Grand Prix Polski: Dramatyczny finał zakończony triumfem Zmarzlika! (WYNIKI, RELACJA)

Dawid Foltyniewicz
Paweł Relikowski
Trzecia runda tegorocznego cyklu Grand Prix na wrocławskim Stadionie Olimpijskim zakończyła się triumfem Bartosza Zmarzlika. Aktualny indywidualny mistrz świata w finale pokonał przedstawicieli miejscowej Betard Sparty – Macieja Janowskiego i Artioma Łagutę. W sobotę kolejny turniej (godz. 19).

Piątkowa rywalizacja dla Krzysztofa Kasprzaka rozpoczęła się dość niefortunnie. Były indywidualny wicemistrz świata wjechał w taśmę i został wykluczony. Na dobrą sprawę trybuny na Stadionie Olimpijskim ożywiły się dopiero przed trzecim biegiem, gdy na linii startu stanęło aż trzech zawodników miejscowej Betard Sparty. Z przymrużeniem oka można powiedzieć, że wynik tego wyścigu to 6:0 dla WTS-u w starciu z Resztą Świata. Pierwszy był Artiom Łaguta, a za jego plecami uplasowali się Maciej Janowski, Gleb Czugunow i Martin Vaculík.

W pierwszej połowie zawodów brakowało efektownych wyprzedzeń, kolejność na mecie podczas większości gonitw klarowała się już na pierwszym okrążeniu. Nie obyło się natomiast bez niespodzianek, bo za taką należy uznać sześć punktów Roberta Lamberta po dwóch seriach startów (na tym etapie niepokonani byli także Leon Madsen i Łaguta). Należy dodać, że Brytyjczyk w szóstym biegu za rywali miał wyłącznie gigantów światowego żużla, czyli Bartosza Zmarzlika, Janowskiego i Taia Woffindena.

Po dwunastej gonitwie jedynym żużlowcem z kompletem punktów był już tylko Madsen, który w bezpośredniej konfrontacji pokonał najskuteczniejszych do tamtego momentu przeciwników. Na drugim biegunie znajdował się z kolei Kasprzak, przy którym można było zapisać okrągłe zero. Woffinden również nie zaliczy trzeciej rundy tegorocznego cyklu Grand Prix do udanych. W 11. gonitwie zaliczył upadek na pierwszym łuku, a w powtórce na ostatnich metrach stracił drugą pozycję na rzecz Fredrika Lindgrena i na dobrą sprawę pogrzebał swoje szanse na awans do półfinałów.

Będący liderem klasyfikacji przejściowej po dwóch turniejach w Pradze Janowski w czwartej serii przywiózł swoją pierwszą trójkę. Kapitan Betardu Sparty zrobił to w świetnym stylu – po niezbyt udanym starcie wykorzystał wolną przestrzeń przy krawężniku i jadąc po wewnętrznej wyprzedził Maksa Fricke'a i Jasona Doyle'a. W piątek na Stadionie Olimpijskim wyraźnie męczył się natomiast Woffinden. „Tajski” nie imponował swoją prędkością i na dystansie dał się pokonać Emilowi Sajfutdinowowi i Łagucie.

Zmarzlik i Łaguta zakończyli fazę zasadniczą z przytupem. W 20. biegu Rosjanin przez cztery okrążenia czuł na plecach oddech aktualnego indywidualnego mistrza świata. Na linii mety ten pierwszy okazał się szybszy o błysk szprychy. A to zwiastowało ciekawą rywalizację w półfinałach. Po pięciu seriach najwięcej punktów miał w swoim dorobku Madsen (14). Awans do najlepszej ósemki wywalczyli dwaj Polacy: Zmarzlik i Janowski. Czugunow i Kasprzak musieli pożegnać się z rywalizacją.

Pierwszy półfinał miał dwie odsłony. W pierwszej z nich Lambert wjechał w taśmę. W powtórce Janowski na jednym łuku w fenomenalnym stylu i ku uciesze wrocławskich kibiców uporał się z dwoma rywalami. Za plecami „Magica” Madsen spowodował upadek Sajfutdinowa, a sędzia postanowił wykluczyć rozsierdzonego tą decyzją Duńczyka. Finalistami stali się zatem Janowski i Sajfutdinow. Kilka minut później do tego grona dołączyli Łaguta i Zmarzlik, którzy w pokonanym polu pozostawili Vaculíka i Lindgrena.

Ostatni akt widowiska na Stadionie Olimpijskim miał nad wyraz dramatyczny przebieg. W finale doszło do kontaktu Janowskiego z Sajfutdinowem. Rosjanin stracił panowanie nad sprzętem, spadł z motocykla i z dużym impetem uderzył o dmuchaną bandę. Zawodnik Fogo Unii Leszno zdołał wstać o własnych siłach, a chwilę później zobaczył, że został wykluczony z powtórki. Arbiter stwierdził, że to on wjechał w tor jazdy Janowskiego.

W powtórce Zmarzlik stoczył kapitalną batalię o wygraną z Janowskim. Na pierwszym łuku prowadził żużlowiec Betardu Sparty, ale chwilę później wyprzedził go aktualny mistrz świata. Na trzecim okrążeniu Janowski odbił pozycję, lecz zaledwie na kilka sekund. Zmarzlik powtórzył tym samym swoje osiągnięcie z sezonu 2019. Wówczas również triumfował na Stadionie Olimpijskim, a kilka miesięcy później przypieczętował w Toruniu swój pierwszy tytuł mistrza globu.

Po trzeciej rundzie Grand Prix prowadzenie w klasyfikacji przejściowej utrzymał Janowski (56 punktów). Drugie miejsce wciąż zajmuje Łaguta (48). Trzeci jest Sajfutdinow (46), czwarty Zmarzlik (43), a piąty Lindgren (42). W sobotę o godz. 19 początek drugiego turnieju we Wrocławiu.

Wyniki:
1. Bartosz Zmarzlik - 18 (3,2,3,3,2,2,3)
2. Maciej Janowski - 14 (2,1,2,3,1,3,2)
3. Artiom Łaguta - 17 (3,3,2,2,3,3,1)
4. Emil Sajfutdinow - 12 (1,1,3,3,2,2,w)
5. Leon Madsen - 14 (3,3,3,2,3,w)
6. Robert Lambert - 11 (3,3,1,3,1,t)
7. Martin Vaculik - 10 (0,3,3,1,3,0)
8. Fredrik Lindgren - 9 (2,0,2,2,2,1)
9. Anders Thomsen - 7 (1,2,1,0,3)
10. Max Fricke - 6 (0,2,0,2,2)
11. Tai Woffinden - 5 (2,0,1,1,1)
12. Jason Doyle - 5 (1,1,2,1,0)
13. Matej Zagar - 4 (2,1,1,0,0)
14. Gleb Czugunow - 4 (1,2,0,1,0)
15. Oliver Berntzon - 1 (0,0,0,0,1)
16. Krzysztof Kasprzak - 0 (t,0,0,d,0)
17. Tobiasz Musielak - 0 (0)
18. Bartłomiej Kowalski - 0 ()

Bieg po biegu:
1. Madsen, Woffinden, Doyle, Musielak
2. Lambert, Zagar, Thomsen, Berntzon
3. Łaguta, Janowski, Czugunow, Vaculik
4. Zmarzlik, Lindgren, Sajfutdinow, Fricke
5. Madsen, Czugunow, Sajfutdinow, Berntzon
6. Lambert, Zmarzlik, Janowski, Woffinden
7. Łaguta, Thomsen, Doyle, Lindgren
8. Vaculik, Fricke, Zagar, Kasprzak
9. Madsen, Łaguta, Lambert, Fricke
10. Vaculik, Lindgren, Woffinden, Berntzon
11. Zmarzlik, Doyle, Zagar, Czugunow
12. Sajfutdinow, Janowski, Thomsen, Kasprzak
13. Zmarzlik, Madsen, Vaculik, Thomsen
14. Sajfutdinow, Łaguta, Woffinden, Zagar
15. Janowski, Fricke, Doyle, Berntzon
16. Lambert, Lindgren, Czugunow, Kasprzak (d)
17. Madsen, Lindgren, Janowski, Zagar
18. Thomsen, Fricke, Woffinden, Czugunow
19. Vaculik, Sajfutdinow, Lambert, Doyle
20. Łaguta, Zmarzlik, Berntzon, Kasprzak
Półfinał nr 1. Janowski, Sajfutdinow, Lambert (t), Madsen (w)
Półfinał nr 2. Łaguta, Zmarzlik, Lindgren, Vaculik
Finał. Zmarzlik, Janowski, Łaguta, Sajfutdinow (w)

Sędzia: Craig Ackroyd

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał
Brawo Maciek.Brawo Polska
R
Romuald
Trzeba zobaczyc to dokladnie!. To Sajfudinow wjechal w Janowskiego.Dobrze ze nic sie nie stalo. Komentarze na zywo w Canal * , to jakas pomylka.Sedzia mial dobry wzrok . Brawo.
Dodaj ogłoszenie