Można dostać 24 tysiące złotych od miasta. Sprawdź, na co

Andrzej Zwoliński
piec ogrzewanie ogien palenie popiol n/z .fot. anna kaczmarz / polskapresse / dziennik polski
piec ogrzewanie ogien palenie popiol n/z .fot. anna kaczmarz / polskapresse / dziennik polski Anna Kaczmarz / Polskapresse / Dziennik Polski
Ruszają Kawka Plus i Termo Kawka. Oprócz kilku dopłat można też liczyć na zniżki w czynszach.

Od dziś we Wrocławiu można ubiegać się o dofinansowanie w ramach Kawki Plus i Termo Kawki. Oprócz dopłaty na wymianę pieca można też liczyć na zniżki w czynszach oraz dopłaty do wymiany okien i do rachunków za ogrzewanie. Wrocławski magistrat organizuje jednocześnie akcję edukacyjno-informacyjną - Zmień Piec. Będzie polegać na spotkaniach z mieszkańcami wrocławskich osiedli i doradztwu energetycznym.

- Dzięki Kawce Plus można otrzymać do 15 tysięcy złotych na dofinansowanie do wymiany ogrzewania, a kolejne pięć na wymianę starej, drewnianej stolarki okiennej z programu Termo Kawka - mówi Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miejskiego Wrocławia. - Warto pomyśleć o zmianie pieca już teraz, bo maksymalna kwota dotacji z Kawki będzie w kolejnych latach stopniowo malała. Poza tym, likwidujący piec w lokalu komunalnym, może ubiegać się również o ulgi i zwolnienia z czynszów w przypadku najemców lokali komunalnych. Ci, którzy zdecydują na wymianę pieców później mogą starać się o dopłaty do rachunków za ekologiczne ogrzewanie, nawet do 4 tys. zł rocznie. To nie wszystko, w ramach Termo Kawki miasto zamierza dopłacać do wymiany okien, tych, którzy zdecydują się na wymianę pieca. W tym przypadku można liczyć maksymalnie na 5 tys. zł.

Miasto zaplanowało likwidację do 2024 roku pieców pozaklasowych (tzw kopciuchów) w mieszkaniach komunalnych, łącznie w ponad 10 tysiącach lokali komunalnych. Miasto chce wesprzeć w likwidacji kotłów właścicieli kolejnych 8 tys. lokali. Łącznie na wymianę pieców, przez cztery kolejne lata, Wrocław przeznaczy 330 milionów złotych.

Wnioski o wymianę pieca w ramach Kawki Plus i Termo Kawki można składać w Wydziale Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego przy ul. Hubskiej. Szczegóły można również uzyskać na stronie internetowej zmienpiec.pl, pisząc na adres zmienpiec@um.wroc.pl oraz pod numerem telefonu 71 799 67 99.

Akcja informacyjna „Zmień piec”. Od co chodzi?

Akcja Zmień Piec ma mieszkańcom przedstawić możliwości i wspomóc w wymianie pieca. Na osiedlach – w punktach handlowych, szkołach, przychodniach, na słupach ogłoszeniowych oraz wiatach przystanków, pojawią się plakaty informacyjne. Przygotowane zostały również billboardy oraz materiały, które będą prezentowane w autobusach i tramwajach MPK. O tym, jak krok po kroku wymienić piec, można dowiedzieć się również na nowej stronie internetowej zmienpiec.pl.

Dziś doradcy energetyczni i przedstawiciele urzędu rozpoczynają serię wizyt na tych wrocławskich osiedlach, na których znajduje się najwięcej pieców bezklasowych, by wspierać mieszkańców w wymianie pieców na ogrzewanie ekologiczne. Akcja Zmień Piec rozpoczyna się popołudniowym (godzina 17:30), otwartym spotkaniem w Szkole Podstawowej nr 74, przy ul. Kleczkowskiej 2. Na kolejnych mieszkańcy Kleczkowa dowiedzą się, w jakich terminach zgodnie z przepisami należy wymienić źródła ogrzewania, czy jest możliwość wymiany pieca w ich konkretnej sytuacji, jak uzyskać dotację, jakie formalności należy zrealizować i jakie dokumenty wypełnić. Spotkania będą przeznaczone dla mieszkańców poszczególnych ulic i kamienic – od wczoraj otrzymują oni zaproszenia. W ramach pilotażowej części akcji Zmień Piec na Kleczkowie odbędzie się w sumie 12 takich wydarzeń.

Harmonogram spotkań dla mieszkańców na Kleczkowie:

10 stycznia 2020 r. – otwarte spotkanie inauguracyjne dla wszystkich mieszkańców osiedla
14 stycznia 2020 r. – ul. Dębickiego 3, ul. Dębickiego 7, ul. Dębickiego 9
16 stycznia 2020 r. – ul. Kleczkowska 4, ul. Kleczkowska 12, ul. Kleczkowska 14, ul. Kleczkowska 16
21 stycznia 2020 r. – ul. Struga 4, ul. Struga 5, ul. Struga 7, ul. Struga 9
23 stycznia 2020 r. – ul. Zegadłowicza 10-12, ul. Zegadłowicza 18, ul. Zegadłowicza 26, ul. Zegadłowicza 28, ul. Zegadłowicza 30, ul. Zegadłowicza 34
28 stycznia 2020 r. – ul. Kleczkowska 1a, 1b, 5, 7, ul. Kleczkowska 1b, ul. Kleczkowska 5, ul. Kleczkowska 7
30 stycznia 2020 r. – ul. Siemieńskiego 5. ul. Siemieńskiego 9, ul. Siemieńskiego 13, ul. Siemieńskiego 17
4 lutego 2020 r. – ul. Kraszewskiego 4, ul. Kraszewskiego 6, ul. Kraszewskiego 8, ul. Kraszewskiego 12, ul. Kraszewskiego 18, ul. Kraszewskiego 22
6 lutego 2020 r. – ul. Kraszewskiego 3, ul. Kraszewskiego 7, ul. Kraszewskiego 9. ul. Kraszewskiego 13, ul. Korzeniowskiego 8
11 lutego 2020 r. – wyb. Korzeniowskiego 10. wyb. Korzeniowskiego 11, wyb. Korzeniowskiego 12, wyb. Korzeniowskiego 13, wyb. Korzeniowskiego 15
13 lutego 2020 r. – ul. Trzebnicka 46, ul. Trzebnicka 48, ul. Trzebnicka 50. ul. Trzebnicka 52, ul. Trzebnicka 54, ul. Trzebnicka 58
18 lutego 2020 r. – ul. Trzebnicka 60, ul. Trzebnicka 62, ul. Trzebnicka 66, ul. Trzebnicka 68, ul. Trzebnicka 72. ul. Trzebnicka 78
Wszystkie odbędą się w Szkole Podstawowej nr 74 i będą rozpoczynały się o godz. 17:30.

W kolejnych miesiącach urzędnicy będą spotykać się między innymi z mieszkańcami Ołbina, Nadodrza, Przedmieścia Oławskiego i Przedmieścia Świdnickiego.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 23

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wrocław
11 stycznia, 8:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

100/100 lepiej nie da się tego ująć.

G
Gość
11 stycznia, 08:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

11 stycznia, 8:52, Gość:

My działki nie oddamy!!! ;) Góralska Street! ;)

11 stycznia, 9:18, Mieszkaniec Psie Pole:

Pierwsze pokolenie urodzone we Wroclawiu...tu już nic się nie liczy...przyklad "słoik" na "słoiku" rosnący ma "psiaku" - po co n jesteście pptrzebni?Pożytku z was zadnego _ tyloo syf i korki(nawet śmieci nie umiecie posegregowac)...tak wspolnota litewska gorlicka zakrzow(za petlą)

11 stycznia, 10:48, Gość:

Może słownik języka polskiego sobie kupisz? Składnia i pisownia leży...

Nie podoba się we Wrocławiu to wyp.....na wioskę z kąd żeście przyjechali

G
Gość
10 stycznia, 21:30, baba:

Dziękuję, Mam czteroletni piec na mial z automatyka pogodową za.....10 tys. A wy sobie palcie pseudogazem jak przyjdą mrozy to zamarzniemiecie.

11 stycznia, 8:58, ༎ຶ‿༎ຶ:

No i tłumacz debilo wi....

Po kilku ma mandatach cebula łapanie i on i te co miał mu sprzedał 🥵💩

11 stycznia, 10:49, Gość:

? Wat? Pisz po polsku nie po swojemu wieśniacku?

A za co ten mandat? Takie piece są dozwolone.

G
Gość
10 stycznia, 21:30, baba:

Dziękuję, Mam czteroletni piec na mial z automatyka pogodową za.....10 tys. A wy sobie palcie pseudogazem jak przyjdą mrozy to zamarzniemiecie.

11 stycznia, 8:58, ༎ຶ‿༎ຶ:

No i tłumacz debilo wi....

Po kilku ma mandatach cebula łapanie i on i te co miał mu sprzedał 🥵💩

? Wat? Pisz po polsku nie po swojemu wieśniacku?

G
Gość
11 stycznia, 08:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

11 stycznia, 8:52, Gość:

My działki nie oddamy!!! ;) Góralska Street! ;)

11 stycznia, 9:18, Mieszkaniec Psie Pole:

Pierwsze pokolenie urodzone we Wroclawiu...tu już nic się nie liczy...przyklad "słoik" na "słoiku" rosnący ma "psiaku" - po co n jesteście pptrzebni?Pożytku z was zadnego _ tyloo syf i korki(nawet śmieci nie umiecie posegregowac)...tak wspolnota litewska gorlicka zakrzow(za petlą)

Może słownik języka polskiego sobie kupisz? Składnia i pisownia leży...

G
Gość
11 stycznia, 08:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

11 stycznia, 10:16, Gość:

Pięknie napisane. Powiedziałbym, poetycko. I oczywiście szczera prawda.

brawo

V
VOJTEH PATZYNSKY SB

7ydzi – ”MIESZKANCY” ghetta ARC2 MikMak na Klecinie wtopili PO 1 miljon kazdy za klatke w okropnym blaszaku gdzie NIKT nie chce mieszkac i NIKT nigdy od 7yda wtornie nie kupi…Kulawy cadyk zmaruu na parhy…ARC2 u komornika…syf kila mogila…

G
Gość
11 stycznia, 08:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

Pięknie napisane. Powiedziałbym, poetycko. I oczywiście szczera prawda.

G
Gość

Jak ludzie dowiedzą się ile papierów trzeba załatwiać, to nikt się nie zdecyduje na wymianę. Bez "pomocy" ratusza można wszystko zrobić dwa razy taniej.

K
Kapral

Ciekawe kto tak naprawdę zarabia na tych dotacjach?Pewnie w większości trafiają do kieszeni wybranych firm mających układy.

M
Mieszkaniec Psie Pole
11 stycznia, 08:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

11 stycznia, 8:52, Gość:

My działki nie oddamy!!! ;) Góralska Street! ;)

Pierwsze pokolenie urodzone we Wroclawiu...tu już nic się nie liczy...przyklad "słoik" na "słoiku" rosnący ma "psiaku" - po co n jesteście pptrzebni?Pożytku z was zadnego _ tyloo syf i korki(nawet śmieci nie umiecie posegregowac)...tak wspolnota litewska gorlicka zakrzow(za petlą)

༎ຶ‿༎ຶ
10 stycznia, 21:30, baba:

Dziękuję, Mam czteroletni piec na mial z automatyka pogodową za.....10 tys. A wy sobie palcie pseudogazem jak przyjdą mrozy to zamarzniemiecie.

No i tłumacz debilo wi....

Po kilku ma mandatach cebula łapanie i on i te co miał mu sprzedał 🥵💩

G
Gość
11 stycznia, 08:47, Gość:

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

My działki nie oddamy!!! ;) Góralska Street! ;)

G
Gość

A ile w tym prawdy z tymi dopłatami???

G
Gość

Przedwojenny Breslau.

Miasto położone na podmokłych terenach, co niekorzystnie wpływa na panujący tu klimat. Niezdrowe powietrze kisi się nad miastem. Niemcy robią, co mogą. Parki, którymi miasto nieco odetchnie. Szereg uzdrowisk w okolicy, gdzie wysyła się co jakiś czas pracowników, by zadbać o ich zdrowie. Z Obornikami i Trzebnicą na czele.

Wrocław, XXI wiek. Zanieczyszczone powietrze. Propaganda, ze wszystkiemu winne są piece (których przed wojną było jeszcze wiecej) i samochody. Każdy wolny skrawek zabudowany blokiem, galerią albo biurowcem. Również podmokłe tereny, przez Niemców uznane za zalewowe i pozostawione wolne. Działki, dla wielu z lat PRL ostoja zieleni i wypoczynku, są sukcesywnie zabierane pod budowe czegoś tam. I w tym wszystkim ludzie, spłacający kilkudziesięcioletni kredyt deweloperowi, pracujący po kilkanaście godzin w korporacji i swój wolny czas spędzający w galerii. Bo uzdrowiska nie są już modne, a te najbliższe straciły nawet status zdroju.

Gdzieś tam z niskiej poniemieckiej zabudowy leci z komina dym. Kiedyś rozchodził sie w przestrzeni. Ale odkąd deweloper wybudował wokół wysokie bloki, tkwi w miejscu i jest wyczuwalny. Kiedyś pochłaniały go drzewa, dziś w ich miejscu stoi szklany biurowiec, który pochłania jedynie ludzi do pracy.

Breslau... Tu liczył się człowiek.

Wrocław... Tu liczy się jedynie biznes. Miejskiej władzy, dewelopera i korporacji.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3