Czy Wrocław poradzi sobie z turystami?

Artur Domański
Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Sezon turystyczny właśnie rozpoczyna się we Wrocławiu na dobre. Być może powtórzymy wynik z 2016 roku i podejmiemy pięć milionów gości. Tylko czy na pewno jesteśmy w stanie udźwignąć ten sukces? - zastanawia się Artur Domański, wrocławski przewodnik miejski i organizator wycieczek.

Marzec to ostatni moment, by zająć się problemem parkowania autokarów turystycznych we Wrocławiu. Konieczne jest zwołanie spotkania przedstawicieli branży turystycznej i władz miasta. Nasze kalendarze przewodnickie są już wypełnione rezerwacjami na koniec kwietnia, maj i czerwiec. Czeka nas najazd turystów. Już teraz trudno jest zdobyć bilety do Panoramy Racławickiej, Hydropolis czy na taras widokowy w Sky Tower. Być może powtórzymy wynik z 2016 roku i podejmiemy pięć milionów gości. Tylko czy jesteśmy w stanie udźwignąć ten sukces? Przygotujmy się, by nie powielać błędów z poprzedniego roku.

Boję się, że znowu będzie tak: ulice Wystawowa, Świętokrzyska, Świętego Marcina, Słowackiego są zastawione parkującymi autokarami. Koperty, na których stoją, są oznakowane „do 15 minut”, czyli kierowca podjeżdża wysadza/zabiera grupę i odjeżdża. FIKCJA! W rzeczywistości parkują tak długo, jak chcą, ponieważ nie mają innego wyjścia. I nikt nie egzekwuje prawa! Po co nam więc takie reguły?! Może czas je zmienić?

Miasto wyznaczyło nam 200 darmowych miejsc postojowych na Stadionie Miejskim. W porządku. Osobiście nie słyszałem, żeby ktokolwiek chciał tam parkować. W tym czasie prowadziłem dziesiątki wycieczek i gdy mówiłem kierowcy: „Jedź na stadion”, zabijał mnie wzrokiem. Kto z Ostrowa Tumskiego pojedzie na stadion i za chwilę będzie wracał do centrum po grupę? Przejazd w jedną stronę zajmuje 20-30 minut. Kierowcy przyjeżdżają do Wrocławia z daleka, często nie znają miasta, a przede wszystkim muszą odpocząć, czekając na pasażerów. Nie chcą krążyć po mieście i stać w korkach.

Jak rozwiązać problem parkowania we Wrocławiu? Nie wiem. Nie potrafię wskazać złotego środka. Obserwowałem jednak, jak to działa w innych europejskich miastach i mam przemyślenia na ten temat. Dlatego usiądźmy, porozmawiajmy. Ułatwimy życie gościom, kierowcom autokarów i sobie.

Tak pracujemy: przykład wzięty z życia.
Sobotnie popołudnie na ul. Wystawowej: trwają Targi Mieszkań i Domów oraz Wystawa Psów Rasowych. Wiosenna pogoda sprzyja spacerom, więc przy Hali Ludowej duży ruch. Czekam na grupę jadącą autokarem i zastanawiam się: „Gdzie oni wysiądą?!”. Koperty oznakowane „bus do 15 minut” są zajęte przez samochody osobowe. Jeśli kierowca zatrzyma się na ulicy, to zablokuje ruch.

No i co mam zrobić? Zmienić miejsce spotkania? Łatwo powiedzieć, ponieważ kierowca nie zna miasta i właśnie prowadzi, więc nie może rozmawiać przez telefon. Dzwonić do pilota? Ale to Japończyk, który jest pierwszy raz w Polsce. Odpada!

A właściwie dlaczego mam uciekać z miejsca, które jest prawnie wyznaczone dla mnie? A może wezwać patrol Straży Miejskiej? Nawet jeśli szybko przyjadą, to i tak natychmiast nie oczyszczą parkingu...

Przyjechał autokar i jakoś poradziliśmy sobie bez narażania życia i zdrowia pasażerów.

Wciąż jednak nie daje mi spokoju pytanie: czy zawsze mam sobie jakoś poradzić? Skoro zostało kilka tygodni do rozpoczęcia sezonu turystycznego, czy jesteśmy w stanie coś zmienić?

Jestem zdania, że w tych miejscach wystarczą 2-3 koperty do wysiadania/wsiadania. Tylko tyle, ale restrykcyjnie przestrzegajmy tej zasady. Na pozostałych kopertach pozwólmy parkować - tak, jak to było dwa lata temu.

Jak to zmienić?

Oto moje propozycje niezbędnych zmian:

1. Należy na czas szczytu wycieczek szkolnych, czyli od Wielkanocy do 20 czerwca zatrudnić parkingowych w następujących miejscach: ul. Świętego Marcina, Wybrzeże Słowackiego, ul. Słowackiego, ul. Purkyniego. Ich zadania to:
- telefoniczne przekazywanie sobie informacji o wolnych miejscach parkingowych;
- restrykcyjne pilnowanie, by autokary nie parkowały na miejscach do 15 minut i odsyłanie ich na wolne miejsca postojowe, dając kierowcy mapki z trasą dojazdu i danymi do nawigacji;
- niepozwalanie na zajmowanie miejsc autobusom innym niż turystyczne;
- udzielanie kompleksowej informacji o parkowaniu autokarów.

2. Umożliwienie parkowania na:
- ul. Świętokrzyskiej
- ul. Słowackiego, pozostawiając dwie koperty do 15 minut.

3. Zarezerwowanie parkingu przed urzędem wojewódzkim w soboty i niedziele wyłącznie dla autokarów turystycznych.

4. Stworzenie praktycznego pakietu informacji dla kierowców i biur podróży o parkingach, niskich wiaduktach i ulicach zamkniętych dla pojazdów powyżej 3,5 t (np. Krupnicza). Może powinna to być aplikacja…

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Breslauer49
Zostawiają mniejszą albo większą kasę - a jest co zobaczyć w przepięknym Wrocławiu.
s
skomplikowany
Dołożyć więcej rowerów miejskich i niech rowerami turyści dojeżdżają do miasta. A co! Trochę zdrowia im się przyda.
N
NiePrzedstawiamSię
Ile takich wycieczek jest w stanie obsłużyć na raz jeden tramwaj? Gdzie miejsca dla pozostałych pasażerów? Jaka wycieczka będzie marnować przynajmniej godzinę na dojazd w 2 strony z obrzeży miasta (stadion) do centrum? Kto ma kierować wycieczki na węzeł przesiadkowy? Pomysł iście poroniony.

Ja proponuję wysadzać ich na stadionie i kazać rowerem miejskim dojechać do miasta. To jest wspaniały pomysł dopiero!
s
sdfv
tłocząca - na jednym końcu opłaty za wodę i wycięte drzewa, a na drugim końcu dochody mtakie aby kupić sobie elektryczne autko i jeździć po centrum z którego wygania się zmotoryzowanych mieszkańców!!!
O
Olo
Skośnoocy też już są
O
Olo
Już są. Wczoraj widziałem bardzo wielu z Hiszpanii - zapewne kilka wycieczek. A w zoo jak byłem kilka dni temu to jest wszystko - od osób francuskojęzycznych, przez posługujące się niemieckim, angielskim, hiszpańskim, ukraińskim
p
przewodnik
wyobraź sobie, że grupa przyjeżdża do miasta na 3 godziny- czy twoim zdaniem spędzą 1,5 godziny z tej puli na dojazd tramwajem na stadion i z powrotem? Wstydu nie masz człowieku?? Kierowcy też muszą przecież odpocząć, trudno oczekiwać od nich, że wysadzą grupę a sami będą jeździć po mieście w tym czasie...
Chodzi o to, że w centrum nawet na wysadzenie grupy nie ma kopert. Nie da się nigdzie w okolicach rynku stanąć!
f
ferdek kiepski
czyli łyse karki kibolskie już sobie z nimi poradzą kurde!
D
DW
Rynek, ostrów, hala ludowa ... jest coś więcej do oglądania we wro ??
c
czyli
najpierw trzeba podziękować obecnemu panu, a potem wybrać lepszego lub gorszego, ale nowego. sądzę, że powinien być to ktoś, kto będzie miał pomysł przede wszystkim na uzdrowienie układu drogowego i komunikacji zbiorowej oraz zagospodarowania terenu. obaj wymienieni panowie nie mieli takich pomysłów czego efekty widzimy na codzień (teraz doszedł jeszcze dodatkowy efekt braku rozwiązania tych tematów czyli smog).
p.s. a propos układu komunikacyjnego, to niemcy zaplanowali obwodnicę jeszcze przed wojną, a my (biuro projektów BIPROSKIM z ul. Kraińskiego) pod koniec lat 80-tych projektowaliśmy na przykład dwupoziomowe skrzyżowanie ul.Na Ostatnim Groszu i Legnickiej (oni przewidzieli, że będzie ruch!!!, a panowie z. i d. jakoś nie mieli takiej wyobraźni po 15-20 latach!!!).
t
turysta
Autokar wysadza turystów w centrum, jedzie na peryferia, grupa wraca na parking metrem i wyjeżdżają z parkingu prosto na autostradę. Teraz porównaj sobie sytuację komunikacyjną we Wrocławiu i pomyśl co napisałeś.
T
Tolek
Powinniśmy zorganizować specjalne, powierzchniowo duże miejsce do wysadzania grup w centrum miasta, albo doprowadzić do wysadzania wycieczek poza jego ścisłym centrum miasta i rekomendowanie grupom dojazdów komunikacją publiczną, tak jak to wygląda np. we Włoszech, we Francji. Tak byłoby najprościej, a i MPK zyskało by na tym jakiś grosz zarobiło.
Wydaje mi się, że wysadzanie turystów na parkingu stadionu i kierowanie ich na tamtejszy węzeł przesiadkowy mogłoby zminimalizować problem (pociąg, tramwaj). Ponadto wydaje mi się, że osoby z Wrocławia,które są odpowiedzialne za pomoc w organizacji wycieczek do naszego miasta dla grup zagranicznych powinny zostać pouczone, żeby w miarę możliwości grupy rekomendować taką formę zwiedzania miasta (trzeba brać pod uwagę trudy znoszenia takich przesiadek dla osób niepełnosprawnych/starszych oraz przeciętnie działającą wrocławską komunikację miejską).
b
buba
Korki, brak pomysłu na organizację ruchu, smog i wszechobecny brud.
Ale za to mamy kolejny "departament", tym razem "zielony".
w
wrocławianiN
Czy Wrocławianie znajdą następnego Prezydenta nie gorszego od Dutkiewicza czy Zdrojewskiego o tym z przełomu XIX i XX wieku czyli Benderze nie wspominając. Uznając, że każdy ma jakieś zalety ale i wady to dzisiaj jeszcze nie widać tego godnego naszego miasta następcy.
e
emeryt
Wiele krajów świata w tym wiele miast nieźle żyje z turystyki.
Turysta:
- zostawia pieniądze w hotelu bo musi spać
- zostawia pieniądze w gastronomii bo musi jeść
- zostawia pieniądze kupując bilety do Muzeów, ZOO, Panoramy Racławickiej, Hydropolis, może i do NFM oraz Capitolu, wjeździe na Sky Tower, zostawia za wejście na wieżę Elżbiety czy Mostek Czarownic itd
- zostawia pieniądze w sklepach i to nie tylko z pamiątkami
- jeśli jest samochodem to płaci za parkingi oraz za paliwo na stacjach
- a jeśli nie to płaci za bilety komunikacji miejskiej
- a jak mu się spodoba to namawia swoich znajomych aby też przyjechali do Wrocławia i też zostawili tu pieniądze.
Dodaj ogłoszenie