nadaje się na to stanowisko skoro przedkłada prywatę nad dobro bezdomnych zwierząt. Dobro istoty żywej jest celem nadrzędnym niż jakieś...rozwiń całość

    A może by tak zmienić lekarza powiatowego, bo chyba nie nadaje się na to stanowisko skoro przedkłada prywatę nad dobro bezdomnych zwierząt. Dobro istoty żywej jest celem nadrzędnym niż jakieś zakichane przepisy urzędasa. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    40 tysiecy podpisow za malo?

    anon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Dlaczego ponad 40 tysiecy podpisow pod petycja i dzialania prasy i tv nie zrobily wrazenia na wojewodzkim weterynarzu i na sedzim pierwszej instancji? Czy maja za duzo wspolnego z Krzysztofem...rozwiń całość

    Dlaczego ponad 40 tysiecy podpisow pod petycja i dzialania prasy i tv nie zrobily wrazenia na wojewodzkim weterynarzu i na sedzim pierwszej instancji? Czy maja za duzo wspolnego z Krzysztofem Bulzackim? Wykorzystywanie 'powiatowego inspektoratu weterynarii" do tak malostkowych zachowan stawia koniecznosc istnienia takiej placowki pod znakiem zapytania, o kompetencjach nie wspomne. Niby w murowanej Polsce, a ciemnogrod.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo

    bonia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Brawo panie Arturze.Jesteśmy z panem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bulzacki to śmieć

    WR3X (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tego Bulzackiego powinni zjebać albo spalić na stosie. Jebana k**** bez serca. Mam nadzieję, że zdechnie jak najszybciej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gnooj i swinia lekarz powiatowy (przepraszam swinie)

    kali (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    precz z brudnymi lapskami od dobrego czlowieka.pewnie wietrzysz jakies pieniazki powiatowy?do zgarniecia dla siebie co ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dobra robota

    jerzy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    jestem za doktorem

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    GŁUPIE URZĘDASY W POLSCE

    xcwolf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Tylko w takim dziwnym kraju jak Polska głupi urzędas może oskarżyć lekarza niosącego pomoc zwierzętom znacznie skuteczniej niż większość tkz. schronisk o łamanie prawa.Czy to znaczy że jak znajdę...rozwiń całość

    Tylko w takim dziwnym kraju jak Polska głupi urzędas może oskarżyć lekarza niosącego pomoc zwierzętom znacznie skuteczniej niż większość tkz. schronisk o łamanie prawa.Czy to znaczy że jak znajdę psa i znajdę mu dom to muszę mieć schronisko?Pytanie kieruję do powiatowego tkz . lekarza de...ila .Ciekawe czy ów człowiek widział programy w których w tkz. schroniskach psy były głodzone na śmierć ale tam było zgodnie z prawem bo w schronisku.A właściciel takiego schroniska liczył tylko kasę za kolejne przyjęcia zwierząt nie dając im nic w zamian.A przeprowadzane tam kontrole nic nie wykazują ,wszystko zgodnie z prawem.Śmiem zaryzykować stwierdzenie że jeżeli ktoś robi coś dobrego łamiąc prawo to prawo jest złe i trzeba je zmienić a nie go obsesyjnie przestrzegać.A panu Arturowi Różyckiemu to się nagroda za taką postawę należy, tyle że w Polsce to raczej sąd i kary go czekają.Wstyd i hańba.A pan powiatowy to się za robotę prawdziwą na rzecz zwierząt niech weźmie lepiej..... zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo