Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Drogi śmiertelnie groźne

Janusz Krzeszowski
Coraz więcej osób ginie na dolnośląskich drogach
Coraz więcej osób ginie na dolnośląskich drogach Piotr Krzyżanowski
Trasy z Wrocławia do Warszawy, Poznania czy Opola to najbardziej niebezpieczne drogi w Polsce.

Śmiertelne niebezpieczeństwo czyha każdego dnia na kierowców jeżdżących trasami z Wrocławia do Kudowy-Zdroju i Opola. Duże ryzyko wypadku jest też na drogach wiodących do Poznania, Warszawy i Zgorzelca.
Jak bardzo ryzykujemy, wybierając którąś z tych tras? Obliczyli to dokładnie naukowcy z Politechniki Gdańskiej i eksperci z Polskiego Związku Motoryzacyjnego w opublikowanym właśnie raporcie EuroRAP. Brali pod uwagę liczbę ofiar śmiertelnych przypadających na liczbę przejeżdżających samochodów na danym odcinku.

Na drogach krajowych Dolnego Śląska w ubiegłym roku zginęły 153 osoby, z czego 42 na drodze nr 8 między Wrocławiem a granicą z Czechami w Kudowie-Słonem. Rok wcześniej śmierć na drogach regionu też poniosło ponad 150 osób. Blisko 3 tysiące zostało rannych.
Najczęstsza przyczyna wypadków to nadmierna prędkość, wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu, ale też zły stan nawierzchni.
- Omijając dziurę przy prędkości 80 km/h, można doprowadzić do wypadku. Źle wyprofilowane zakręty czy brak przejść dla pieszych to niestety norma - irytuje się Marian Konieczny, kierowca tira z Wrocławia.

Fachowcy przyznają, że rzeczywiście ma to wpływ na nasze bezpieczeństwo.
- Jeśli drogi byłyby szersze, proste i nie było przy nich gęstej zabudowy, wypadków byłoby nawet o połowę mniej - komentuje Ryszard Fonżychowski, prezes stowarzyszenia Droga i Bezpieczeństwo.
Opracowana niedawno mapa ryzyka ma nas uczulić na szczególnie niebezpieczne miejsca.
- Ma być wskazówką dla kierowców, które odcinki omijać lub szczególnie na nich uważać - mówi autor raportu, Kazimierz Jamroz.

Na kompleksową przebudowę dolnośląskich dróg krajowych musimy jeszcze zaczekać. Póki co, pozostają akcje takie jak "Drogi zaufania".
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w minionym roku wydała 16 milionów złotych na poprawę bezpieczeństwa na najważniejszych drogach krajowych Dolnego Śląska. Za te pieniądze zostały zmodernizowane skrzyżowania i przejścia dla pieszych. W miejscowościach, przez które przebiegają trasy, powstały chodniki i barierki. Kolejna edycja akcji planowana jest w tym roku. Przeznaczono na nią podobną kwotę. GDDKiA liczy, że dzięki tej akcji do 2013 roku liczba ofiar śmiertelnych wypadków na Dolnym Śląsku spadnie o 75 proc.

Czarne punkty w 2008 roku na dolnośląskich drogach

Trzebnica, droga nr 5 - 47 wypadków,
Prusice, droga nr 5 - 45 wypadków,
Jordanów Śląski - droga nr 8 - 153 wypadki,
Sobótka, droga nr 35 - 204 wypadki,
Ligota Polska, droga nr 8 - 20 wypadków,
Marcinkowice, droga nr 94 - 36 wypadków,
Środa Śląska, droga nr 94 - 22 wypadki,
Miłochowice, droga nr 15 - 57 wypadków,

Prawidłowe trzymanie kierownicy może uratować życie

Z Tomaszem Kucharem kierowcą rajdowym i instruktorem Akademii Bezpiecznej Jazdy rozmawia Janusz Krzeszowski

Na dolnośląskich drogach jest niebezpieczne. Czy to tylko wina ich fatalnego stanu?

W dużej mierze - tak. Szybko się to jednak nie zmieni. Dlatego, dopóki nie będzie wyraźnej poprawy, musimy liczyć na siebie i swoje umiejętności, bo to one tak naprawdę decydują o naszym bezpieczeństwie. Ponad połowa wypadków jest wynikiem rutyny i braku wyobraźni, np. podczas wyprzedzania.

Co możemy zrobić, żeby minimalizować ryzyko wypadku?

Zacznijmy od trzymania kierownicy. Jeśli trzymamy kierownicę tylko lewą ręką, to może i nagle skręcimy w lewo, ale już do końca w prawo nie mamy szans. Ważne, by zwracać uwagę na zachowanie innych kierowców, przewidywać najgorsze scenariusze.

Czy płynna jazda gwarantuje bezpieczeństwo?

Na pewno pomoże nam uniknąć groźnych sytuacji. Starajmy się jechać bez szarpania, gwałtownych ruchów kierownicy czy hamowania. Dzięki płynnej jeździe mamy szansę uniknięcia poślizgu, co czasami decyduje nawet o naszym życiu. Takich rzeczy nie uczy się na kursach prawa jazdy, dlatego uważam, że młodzi kierowcy po zdaniu egzaminu powinni być jeszcze szkoleni z techniki bezpiecznej jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska