Mała dziewczynka wzywała pomocy. Skulona nie mogła znieść kłótni rodziców

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Awantura domowa i interwencja wrocławskich policjantów. Zdjęcie ilustracyjne.
Awantura domowa i interwencja wrocławskich policjantów. Zdjęcie ilustracyjne. Dariusz Gdesz / Polskapresse
Udostępnij:
Policjanci w jednym z mieszkań w rejonie ul. Powstańców Śląskich we Wrocławiu zastali skulone pod kołdrą, przerażone dziecko, a nad nią kłócących się, kompletnie pijanych rodziców.

Słychać głośne krzyki, wołanie o pomoc oraz płacz dziecka – to fragment zgłoszenia z prośbą o interwencje, które otrzymali wrocławscy policjanci.

Do zdarzenia doszło w nocy w jednym z mieszkań w rejonie Powstańców Śląskich. Funkcjonariuszy zaalarmowano, że w mieszkaniu ma miejsce awantura, słychać wołanie o pomoc i głośny płacz dziecka. Natychmiast pod wskazany adres pojechali policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Krzyki. We wskazanym mieszkaniu zastali kobietę oraz mężczyznę, którzy krzyczeli do siebie. W mieszkaniu znajdowała się także 5-letnia dziewczynka, która przerażona zachowaniem rodziców, schowała się w łóżku pod kołdrą.

[cyt] - Opiekunowie dziecka byli mocno nietrzeźwi i bardzo pobudzeni. Szczególnie 34-latka, która jak się okazało, miała 3.5 promila alkoholu w organizmie. Kobieta cały czas krzyczała, nie stosowała się do poleceń interweniujących funkcjonariuszy i stale używała słów ogólnie uważanych za obraźliwe. Natomiast sprawdzenie stanu trzeźwości 45-latka wykazało, że ma on ponad 2.5 alkoholu w wydychanym powietrzu - informuje aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Oboje zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy i doprowadzeni do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a 5-latka trafiła pod opiekę zaufanej osoby, która jak się okazało, już wcześniej udzielała jej pomocy. Funkcjonariusze wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Sprawdzają m.in. czy i ile tego typu sytuacji mogło mieć miejsce w przeszłości. Jeśli zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy wykaże, że opiekunowie poprzez swoje nieodpowiedzialne zachowanie narazili na bezpośrednie zagrożenie utraty życia lub zdrowia pozostające po ich opieką dziecko, grozić im może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
8 października, 20:35, Smutne:

Biedne dziecko, też przeszłam takie piekło przez kilkanaście lat, co odczuwam do dziś. Oby ją ktoś uratował, mnie nikt mi nie pomógł, bo nie było problemu w "wzorcowej" ultrakatolickiej rodzince.

Katolickiej ? bo stara miała krzyżyk jak Tuska :) bu ha ha ...

i te twoje LBGT ? to samo dokonałeś wyboru ?

czy pomogli koledzy taty PO pijanemu ?

S
Smutne
Biedne dziecko, też przeszłam takie piekło przez kilkanaście lat, co odczuwam do dziś. Oby ją ktoś uratował, mnie nikt mi nie pomógł, bo nie było problemu w "wzorcowej" ultrakatolickiej rodzince.
G
Gość
8 października, 12:35, Gość:

Wot polaczki, awantury bywały karczemne a karkołomne to były zjazdy na [wulgaryzm] z górki. Ale co wy tam o polskim języku wiecie.

Marta L powiedziała by ?

zamknij r... ukraińska ku... !!!

G
Gość
8 października, 12:35, Gość:

Wot polaczki, awantury bywały karczemne a karkołomne to były zjazdy na [wulgaryzm] z górki. Ale co wy tam o polskim języku wiecie.

Mądra dziewczynka ? mogła przypłacić to życiem ? czy policja pozabierała im wszystkie upaińskie noże ?

G
Gość
8 października, 13:41, Gość:

Suweren świętował orzeczenie pierwszej kucharki RP przyłębskiej

Jedni po pijanemu się kłócą , a drugim kłębi się w głowie w stylu Wałęsy ; kucharka , Danka , śrubokręt.

G
Gość
Suweren świętował orzeczenie pierwszej kucharki RP przyłębskiej
G
Gość
Chyba zaczal sie w prasie lokalnej desant z Pcimia... Karkolomna klotnia...
G
Gość
8 października, 12:35, Gość:

Wot polaczki, awantury bywały karczemne a karkołomne to były zjazdy na [wulgaryzm] z górki. Ale co wy tam o polskim języku wiecie.

Jeżeli słowo "p y s k" jest uważane za wulgarne to co ma powiedzieć zwierzę? Może "mord a" będzie dla administratorów bardziej strawna?

G
Gość
Wot polaczki, awantury bywały karczemne a karkołomne to były zjazdy na [wulgaryzm] z górki. Ale co wy tam o polskim języku wiecie.
Dodaj ogłoszenie