Miasto sprzedaje działkę przy ul. Wita Stwosza we Wrocławiu, a razem z nią budynek po BWA Awangarda

MAP
Gmina Wrocław ustaliła cenę wywoławczą, jaka podana zostanie w przetargu na sprzedaż działki przy ul. Wita Stwosza, w samym centrum miasta. Do kupienia będzie grunt wraz z pozostałościami dawnego pałacu Hatzfeldów, gdzie mieściła się siedziba BWA Awangarda.Ile warta jest nieruchomość, pod jakimi warunkami zostanie sprzedana? O tym przeczytacie na kolejnym slajdzie. Magda Pasiewicz
Nieruchomość w samym centrum Wrocławia wystawiona na sprzedaż. Gmina Wrocław podała cenę wywoławczą. Co stanie się z historycznym budynkiem, w którym przez lata mieściła się siedziba galerii BWA Awangarda? Przeczytajcie.

Na nic zdały się protesty mieszkańców i sprzeciw radnych. Miasto sprzeda działkę przy ulicy Wita Stwosza 30 i właśnie opublikowana została cena wywoławcza. Przyszły inwestor musi mieć 37 800 000 zł. Kwota wywoławcza została rozdzielona na cenę gruntu - 27 mln oraz budynku, który miasto wyceniło na 10 800 000 zł.

Opublikowany przez miasto wykaz zawiera także warunki jakie inwestor musi spełnić. Przyszły właściciel przebudowę będzie musiał zakończyć w ciągu 4 lat od nabycia obiektu, a w projekcie przebudowy muszą znaleźć się przestrzenie użytku społecznego oraz zaadaptowane pozostałości dawnego pałacu. Dokument opublikowany przez miasto zawiera także informację o wszczęciu postępowania administracyjnego by wpisać cenne pozostałości do rejestru zabytków.

,,Pałac Hatzfeldów był wpisany do rejestru zabytków w 1960 roku oraz 1962. Minister Kultury i Sztuki w 1964 r. wykreślił obiekt z rejestru zabytków wpisany do rejestru decyzją z 1960 r. Decyzja o wpisaniu do rejestru zabytków z 1962 r. pozostała w obiegu prawnym. Nie można jednak rozumieć, że kiedyś skreślony z rejestru zabytków obiekt pozostaje chroniony drugą decyzją wydaną przed decyzją Ministra o jego skreśleniu z rejestru, tym bardziej, że decyzje dotyczyły istniejącego jeszcze w znacznej części pałacu.” - wyjaśnia Barbara Nowak - Obelinda, Dolnośląska Konserwator Zabytków.

Najważniejszymi historycznie elementami, które podlegają ochronie jest portyk z kolumnami, czyli wejście do budynku oraz zachowana pozostałość klatki schodowej i podziemia. Wiele elementów budynku została skatalogowana i umieszczona w magazynach czy w muzeach.

Przebudowywany przez wieki pałac, tym ostatnim projektem przyniósł niemałą sławę autorowi i otworzył drzwi do świata wielkich architektów. Wrocławskie dzieło autora berlińskiej Bramy Brandenburskiej nie przetrwało II wojny Światowej. Po jej zakończeniu, zniszczony pałac długie lata był symbolem upadku niemieckiego.

Dzisiejszy wygląd pawilonu zawdzięczamy wrocławskiemu profesorowi, Edmundowi Małachowicz, który w zabytku dostrzegł wartość historyczną i walczył o jego zachowanie.

Od lat 60 niszczejącą ruinę udało się nieco pozbierać i wykorzystać. Wpisany do rejestru zabytków obiekt wycofano by ułatwić przebudowę i zaadaptowanie tego co zostało. Pozostałości pałacu przebudowano naprędce i powierzono jego zarządzanie wrocławskiej galerii sztuki BWA Awangarda, a w 2018 roku zakazano użytkowania budynku z powodu na zły stan. Dziesiątki lat dyskusji nad przyszłością szczątków budynku przyczyniły się do obecnego stanu, który zagraża użytkowaniu.

Inwestor na tym terenie będzie miał nie lada wyzwanie i ogromne koszty, a także ograniczenia związane z miejscowym planem przestrzennym, który leży na terenie parku kulturowego Stare Miasto uznanego za Pomnik Historii. Żaden strzelisty biurowiec nie powinien tu powstać.

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek niby prezydent

Była Warszawska spółka chciała odbudować 1:1 ten pałac ale architekt miasta zgody nie wyraził.

To skorumpowany s....syn.

Zobaczymy kto wygra ten przetarg ....

Ja już wiem t znajomi królika

G
Gość

Do tego Legolandu brył i barw wokół placu Dominikańskiego pasowałyby nawet 4 minarety, tej okolicy nie da się bardziej sknocić

G
Gość

Co tu jeszcze sprzedać, po śmieciu dupkiewiczu okruchy zostały ssutrykowi

D
Doktor Prozac

Kupi developer

Wybuchnie pożar

Budynek spali się doszczętnie

Developer postawi apartamentowiec z kawalerkami po 13m2.

Zakład?.?

G
Gość

"Żaden strzelisty biurowiec nie powinien tu powstać."

Ale powstanie. Założymy się panie Sutryk?

Dodaj ogłoszenie