Czas rozpocząć poszukiwania następcy Dobruckiego

Dawid Foltyniewicz
Oliwer Kubus
Po odejściu Rafała Dobruckiego z Betardu Sparty Wrocław szefostwo klubu musi znaleźć nowego trenera, którego głównym celem będzie triumf w Drużynowych Mistrzostwach Polski.

Choć Dobrucki w oficjalnym komunikacie wydanym przez klub zapewniał, że na Stadion Olimpijski będzie wracał z przyjemnością i znakomitymi wspomnieniami, ostatnie tygodnie jego pracy we Wrocławiu nie należały raczej do najlepszych. Przewodnicząca rady nadzorczej Krystyna Kloc po meczu z Get Wellem Toruń nie czekała na przejście w ustronne miejsce, by wypomnieć byłemu szkoleniowcowi Betardu Sparty jego błędy. Eksperymenty z nawierzchnią na Olimpijskim sprawiły, że wrocławscy żużlowcy byli bliscy porażki z „Aniołami”, co skutkowałoby brakiem awansu do fazy play-off.

Wolnych trenerów można policzyć na palcach jednej ręki, dlatego nie wolno wykluczać, że włodarze Betardu Sparty skuszą kogoś z obecnie zatrudnionych w innym klubie. Jednym z kandydatów na zastąpienie Dobruckiego jest Dariusz Śledź, który niedawno wprowadził SpeedCar Motor Lublin do PGE Ekstraligi. 49-latek w latach 1992-2000 jeździł w dolnośląskim klubie, z kolei w 2008 roku pełnił funkcję kierownika drużyny. „Rybka” dobrze zatem wie, jak wygląda praca we Wrocławiu. Pozostaje pytanie, czy władze Motoru będą skłonne pożegnać się z menedżerem, z którym współpraca układała się do tej pory niemal wzorcowo.

Prezes WTS-u Andrzej Rusko chce, aby Sparta kojarzona była z sukcesem organizacyjnym i sportowym. Właśnie dlatego Stadion Olimpijski po modernizacji gościł turniej par The World Games 2017, pierwszą edycję Speedway of Nations, a w przyszłym roku we Wrocławiu odbędzie się jedna z rund cyklu Grand Prix. Srebrny medal PGE Ekstraligi w 2017 roku rozbudził mistrzowskie aspiracje, dlatego przyszły trener żużlowców ze stolicy Dolnego Śląska będzie musiał mierzyć się z ogromną presją.

Należy także pamiętać, że jednym z obowiązków nowego menedżera będzie koordynacja Młodej Sparty, której inicjatorem był Dobrucki. Flagowy projekt wrocławskiego klubu pod koniec pracy „Rafiego” zrzeszał 16 chłopców w wieku 8-14 lat. Jeden z adeptów w tym sezonie rozpoczął już treningi na Stadionie Olimpijskim.

Dobrucki najprawdopodobniej nie będzie musiał długo czekać na ofertę pracy. 40-latek jest już podobno po słowie z działaczami Falubazu Zielona Góra, gdzie miałby zastąpić Adama Skórnickiego. Utytułowany klub w ubiegłym tygodniu zapewnił sobie utrzymanie w PGE Ekstralidze po barażach z ROW-em Rybnik.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sad

Kandydat jest tylko jeden. Jedyny słuszny. Darek Matias Śledź.

Dodaj ogłoszenie