Film w TVP ma pomóc odnaleźć mieszkańców Stronia Śląskiego

Natalia Wellmann
Ekipa zrealizowała reportaż o zaginionych braciach, również dzięki naszej publikacji
Ekipa zrealizowała reportaż o zaginionych braciach, również dzięki naszej publikacji fot. natalia wellman
Udostępnij:
Powstał reportaż o braciach, którzy zaginęli 30 lat temu. W jego realizacji pomógł artykuł z naszej gazety.

Telewizja Polska nakręciła reportaż o Andrzeju i Mariuszu Palasik ze Stronia Śląskiego, którzy znikęli bez śladu 31 lat temu. Zainteresowali się tematem dzięki naszemu reportażowi w "Polsce-Gazecie Wrocławskiej". Rodzina zaginionych ma nadzieję, że dzięki programowi "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" uda się odnaleźć braci.

Do Stronia Śląskiego ze swoją ekipą przyjechał Andrzej Minko, twórca popularnego programu. Jak twierdzi, historia rodziny Palasików jest jedną z najciekawszych i najbardziej zagadkowych, z jakimi spotkał się w ciągu 14 lat istnienia programu.

- Jest tak mało informacji na ten temat, niewielu świadków. Chłopcy po prostu rozpłynęli się w powietrzu - twierdzi. I podkreśla, że w jego wieloletniej pracy, związanej z poszukiwaniem zaginionych osób, szczęśliwe zakończenia zdarzały się nawet po kilkudziesięciu latach poszukiwań. Stąd decyzja o nakręceniu reportażu.

Zdjęcia były kręcone przede wszystkim na tzw. Pagiecie, podwórku przed kamienicą w której mieszkała rodzina Palasików. Szare, obdrapane budynki, w centralnym punkcie podwórka zardzewiała huśtawka.

- Kiedyś było tu inaczej. Ładniej. Huśtawki nie były tak zdezelowane, mieliśmy też piaskownicę - opowiada pani Dorota, młodsza siostra zaginionych. Nie mieszka tu już od ładnych paru lat. W rodzinnym mieszkaniu pozostał jej były mąż. Rodzice nie żyją, a reszta rodzeństwa rozjechała się po Polsce. Reszta, to znaczy: Jola, Ewa i Romek. Andrzej i Mariusz zaginęli 29 kwietnia 1979 roku. Mieli wówczas 7 i 9 lat.

- Wyszli z domu pobawić się na tym podwórku - opowiada do kamery, choć pamięta niewiele. Miała wówczas zaledwie 5 lat. - Jola, najstarsza z sióstr, co jakiś czas zerkała na nich przez okno. Po godzinie już ich nie było.

Dziennikarka naszej gazety będzie narratorem tego reportażu

Rodzina rozpoczęła gorączkowe poszukiwania. Okazało się, że w tym czasie, w miejscowej hucie ktoś podpalił magazyny. Byli świadkowie, którzy widzieli tam chłopców. Pojawiła się nawet hipoteza, że to oni mogli podpalić zakład. Ktoś zeznał, że mieli uciekać z zapałkami w ręku. Pani Dorota nie wierzy w wersję o podpaleniu. Prokuratura, która prowadziła dochodzenie w tej sprawie, umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców. Ale poszukiwania trwały kilka lat. W reportażu opowiada o nich Tadeusz Ba-rzycki, ówczesny komendant posterunku milicji w Stroniu Śląskim.
- To była sprawa priorytetowa do tego stopnia, że poszukiwania nadzorowała komenda główna - wspomina. Rozpatrywano różne warianty: ucieczkę, porwanie, a nawet zabójstwo. Niestety, śledztwo utknęło w martwym punkcie.

O zaginięciu chłopców chętnie mówią też mieszkańcy Stronia. Po tylu latach sprawa wciąż budzi emocje. Robert Such, sąsiad Palasików sprzed lat, twierdzi np., że gdy widział chłopców, magazyny w hucie już się paliły.- Jeszcze im lody kupiłem - dodaje.

Mimo że minęło ponad 30 lat, Dorota mocno wierzy w to, że jej bracia żyją. Jej zdaniem mogli zostać porwani i żyją gdzieś, być może za granicą, nie mając pojęcia o swej rodzinie. - Małym dzieciom łatwo zrobić pranie mózgu. Ktoś mógł wmówić im różne rzeczy i wywieźć gdzieś daleko - twierdzi.

Liczy na to, że reportaż pomoże w odnalezieniu braci. W filmie, oprócz Doroty, wystąpią też Ewa i Roman, a Jola pojawi się w telewizyjnym studiu na żywo.
Emisja programu "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" jest zaplanowana na 20 kwietnia w TVP1, o godz. 14.

Czy wierzysz w odnalezienie braci po ponad 30 latach? - podyskutuj na naszej stronie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie