Drużyna na medal: Juniorzy starsi Śląska Wrocław zakończyli sezon na podium. Kto ma szanse zaistnieć?

Piotr Janas
Piotr Janas
Ta drużyna zajęła 3. miejsce w tabeli Centralnej Ligi Juniorów U-18 w sezonie 2020/2021
Ta drużyna zajęła 3. miejsce w tabeli Centralnej Ligi Juniorów U-18 w sezonie 2020/2021 FOT. twitter.com/AkademiaSlaska
CLJ U-18. Do ostatniej kolejki ważyły się losy tego, kto ostatecznie zajmie medalową pozycję. Porażka Zagłębia Lubin z Pogonią Szczecin i zwycięstwo Śląska Wrocław z Jagiellonią Białystok sprawiło, że rzutem na taśmę Trójkolorowi wskoczyli na trzecie miejsce i stracili zaledwie trzy oczka do Pogoni, która świętuje tytuł mistrza Polski.

O sukcesie młodych wrocławian przesądziła znakomita końcówka sezonu. Podopieczni trenera Bartosza Siemińskiego wygrali aż siedem meczów z rzędu, dzięki czemu mogą się cieszyć z zajęcia trzeciego miejsca na koniec rozgrywek. Najlepszym strzelcem zespołu został kapitan - Hubert Konstanty, autor 18 bramek w tym sezonie i zarazem jeden z największych talentów w akademii WKS-u.

- Cieszymy się, że w tym roku wszystko zafunkcjonowało. Połączenie szkolenia pierwszego zespołu, rezerw i juniorów starszych było dla nas sporym wyzwaniem, ale udało się to zrobić. To wspólny sukces, zarówno trenera Siemińskiego, jak i trenera Wołczka. Cieszy nie tylko miejsce, ale też to, że coraz więcej młodych zawodników dostaje szansę w pierwszym zespole. Teraz większość zawodników z drużyny juniorów przejdzie do rezerw. Ważna jest dla nas indywidualizacja szkolenia i to, że nasi piłkarze pokonują kolejne szczeble rozwoju w Śląsku Wrocław - mówi Krzysztof Paluszek, dyrektor ds. rozwoju sportowego Śląska Wrocław.

Warto pamiętać, że trener Siemiński przejął drużynę dopiero w 21. kolejce. W rundzie jesiennej oraz trzech meczach rundy wiosennej drużynę prowadził Krzysztof Wołczek, ale to właśnie ostatnia część sezonu była decydująca.

- Przede wszystkim zmieniliśmy system gry w obronie. Broniliśmy piątką, a nie jak wcześniej czwórką piłkarzy. W wielu wcześniejszych meczach brakowało nam skuteczności i odrobiny szczęścia. W ostatniej części sezonu to się odwróciło i udało nam się osiągnąć fajny wynik - mówi nam trener Siemiński.

W płynnym przejściu piłkarzy do drugoligowych rezerw powinien pomóc fakt, że nowy sztab szkoleniowy stworzyli właśnie trener Wołczek oraz Mariusz Pawelec i Piotr Celeban, którzy będą jego grającymi asystentami. Wołczek doskonale zna tych chłopaków.

Największe talenty

Na tym etapie nie zawsze łatwo jest wskazać zawodników, którzy mogą zrobić największą karierę. Przed drużyną Siemińskiego najtrudniejsza próba, jaką jest przejście do piłki seniorskiej. Druga drużyna WKS-u gra na poziomie centralnym w eWinner 2 lidze, ale nie dla wszystkich będzie to pierwsze zetknięcie z rywalizacją na tym poziomie.

Poza Konstatnym wyróżniającymi się piłkarzami są napastnik Filip Michalski oraz skrzydłowy Igor Maruszak. Klubowi trenerzy wiążą też spore nadzieje z ofensywnie usposobionym Pawłem Fediukiem oraz czarnoskórym Ryszardem Jakubiakiem, wyróżniającym się dużą dynamiką. Do tego należy wspomnieć o 16-letnim pomocniku Filipie Gryglaku. Każdy z wymienionych ma za sobą minuty spędzone na boiskach eWinner 2 ligi.

- Praca z juniorami ma to do siebie, że trudno jest wskazać, którzy piłkarze najlepiej poradzą sobie w dorosłej piłce. Nawet pół roku może sprawić, że chłopak, który dziś jest gdzieś dalej od grania, nagle wystrzela w górę. Jest bardzo ciekawa grupa zawodników z rocznika 2003, która już powoli przebija się w II lidze. Naszym zadaniem jest, by to przejście było jak najbardziej płynne, choć fakt, że Śląsk ma rezerwy na poziomie centralnym, sprawia, że wymagania również będą większe. Z drugiej strony jest to dla tych chłopaków lepsza weryfikacja, a miniony sezon pokazał, że sobie poradzili - analizuje trener Siemiński.

Warto w tym miejscu podkreślić, że w zdecydowanej większości zespół U-18 tworzyli piłkarze młodsi i niemal wszyscy będą mogli przystąpić do rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów U-18 także w sezonie 2021/2022. Szkoleniowcem tej drużyny pozostanie trener Siemiński.

Czy skoro jego drużyna w minionym sezonie w znakomitej większości rywalizowała ze starszymi rywalami i zajęła trzecie miejsce, to w nadchodzącej kampanii będzie walczyć o mistrzostwo Polski?

- Nikt się nie obrazi na taki wynik, ale on sam w sobie nie jest celem. Chodzi o to, by rozwijać tych chłopaków, uczyć ich różnych sposobów gry i sprawiać, by łatwiej było im przechodzić potem do piłki seniorskiej. Jeśli będziemy to robić dobrze, to wynik też przyjdzie, ale raz jeszcze podkreślam, że stawiamy przede wszystkim na rozwój - pdsumował Bartosz Siemiński.

Złota Piłka dla Lewego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie