Desperat na moście w Głogowie

Danuta Bartkowiak
Udostępnij:
Blisko godzinę trwało przekonywanie 41-letniego mężczyzny, aby zszedł z mostu na Odrze w Głogowie. Desperat wszedł na przęsło i groził, że skoczy do rzeki.

Policyjny negocjator przekonywał go, aby tego nie robił. Ale przez kilkadziesiąt minut głogowianin obstawał przy swoim i wyglądało na to, że spełni groźby.

41-latek w sierpniu ubiegłego roku także w podobny sposób próbował popełnić samobójstwo. Wtedy pertraktacje trwały aż trzy godziny. Mężczyzna opuścił most po tym, jak negocjator zaproponował mu zapalenie papierosa.

W czwartek głogowianin, po zejściu z mostu, trafił do szpitala, a później na przesłuchanie do komendy policji. Wiadomo już, że i tym razem był pijany.

Miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. Centrum miasta, z powodu incydentu na moście, było przez dwie godziny zakorkowane.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie