Fryderyk Chopin będzie w porcie później

JG
Polski żaglowiec Fryderyk Chopin, który na Atlantyku stracił oba maszty, w angielskim porcie będzie później niż zakładano. Na jego pokładzie są dwie wrocławianki.

Statek miał dotrzeć na miejsce dzisiaj wieczorem, ale przyholowany zostanie najprawdopodobniej w nocy. Wszystko jednak - chociaż powoli - to jednak idzie zgodnie z planem.

Nie wiadomo jak potoczą się dalej jego losy. Przez kilka dni gimnazjaliści, którzy się na nim znajdują, będą mieli normalne zajęcia szkolne, bowiem na samym pokładzie nie ma wielkich uszkodzeń. Gdyby okazało się, że maszty można łatwo naprawić, Fryderyk Chopin wróci na rejs "szkoły pod żaglami", którego celem są Karaiby. W innym przypadku powróci do kraju.

Na jego pokładzie są dwie wrocławianki: 13-letnia Ania Wilk i 14-letnia Natalia Gauda.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie