Fortum przeznaczy milion zł na przyłączenie 50 mieszkań do sieci ciepłowniczej. Mieszkańcy zapłacą więcej za ogrzewanie

Błażej Organisty
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne Małgorzata Genca
Miasto i Fortum obiecują: będą dopłaty do budowy wewnętrznej sieci ogrzewania, przyłączenie do sieci ciepłowniczej wszystkich kamienic na Śródmieściu i rok na przyłączenie budynku od momentu złożenia wniosku. Czy te obietnice będą spełnione? Miasto niekiedy swoimi działaniami przeczy obietnicom, na przykład montując w swoich lokalach piece na węgiel.

Na wtorkowym spotkaniu w siedzibie spółki Fortum - właściciela sieci ciepłowniczej i dystrybutora ciepła - Piotr Górnik (dyrektor ds. energetyki cieplnej) złożył mieszkańcom konkretną obietnicę na ten rok: pakiet antysmogowy, czyli zmniejszenie liczby indywidualnych kotłowni i pieców przez przyłączanie do sieci ciepłowniczej coraz większej liczby budynków oraz ułatwiony proces ubiegania się o przyłączenie do sieci. W konsekwencji: ograniczenie zanieczyszczenia powietrza, mniejszy smog.

Obietnice Fortum

- Fortum zdecydowało się przeznaczyć milion złotych na wsparcie budowy wewnętrznych instalacji centralnego ogrzewania w budynkach, które takich instalacji nie mają - poinformował dyrektor Górnik. Prawdopodobnie będzie to dofinansowanie do budowy sieci wewnętrznej.

Szczegółowe zasady ubiegania się o pieniądze nie są jeszcze ustalone. W każdym razie Fortum zobowiązuje się, że na obszarze szeroko pojętego Śródmieścia, które traktuje priorytetowo, przyłączy każdą kamienicę, która posiada instalację wewnętrzną lub jest w trakcie jej realizacji. Spółka chce zdążyć przed następnym sezonem grzewczym.

- Obiecujemy, że od momentu złożenia wniosku do przyłączenia danej kamienicy nie minie więcej niż rok - zadeklarował Piotr Górnik, dodając, że Fortum na własny koszt wybuduje przyłącze, a ewentualny koszt budowy węzła rozpisze mieszkańcom na dowolne raty.

Decyzja mieszkańców

Do sieci ciepłowniczej można przyłączyć tylko i wyłącznie budynek wyposażony w wewnętrzną instalację grzewczą. Do jej budowy, a tym samym do likwidacji pieców i zamontowania kaloryferów, nikt mieszkańców zmusić nie może. Muszą chcieć tego sami, wspólnie podjąć decyzję (nie chodzi tu o indywidualne wymiany pieców w ramach programu KAWKA) i liczyć się z wyższymi rachunkami za ogrzewanie, bowiem ciepło płynące z centrali jest droższe od ciepła wytwarzanego ze spalanego w piecu węgla lub innych: tanich miałów, odpadów itp.

- Jeżeli mieszkańcy, którzy tworzą wspólnotę, nie zgodzą się, że co miesiąc będą dostawali rachunek za ogrzewanie jak za prąd, to żadne ułatwienia nie pomogą. Według obowiązującego prawa, w piecu można przecież palić węglem - zaznaczył wiceprezydent Wrocławia, Wojciech Adamski.

Wiceprezydent wyliczył, że z miliona rozdanego z kasy Fortum do sieci można będzie przyłączyć około 50 mieszkań (przy założeniu, że koszt podłączenia 50-metrowego mieszkania to 20 tys. zł).

Wiceprezydent wierzy, że mieszkańcy kamienic wykażą dobrą wolę i że przekona ich argument o niższych kosztach przyłączenia dzięki pieniądzom od Fortum. Adamski przypomniał przy tym, że w tym roku miasto planuje przyłączyć do sieci ciepłowniczej 40 kamienic komunalnych (35 należy do Zarządu Zasobu Komunalnego, pozostałe do spółki Wrocławskie Mieszkania).

Czasami jednak miasto podejmuje dość kontrowersyjne decyzje, stawiając oszczędność nad ekologię. Tak było w grudniu na Ołbinie, kiedy po remoncie gminnych lokali w trzech lokalach kamienicy przy ul. Kluczborskiej 13a odbudowano piece kaflowe.

- Mówimy o lokalach socjalnych, które zajmują osoby zadłużone. Mieszkania wyremontowaliśmy w podstawowym zakresie, a piece kaflowe były najtańszą opcją - tłumaczyła wtedy Patrycja Grzesik z Zarządu Zasobu Komunalnego. Urzędniczka dodała, że za kilka lat piece znikną, bo lokale będą przyłączone do sieci ciepłowniczej.

Suchej nitki na działaniach urzędników nie pozostawił miejski radny Sebastian Lorenc (Platforma Obywatelska).

- To kompromitujące. Takie rzeczy dzieją się w mieście, które chce walczyć o tytuł Zielonej Stolicy Europy. Trudno komentować sytuację, w której gmina, przy tak fatalnej jakości powietrza we Wrocławiu, montuje w swoich lokalach piece na węgiel. Kłóci się to z dotychczasowymi zapewnieniami władz miasta dotyczącymi walki ze smogiem - skomentował radny Lorenc.

Nie tylko Śródmieście

Oprócz braku instalacji wewnętrznej są jeszcze trzy czynniki wykluczające możliwość podłączenie budynku do sieci Fortum. Nie można tego zrobić, gdy ściany nie są wystarczająco docieplone. Ten problem oczywiście nie dotyczy nowego budownictwa, dlatego Fortum zbuduje sieć na Maślicach czy Jagodnie. Gdy jednak we Wrocławiu powstają małe osiedla w znacznej odległości od sieci, to Fortum raczej nie zdecyduje się na poprowadzenie do nich magistrali, bo spółce nie będzie się to opłacać. Niekiedy nie ma technicznej możliwości doprowadzenia sieci, ponieważ, przykładowo, nie zgadza się na to właściciel terenu, przez który sieć miałaby przebiegać.

Wrocławska sieć ciepłownicza ma ponad 530 km i należy do jednej z najdłuższych w kraju. Od 2006 roku na jej rozwój Fortum przeznaczyło ponad 200 mln złotych, przyłączając blisko 26 tys. mieszkań, a tym samym ponad 64 tys. nowych odbiorców. W ostatnich latach Fortum wybudowało magistrale ciepłownicze na Nowe Żerniki i Kępę Mieszczańską. Jeszcze w tym roku ciepło popłynie do odbiorców na wrocławskich Maślicach. Rozpoczęły się również prace mające na celu przyłączenie kilkunastu tysięcy mieszkań na osiedlu Jagodno. W perspektywie najbliższych lat planowana jest także rozbudowa sieci na Brochowie, w rejonie Dworca Świebodzkiego, a także w rejonie ulic Kamieńskiego, Racławickiej, Jaracza, Gorlickiej i Gnieźnieńskiej.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Załamany
Pięćdziesiąt mieszkań to chyba żart. Dopłaty muszą być na znacznie większym poziomie. Fortum niech naprawdę zadba o czyste powietrze we Wrocławiu. Potrzeba konkretnych działań a nie podłączać do sieci Jagodno i inne nowo wybudowane osiedla. Na tych osiedlach są kotłownie gazowe, które nie emitują syfu do atmosfery. Chwalenie się, że tam jest planowana wymiana ogrzewania na sieciowe z gazowego to totalna porażka. Dla Fortum jest to tylko argumentem ile to budynków zostało podłączonych do sieci. Nadchodzi czas na konkretne działanie i trzeba jasno powiedzieć ile Fortum zarobiło na dystrybucji ciepła i jaki % stanowi jeden milion, który planuje przekazać na nowe podłączenia. MPEC w czasach gdy był miejską firmą przynosił dochód roczny w wysokości około 50 - 70 milionów rocznie. Fortum zrobiło redukcję zatrudnienia i ograniczyło maksymalnie koszty więc dochód pewnie ma na poziomie przekraczającym ponad 100 milionów rocznie. Nadchodzi czas działania dla Fortum a nie zmiana logo na zielone. Od tej zmiany nie zmieni się atmosfera. Porażką wład miasta była sprzedaż MPEC gdyby nie takie działanie do dnia dzisiejszego większoć starych kamienic byłaby podłączona do sieci i nie byłoby takiego syfu w powietrzu.
J
Ja
tak jes dobże
w
wroclawianin
Miasto nie oplaca funduszu remontoego we wspolnotach komunalek to nie ma na docieplenie, nie ma na instalacje wew, nie ma na wymiane piecow. Czy to tak trudno zrozumiec?
s
strażak
już niedługo pójdzie za swym panem dudim w trzy piz....
J
Jarek
Czy mieszkania znajdują się w kamienicach czy nowszym budownictwie?
A
Adam
Ciekawe za co ludzie w lokalach socjalnych mają płacić za centralne ogrzewanie. Najlepiej im zafundować elektryczne żeby im odcięto prąd a oni będą palić i tak byle czym i puszczą budę z dymem. Przecież żeby spełnić normy nie trzeba likwidować wszystkich pieców tylko część. Czy jest jakieś miasto na świecie gdzie nikt nie pali w piecu? Wrocław będzie pierwszy? Bo ma takich bogatych mieszkańców? Się Lorens oburza a co zrobiła Platforma by walczyć o czyste powietrze? Polityków wszelkiej maści kopnąć w de i wystrzelić na księżyc!!
!
w sytuacji której musisz sponsorować podłączenia dla matek "horych curek".
.....
Niestety takich mamy NIErządzących we Wrocławiu. !!
Ś
Śmiech na Sali...
Ulica Cybulskiego w lini prostej 150-200m od elektrociepłowni przy ul. Łowieckiej przy kamienicach od podwórka wzdłuż są położone rury ciepłownicze a miasto ma to w D...e. a wyszukują Jagodno, Psie Pole, Maślice et cetera.....!!!
M
Magda
Mam 2 mieszkania 60 o 65 m, te 60 metrowe za ogrzewanie miejskie płacimy 360 zł przez cały rok a jest zimno jak cholera(19°) ,do tego płacimy za ogrzewania klatki schodowej+ wyrownanie po zimie 1500 zł za zeszły rok !!! W mieszkaniu 65 m mam ogrzewanie gazowe,non stop 23° miesiecznie płace 250-280zł,i to tylko przez okres grzewczy,czyli jakieś 5 mcy w roku.Niech sie wypchają z miejskim.
M
Mariusz
Tylko przez na drugą stronę ulicy można by przeciągnąć i podłączyć ogrzewanie do kamienic na ulicy Kurkowej. Przecież to kilkanaście metrów od Elektrociepłowni. A tak palą tam wszystkim i dymią.
---
No ale wg wielu ludzi prywatne jest lepsze. Więc niech mają co chcieli: "płac i płacz".
a
aksa
Kto wyrazi dobra wolę aby płacić więcej za ogrzewanie, kosztem jedzenia, czy leków. Człowiekowi , który nie ma się za co leczyć ogrzewanie już nie będzie potrzebne. Proste jak drut.
a
a co
Na ulicy Haukego Bosaka dwa lata temu "ciągnięto" rurę CO o długości chyba z 300 metrów by podłączyć kamienicę nr.26. Obok stoją do tej pory niepodłączone kamienice 22,24,28. Właściciele z kamienicy nr.22 złożyli wniosek do swojego zarządcy DOMESTIA o podłączenie do tej "rury", sprawa stoi w miejscu. Chyba pora zmienić zarządcę.
j
jeffrey
sami nas do tego Bangladeszu wepchnęli prywatyzując ciepłownię a teraz my mamy się z tego Bangladeszu wykupić?
Dodaj ogłoszenie