reklama

Chelsea zatrzymała Barcę! Zaczarowana bramka Cecha

Jakub Guder, Paweł PlutaZaktualizowano 
Czarny tydzień Barcelony. Najpierw przegrała w lidze z Realem, a po remisie 2:2 odpadła z Ligi Mistrzów. Długo jednak wydawało się, że Chelsea nie ma najmniejszych szans.

Wszystko, co najgorsze, wydarzyło się dla londyńczyków między 35 a 37 min. Najpierw do bramki trafił Sergio Busquets, co oznaczało, że Chelsea nie może się już tylko bronić i musi coś strzelić. Katastrofa przyszła dwie minuty później, kiedy John Terry - nie wiedzieć czemu - potraktował kolanem w krzyż Sancheza. Ten padł na ziemię, a sędzia pokazał kapitanowi gości czerwoną kartkę. Kilka chwil potem było 0:2, bo po kolejnej świetnej zespołowej akcji do siatki trafił Iniesta.

Wydawało się, że jest po wszystkim, ale tuż przed przerwą cios wyprowadziła Chelsea. Bez opieki został Ramires i lobem skierował piłkę do bramki Victora Valdesa. Mimo wszystko miało się wrażenie, że grająca znacznie lepiej niż przed tygodniem Barcelona nie będzie miała problemów, by w drugiej połowie strzelić kolejne bramki. Wynik 2:1 awans do finału dawał angielskiej drużynie.

No i faktycznie Katalończycy zaraz po gwizdku na drugą połowę rzucili się do gardła przeciwnikowi i już w 49 min dostali swoją szansę. Zdaniem tureckiego arbitra Cuneyta Cakira Didier Drogba zahaczył w polu karnym Cesca Fabregasa. Podyktował więc jedenastkę. Do piłki podszedł Messi i... uderzył w poprzeczkę! Od tego czasu bramka Chelsea była zaczarowana. Bronił Cech, piłka trafiała w poprzeczkę, strzały blokowali obrońcy. W doliczonym czasie gry cała Barcelona poszła do przodu. Dobił ją Fernando Torres.

W środę drugi akt walki o awans do finału Chamipons League (sobota, 19 maja w Monachium). W Madrycie na Santiago Bernabéu Real będzie chciał odrobić straty z pierwszego, wyjazdowego meczu z Bayernem. Monachijczycy wygrali u siebie 2:1, zdobywając zwycięską bramkę w 90 minucie po uderzeniu Mario Gomeza. Wcześniejsze gole padały po strzałach Mesuta Özila (53 min) dla Realu i Francka Ribéry'ego (17 min) dla Bayernu.

Kibice Królewskich mają prawo wierzyć, że ich pupile zdobędą dziś co najmniej jedną bramkę (wynik 1:0 premiuje awansem Real). Taka sztuka udawała się bowiem drużynie José Mourinho w ostatnich 22 meczach z rzędu w Lidze Mistrzów (w spotkaniach z rywalami zagranicznymi).

- Moi zawodnicy są podekscytowani tym półfinałem tak, jak byli dwa lata temu gracze Interu przed półfinałem przeciwko Barcelonie - mówi trener Realu, a wówczas zespołu z Mediolanu, który triumfował wtedy w Champions Leauge, zwyciężając w finale na... Santiago Bernabéu Bayern Monachium 2:0. - Ten rok w Madrycie jest bogaty w doświadczenia i sprawia, że jestem lepszym trenerem. Możemy zdobyć dwa tytuły, jeden lub żadnego. Ta ekscytacja futbolem sprawia, że moje włosy stają się siwe - dodaje w swoim stylu Mourinho.

Bayern prowadzi "do przerwy" 2:1 i jest bliżej finału, ale niemieckie media podkreślają, że zespół trenera Juppa Heynckesa, który wygrał LM jako szkoleniowiec Realu w 1998 roku, potrzebuje bardzo wyjątkowego występu. To ze względu na to, że ostatnie trzy mecze na stadionie Realu Bayern kończył porażkami. Jednak ta z sezonu 2006/07 (2:3) wystarczyła do awansu, a taki rezultat pomógłby Bayernowi także w środę.

Obie drużyny mają szanse na finał, tylko w jakim składzie w nim zagrają? W Bayernie zagrożonych absencją za kartki jest siedmiu zawodników: Philipp Lahm, Jerome Boateng, Thomas Mueller, David Alaba, Luiz Gustavo, Toni Kroos i Holger Badstuber. Z kolei w ekipie Królewskich w przypadku otrzymania dziś żółtej kartki, w decydującym spotkaniu może zabraknąć: Xabiego Alonso, Fabio Coentrao, Gonzalo Higuaina i Sergio Ramosa.

FC Barcelona - Chelsea Londyn 2:2 (2:1)
Bramki: Busquets 35, Iniesta 43 - Ramires 45+1, Torres 90+1. Sędziował: Cuneyt Cakir (Turcja)
Barcelona: Valdes, Mascherano, Puyol, Pique (26 Daniel Alves), Busquets, Xavi, IniestaI, Fabregas (74 Keita), MessiI, Cuenca (68 Tello), Sanchez.
Chelsea: CechI, TerryI, Cahill (13 Bosingwa), Cole, Ivanović, LampardI, MeirelesI, Obi MikelI, RamiresI, Mata (58 Kalou), Drogba (80 Torres).

Pierwszy mecz: 1:0 dla Chelsea. Awans: Chelsea

W środę grają: Real Madryt - Bayern Monachium (pierwszy mecz 1:2), transmisja nSport i Polsat.

Finał w sobotę, 19 maja, w Monachium.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gg

teraz pora na erę parkowanych autobusów.Miłego odbioru :)

d
djh

sedzia robil co mogl ale i tak to nie pomoglo :)))

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3