Nikt nie będzie podkładał bomb na poligonie. Ćwiczenia na stadionie były konieczne

Marcin Rybak
Stadion Miejski Wrocław - nocne ćwiczenia Tactical Prison Rescue 2015 Fot. Tomasz Hołod / Polska Press
Potężne wybuchy, kanonada i wycie policyjnych syren obudziło mieszkańców Pilczyc i Maślic w nocy ze środy na czwartek (z 20 na 21 maja). To służby mundurowe – pod kierunkiem Służby Więziennej - urządzały ćwiczenia na wrocławskim stadionie. Dlaczego ich najgłośniejszy element był w środku nocy? Taki był scenariusz ćwiczeń. Miało być ciemno żeby było trudniej i w środku nocy żeby sprawdzić sprawność działania zmęczonych funkcjonariuszy.

W dzień? - Takie ćwiczenia w dzień nie oddawałyby realnych zagrożeń – przekonuje kapitan Leszek Kołtun z Biura Kadr i Szkolenia Służby Więziennej.

- Nie przyszło wam do głowy, że jest środek nocy i pobudzicie ludziom dzieci?
- Przyszło nam do głowy, że kiedyś – w czasie kryzysu – będziemy musieli tych ludzi bronić – mówi kapitan Kołtun. - Wtedy będą się modlić żebyśmy jak najszybciej do nich przyjechali.

W czwartek rano napisała do nas mieszkanka okolic stadionu: - Po północy zerwały mnie z łóżka odgłosy wystrzałów i wybuchów, potem wycie syren. Odgłosy długo nie ustawały, a ja z każdą minutą robiłam się coraz bardziej niepewna - myślę sobie WOJNA! W końcu zadzwoniłam na 112 i dostałam informacje, że było już sporo podobnych zgłoszeń i że policja jest w trakcie ustalania, co to za "manewry'. Jest już prawie pierwsza w nocy, a wybuchy nie ustają... Co to za manewry, które nocą przerażają śpiących Wrocławian, a policja nic o nich nie wie?

Więcej zdjęć: Wybuch i strzały w nocy na Stadionie Miejskim. Ludzie sądzili, że to wojna (ZDJĘCIA)

W Urzędzie Wojewódzkim przekonywali nas, że telefon był tylko jeden. Na policję dzwoniło kilka osób. Wszyscy byli informowani, że to ćwiczenia. Małgorzata Szafran - rzeczniczka miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego - przekonuje, że organizatorzy ćwiczeń byli uprzedzani by „zachowywać się w sposób odpowiadający” godzinie, o której są one organizowane.

Niewiele sobie jednak z tego zrobili. - Jest nam przykro ale raz na kilka lat takie ćwiczenia muszą być. By poprawić bezpieczeństwo, sprawność procedur – mówi Adam Burak rzecznik miejskiej spółki Wrocław 2012.

A może takie ćwiczenia można byłoby zorganizować na poligonie? Przynajmniej w ich najbardziej hałaśliwej części?
- Nikt nam nie będzie podkładał bomb na poligonie – odpowiada kapitan Kołtun. Zwracając uwagę na potencjalne zagrożenia - choćby ze strony terrorystów islamskich.

Ale dlaczego ochronę antyterrorystyczną stadionu wykonują funkcjonariusze Służby Więziennej? Kapitan Kołtun mówi, że w ćwiczeniach współdziałały różne służby. Łącznie z ochroną stadionu. A w razie sytuacji kryzysowej Służba Więzienna – jak każda służba mundurowa – może być wykorzystana do działań nie tylko w zakładach karnych. Stąd ćwiczenia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:
Znany wrocławski trener i wojownik MMA walczy o życie uderzony siekierą w głowę

Wideo

Dodaj ogłoszenie