Mężczyzna konał w kałuży krwi. Bydgoszczanin podejrzany o morderstwo

q
35-latek z centrum Bydgoszczy jest podejrzany o morderstwo 41-letniego Ukraińca. Grozi mu dożywocie – podał portal Onet.

Jak czytamy w Onecie do zabójstwa doszło w nocy z soboty na niedzielę przy ul. Parkowej, niedaleko popularnych nocnych klubów. Sprzeczka dwóch mężczyzn zakończyła się tragicznie. Jeden z nich dźgnął drugiego nożem. Ofiarą okazał się Ukrainiec.

- Dyżurny z bydgoskiego Śródmieścia został powiadomiony o mężczyźnie leżącym w kałuży krwi na chodniku przed jednym z lokali - mówi Przemysław Słomski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Na ulicę Parkową natychmiast został skierowany patrol. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Mężczyzna miał ranę kłutą lewego uda. Niestety 41-latek zmarł, mimo udzielanej w szpitalu pomocy.

Sprawą zajęli się bydgoscy kryminalni. Zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków i sprawdzili monitoring. Zebrane przez nich dowody wskazywały na to, że zabójcą może być mieszkaniec centrum miasta. Znali go już z wcześniejszych śledztw. Zatrzymali go i przeszukali jego mieszkanie. Znaleźli w nim kilka porcji amfetaminy i worek z marihuaną. Zabezpieczyli też nóż, którym mógł zostać zadany śmiertelny cios.

Gdy zatrzymany wytrzeźwiał, policjanci postawili mu zarzut posiadania narkotyków, a prokurator ciężkiego uszkodzenia ciała, którego następstwem była śmierć człowieka. Do sądu trafił już wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
Źródło Onet

Wideo

Materiał oryginalny: Mężczyzna konał w kałuży krwi. Bydgoszczanin podejrzany o morderstwo - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie