Chu... piosenka aktorska. Wulgarny tytuł oburza widzów. A urzędników?

Marta Wróbel, Robert Migdał
Łukasz Giza/Przegląd Piosenki Aktorskiej
"Pasja: cała ta chujowa piosenka aktorska". To tytuł spektaklu wystawianego na Małej Scenie wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol przy ul. Piłsudskiego, który zbulwersował naszych czytelników.

W piątek wydzwaniali do naszej redakcji w tej sprawie. Sztukę autorstwa zespołu sultan hagavik i Przyjaciele można zobaczyć w Capitolu przez weekend. - Moja wnuczka gimnazjalistka uwielbia teatr, chodzimy tam razem dość często. Jeżeli ten tytuł miał swoją wulgarnością przyciągnąć widza, to pomysł szefostwa Capitolu uważam za nietrafiony. Od ludzi teatru wymaga się więcej ogłady i kultury. Jeśli pan dyrektor Imiela się nie wstydzi, to niech sobie założy na plecy afisz z tą wulgarną reklamą i sam paraduje w niej po Rynku. Ciekawe, czy nie będzie mu wstyd? - pytał jeden z wielu Czytelników, którzy dzwonili w sprawie tytułu.

Wtórowała mu inna Czytelniczka. - Teatr finansowany przez miasto powinien zachowywać klasę. Także w tytułach swoich spektakli. Nie dość, że nagminne stało się, że na scenie gości golizna, którą nie zawsze tłumaczy treść przedstawienia, to na dodatek atakuje się widza "chu...mi" w tytule. Granice dobrego smaku zostały przekroczone.

Prof. Jan Miodek, językoznawca z Uniwersytetu Wrocławskiego, nie ukrywa oburzenia: - Zawsze podkreślam: nie jestem, nie byłem i nie będę świętym, ale nigdy, w tekście publicznym, nie odważyłbym się na użycie takich słów. Powinny być jakieś granice prowokacji, nawet tej artystycznej.

Wskazuje on również na inny aspekt problemu. - Przez lata pracy piętnowałem nagłówki typu: "Pasja według Jana Kowalskiego", bo Jan Kowalski zbiera znaczki, etykietki, kartki pocztowe, hoduje róże - takie ma pasje". I to jest pretekst, by sięgnąć po formułę znaną wszystkim "Pasja według świętego Mateusza", "Pasja według świętego Marka". Opis męki Jezusa Chrystusa zwie się w tradycji kościelnej pasją. W sformułowaniu "pasja według..." kryje się straszliwa męka i śmierć. Jeśli człowiek bawi się słowem, które ma w sobie treści tragiczne, to to nie uchodzi. Tu użyto słowa "pasja" nie w znaczeniu "hobby, zainteresowanie". A w tytule spektaklu następuje "cała ta chu...owa piosenka aktorska". Na miłość boską! Pchać coś takiego na afisz? Jestem tym zniesmaczony - podkreśla prof. Miodek.

Spektakl miał swoją premierę w marcu tego roku podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, gdzie wygrał Nurt Off, czyli konkurs dla niezależnych, awangardowych spektakli muzycznych. Sztukę oceniało jury złożone z ludzi teatru, m.in. Jakuba Krofty, dyrektora Wrocławskiego Teatru Lalek, czy Michała Litwińca, kompozytora. Sztukę nagrodzono m.in. za "progresywność, lekkość, dystans, przekraczanie przyzwyczajeń percepcji odbiorców". W samym spektaklu nie ma wulgaryzmów, co mógłby sugerować tytuł. To raczej ironiczny komentarz do kanonu piosenki aktorskiej. Czy zatem wulgarny tytuł to szukanie sensacji na siłę?

Na razie spektakl będzie grany w Capitolu do niedzieli. - "Pasja: cała ta chujowa piosenka aktorska" jest grana u nas gościnnie, nie jako część stałego repertuaru teatru. Uważam, że instytucja miejska powinna się liczyć z przyzwoitością tytułów i jeśli zdecyduję, że będziemy spektakl grać na stałe, porozmawiam z twórcami sztuki na temat zmiany tytułu - zapewnia Konrad Imiela, szef Teatru Muzycznego Capitol.

Capitol jest instytucją miejską, a to znaczy, że dofinansowywaną także z pieniędzy podatników. Jarosław Broda, szef Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego Wrocławia, jest niewzruszony. - Nie zajmujemy się ustalaniem granic prowokacji artystycznej. Nie od tego jesteśmy. Miejskie instytucje artystyczne same decydują o tym, co pokazują na swoich scenach. Urzędnicy nie mają z tym nic wspólnego. Tej zasady trzymamy się we Wrocławiu od dawna - mówi Jarosław Broda.

Inaczej uważają wrocławscy radni. - Nie powinno się zniżać sztuki do poziomu języka kiboli. Takie ordynarne słownictwo razi. Owszem, można protestować poprzez sztukę, ale widziałam spektakl na PPA i uważam, że nic nie tłumaczy takiego wulgaryzmu - uważa Wanda Ziembicka, dziennikarka, radna miejska z Klubu Radnych Rafała Dutkiewicza.

Zgadza się z nią Jerzy Skoczylas, przewodniczący Komisji Kultury Rady Miejskiej Wrocławia: - Przeglądając zapowiedzi przedstawień teatru, zakuł nas w oczy ten tytuł. Poprosiliśmy dyrektora teatru o wyjaśnienie. Stwierdził on, że wulgaryzm w tytule ma uzasadnienie artystyczne, że odnosi się do treści przedstawienia. Nie używam takich słów i gdy je słyszę, to burzą mi krew w żyłach. Z oceną, czy wyraz na "ch" jest niezbędny w tytule, poczekam, aż zobaczę przedstawienie.

Wideo

Materiał oryginalny: Chu... piosenka aktorska. Wulgarny tytuł oburza widzów. A urzędników? - Gazeta Wrocławska

Komentarze 48

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oburzona

Dopiero teraz się ludzie opamiętaliście?
Jakoś wcześniej ten syf i wytwórnia smrodu Wam nie przeszkadzała a wystarczy tylko napisać chujowe w tytule i już oburzenie. Może zauważylibyście że nie tylko tytuł ale cały ten teatrzyk jest chujowy i wszystkie przedstawiane w nich spektakle (już nie wspominając
o dyndającym ch… Studniaka prezentowanym podczas spektaklu idiota). Reasumując jaki tytuł – taki teatr. Jaki – teatr tacy dyrektorzy a jacy dyrektorzy – takie władze bo to one ich na dyrektorów wybrały.
Pan Broda stwierdził że merytorycznie się na ten temat wypowiadał nie będzie bo to nie jego działka. Biorąc po uwagę fakt że nie ma on żadnego pojęcia na temat muzyki czy sztuki wywinął się dyplomatycznie jednak warto zwrócić uwagę że jako dyrektor kultury musi znać chociaż jakieś marne podstawy z zakresu teatru ponieważ powinno to również być zawarte
w jego kompetencjach.
Ja proponuje jeszcze jakieś gwałty na scenie (najlepiej na nastolatkach) i będzie już pełen pakiet pomysłowych możliwości Imieli – pedofilów jeszcze na scenie nie było więc panie dyrektorze proszę przemyśleć mój pomysł. Gwarantuje on kolejną sensację, a o to wam przecież chodzi.

S
Swarski

Magistrat popiera byle jakich piłkarzy i kiboli. Teraz jeszcze finansuje Ch... piosenki. Zdaje się, że prezydent zapomniał , że wydaje miejskie pieniądze a nie swoje prywatne. Za własne może sobie finansować ch... piosenki i byle jakich piłkarzy. Miejskich nie powinien marnotrawić.

O
Ola

Zamiast negatywnie komentować, proponuję najpierw porozmawiać z twórcami spektaklu i najzwyczajniej spytać, dlaczego taki tytuł. Może ma on swoje uzasadnienie, a wy czepiacie się o wulgaryzm. Poza tym jak sztuka ma być wolną, kiedy ludzie sami chcą ją ograniczać?!
W sztuce to artysta narzuca jej ton i treść. Jeśli ktoś jest zniesmaczony, niech nie interesuje się danym spektaklem i na niego nie idzie.

A
Ant

hm... na początku oberwał Duda Gracz bo ,,przecviez mamy nie gorszych artystów we Wrocławiu" , Cyganom nie pożałowano, Czyżewski się po angielsku utlenił, trwa nagonka na niewychowanych studentów, coraz lepiej. w teatrze zostanie Imiela i Ad Spectatores, w sztukach plastycznych Jarodzcy i ich ,,duże d",ta ciasna mała nic nie znacząca ekipka będzie mogła być z siebie dumna. jak wszyscy wyjadą do Łodzi, to swoich ten ,,język kultury" przecież raził nie będzie ;) gorzej, jak wyjadą i się wymeldują, skąd , jak nie z podatków, miasto weźmie na kupowanie ,,dzieł" od promowanej ekipki?

H
Harry

nie wiem czy prof. Miodek byłby zadowolony...
"Przeglądając zapowiedzi przedstawień teatru, zakuł nas w oczy ten tytuł". Nieprawidłowa konstrukcja z imiesłowem "przeglądając". W oczy coś może zakłuć, nie "zakuć".

K
Konrad Imiela

Muszę zabrać głos w tej sprawie, postaram się krótko:
przykra jest nierzetelność dziennikarska autorów tego tekstu, którym łatwo jest znaleźć krytyków tytułu spektaklu, ale nie dają szansy obrony jego autorom. Elementarna uczciwość nakazuje zapytać artystów dlaczego użyli wulgarnego słowa w tytule. To jednak zaburzyłoby klarowną tezę skandalu...
spektakl zdobył nagrodę profesjonalnego Jury Nurtu OFF 33 PPA, udostępniłem artystom Małą Scenę Capitolu na trzy dni - to konsekwencja tej nagrody. Spektakl nadal ma pełną niezależność, powstał w Nurcie OFF, gdzie prezentowane są wolne od jakiejkolwiek cenzury i nadzoru, zwykle dość awangardowe dzieła. To nie jest repertuarowe przedstawienie Capitolu, więc chcę utrzymać wolność i niezależność jego twórców gościnnie występujących na naszej scenie.
czy artyści słusznie zrobili umieszczając to problematyczne polskie słowo w tytule? Nie wiem. Pewnie nie pojawiłby się tak duży tekst w gazecie, gdyby tego słowa tam nie było, a to automatycznie przekłada się na wzrost frekwencji na widowni - czyli z jednej strony dobrze. Można się spierać, czy aby to nie za łatwa droga do zainteresowania spektaklem, ale cóż... często wybitne zjawiska w sztuce powstają w atmosferze skandalu i prowokacji.
w pełni zgadzam się z cytowanym w artykule prof. J.Miodkiem, choć ktoś go chyba trochę wprowadził w błąd. Tytuł "Pasja: cała ta...itd." nie zawiera sformułowania "Pasja według..." które trafnie komentuje profesor. Moim zdaniem tytuł nie sugeruje skojarzenia z religijnym znaczeniem słowa "pasja".
przypomina mi się afera z billboardami "Zimo wypier..." autorstwa stypendystki Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wtedy to minister B.Zdrojewski mówił: "Artysta nie może łamać prawa, ale swobód artystycznych nie można krępować (...) Nie wyobrażam sobie, żeby Maleńczuka, czy Staszewskiego cenzurować i zakazywać im używania w swoich piosenkach słów powszechnie uznanych za wulgarne. Sztuka ma swoje prawa. Ona jest w jakimś sensie emanacją rzeczywistości i jej przejawów."
skoro wulgaryzmy w przestrzeni publicznej przeszkadzają, proponuję akcję masowego zamalowywania wulgarnych napisów na murach. A może to niepotrzebne, bo już przywykliśmy?..
pozdrawiam grzecznie i niewulgarnie :-)

W
Waldi

Wulgaryzmy to zła obyczajowość to afront do kultury!! Jeśli teatr muzyczny tak nisko upadł i szerzy wulgaryzmy a nawet "produkuje" słowa obrażające naszą kulturę i obyczajowość oraz przyjęte wartości to zniża się do poziomu ludzi ,gdzie używanie tego slangu jest na codzień - powinien też uwzględnić cenę biletów do tejze publiczności i radykalnie obniżyć !! oraz podać dla adresata wiek audytorów !!

l
lola

Capitol- kolo wzajemnej adoracji.Szczelnie zamknieta bańka. Imiela-dyktator.

m
marecco

z meczu slask-lech przynioslem ...niezbednik kibica,takie zielone pisemko na dobrym papierze.Wydane w ramach projektu..Kibice Razem,,jest on finansowany ze srodkow gminy Wrocław.Adepci kibicowania dowiedzą sie z niego co to sa barwy,młyn,ale tez co to jest..piknik.Nauczy sie tez słow piosenek i piesni.Np.Glory,glory Alleluja!!!!Ślask dziś wygra nie ma chu*a!!!-pisownia orginalna. Jak widac nie tylko piosenka aktorska moze byc hu......wa,gmina wrocław rownież lansuje hu......we piosenki.

w
wrr

Jakie aktorzyny takie sztuki i tytuły... Towarzystwo Wzajemnej adoracji ... Duduś i spółka miejska CAPapitol.

L
LOL

Najpierw "Pomarańczyk" - sprowadzjący Pomarańczową Alternatywę i jej twórców do poziomu gówna jakim jest żydokomuna wiecznie zywa!!
Teraz z kolei "Pasja: cała ta chujowa piosenka aktorska" - w jeszcze bardziej chujowy teatrzyku przydupasów naczelnych dynamnistów miasta wrocław.Dyskredytowanie czegoś co przez lata było wizytówką miasta...mam nadzieje że po takim traktowaniu tematu PPA przeniesie się chodźby do Łodzi
Gratulacje dla władz miasta za promowanie "wielkiej sztuki przez wielkie D" za pieniadze swoich podatników.
Ciekawe co jeszcze jest w kolejce do obrobienia d*** przez nawet nie miernych sztukmistrzów z chujowego teatrzyku

J
Jan

Fizycznych nie przysparza, ale psychicznych z całą pewnością, a te są znacznie gorsze od tych pierwszych. DNO!

q
qwer

Ludzie teatru to Jarocki, Lupa, Grzegorzewski i ci, którzy sztuce poświęcili lata mozolnej pracy a nie byle kto wybierany przez głupich koleżków lub wyznaczony przez urzędników bez kulturowych kompetencji (oni mianują dyrektorów instytucji artystycznych, bo ktoś im powiedział albo "coś" im się spodobało). W jury konkursów zasiadają ludzie, którzy nie mają elementarnej wiedzy. Układy rządzą. Jakim prawem leser i niedouk, który ma ustosunkowanego ojca (a sam nie umie grać, nie zna nut i niczego w życiu nie osiągnął) jest zapraszany do oceniania ludzi, którzy ciężko pracują i coś potrafią?

K
Kiers

Skoro ma być chu ...o to lepiej nie iść i nie wysłuchiwać głosów chu...w./dlatego ch... bo jest dłuższy?/

j
jw

bulwersuje mnie sztuka typu: zagłodzę zwierzę na śmierć w imię sztuki albo wysmaruję goownem jakiś symbol religijny,a może... szalonych pomysłów psychol ma wiele i nazywa to sztuką , ale trochę ch...i k... jestem w stanie tolerować ,bo to nikomu nie przysparza cierpień fizycznych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3