Bomba ekologiczna pod Wrocławiem? Materiał z hałdy używany jest do budowy wschodniej obwodnicy

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Hałda w Siechnicach, przez lata uważana za bombę ekologiczną, przerabiana jest na kruszywo do budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia. Właściciel hałdy przekonuje, że robi z niej materiał nieszkodliwy dla środowiska. - Nasze i innych badania pokazują, że w hałdzie po przeróbce są przekroczenia norm chromu od 60 do blisko 600 procent - alarmuje ekolog Radosław Gawlik.

Materiał z hałdy w Siechnicach używany jest do budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia. Przerobienie składowanego materiału na kruszywo budowlane właściciel hałdy zapowiadał już w 2009 r.

Hałda powstawała przez dziesięciolecia jako odpad z huty w Siechnicach, która została zamknięta w latach 90. Hałda została objęta programem likwidacji bomb ekologicznych. Huta w likwidacji musiała zabezpieczyć składowisko i je rekultywować. Kiedy okazało się, że z hałdy jest nielegalnie wydobywany żelazochrom, obecny właściciel, firma Gurex, w roku 2000 została zobowiązana do zabezpieczenia jej terenu i całodobowej ochrony i odtworzenia zdewastowanej warstwy ochronnej.

Stan hałdy i jej oddziaływanie na środowisko były przedmiotem interpelacji poselskich. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska miał zastrzeżenia dotyczące zabezpieczenia gruntu i wód. Z badań wynikało, że w 13 z 20 punktów pomiarowych stężenie chromu w glebie i gruntach wodonośnych było przekroczone. Podobne wskazania były w raporcie za 2018.

Na przestrzeni lat WIOŚ stwierdzał też przekroczenie stężeń benzo(a)pirenu, cynku i miedzi. - Takie związki są silnie rakotwórcze. Nadmiar miedzi może doprowadzić do zaburzeń pokarmowych i uszkodzenia wątroby, a nadmiar cynku powoduje osłabienie, wymioty i niedokrwistość, zmniejszoną odporność. Może być jedną z przyczyn zmian nowotworowych - mówił portalowi GazetaWroclawska.pl w roku 2015 wrocławski biolog Janusz Trawiński.

Kruszywo, które powstaje z materiału zgromadzonego w hałdzie używane jest do budowy wschodniej obwodnicy Wrocławia. Firma Gurex zapewnia w rozmowie z Radiem Wrocław, że dzięki recyklingowi kruszywo nie jest agresywne dla środowiska.

Odmienne przekonanie ma Radosław Gawlik prezes stowarzyszenia ekologicznego Eko-Unia.

- Inwestor, który przerobił hałdę - odzyskał metale - ma atest na żużel, który nazywa się kruszywem i ponoć bardzo dobrze nadaje się pod drogi. Inwestor pokazuje, że spełnia normy. Nasze i innych badania pokazują, że w hałdzie po przeróbce są przekroczenia norm chromu od 60 do blisko 600 procent - przekonuje Gawlik.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska informuje kontrolował firmę Local Recycling Center z Warszawy, która w Siechnicach ma instalację do produkcji kruszywa.

- Przedmiotowe kruszywo otrzymało status produktu w ramach procedury prowadzonej przez instytucje powołane do wydawania opinii w tej sprawie, tj. Instytutu Badawczego Dróg i Mostów w Warszawie - mówi rzeczniczka dolnośląskiego WIOŚ-u Beata Merenda. Zatem kruszywo produkowane z hałdy jest dopuszczone do użytku.

Skąd przyjeżdżają wrocławskie słoiki? Gdzie wyjeżdżają wrocł...

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamil
6 marca, 18:44, Gość:

Hałda jest na terenach wodonośnych MPWik zasilających Wrocław w wodę do picia, dużo lepiej włożyć żużel pod asfalt , ekolodzy mają słabe pojęcie o nauce - to humaniści jak większość polityków , niestety.

7 marca, 18:25, Gość:

Nie jest na terenach wodonośnych!

Graniczy z terenami wodonośnymi, a kiedyś stała na tych terenach, ale się z nich wyniosła.

J
Julian

Kiedyś nie można było wejść na hałdę, bo to było zagrożenie dla terenów wodonośnych Wrocławia. A potem przez kilka lat jeździł i jeździ tam ciężki sprzęt i problemu nie ma.

C
Coś nie tak ..

Powinno się przyjrzeć pracy tym wszystkim wiosiom itp , jednym wydaja pozwolenia na działalność a drugim nie . Tak jest od lat nie tylko w Wrocku .

G
Gość
6 marca, 18:44, Gość:

Hałda jest na terenach wodonośnych MPWik zasilających Wrocław w wodę do picia, dużo lepiej włożyć żużel pod asfalt , ekolodzy mają słabe pojęcie o nauce - to humaniści jak większość polityków , niestety.

Nie jest na terenach wodonośnych!

p
pragmatyk
7 marca, 2:45, pragmatyk:

Najlepsza opcja z możliwych, upchnąć pod asfalt a bydło bije pianę zamiast pogratulować pomysłu człowiekowi który utylizuje w najlepszy z możliwych sposób tą górę.

7 marca, 8:16, Gość:

Mam nadzieję, że mądrzy ludzie zastopują ten abstrakcyjny pomysł, bo potem UNIA nie zwróci ( kredytem) finansowania nibyobwodnicy , Miasto obiecuje w nieokreślonym czasie dorzucenie 3-ciego pasa - koszt będzie podobny do obecnego, bo nie wykonuje sie podłoża , wiaduktów z pozostawieniem miejsca na 3-ci pas ( może asfaltowy, bo betonowe maa 4-rokrotnie dłuższy okres eksploatacji do remontu).

7 marca, 11:02, Gość:

Dlaczego miałaby nie zwrócić - są na wszystko papiery, są zgody.

I jak pisze pragmatyk - pomysł najlepszy z możliwych

7 marca, 12:24, Gość:

bo pewnie jest zainteresowany

Tak jestem zainteresowany tym aby śmiać się w pysk wszystkim nieudaniczom którzy sami nic nie potrafią zrobić ale z wielką łatwością krytykują wszystko i wszystkich dookoła

G
Gość
7 marca, 2:45, pragmatyk:

Najlepsza opcja z możliwych, upchnąć pod asfalt a bydło bije pianę zamiast pogratulować pomysłu człowiekowi który utylizuje w najlepszy z możliwych sposób tą górę.

7 marca, 08:16, Gość:

Mam nadzieję, że mądrzy ludzie zastopują ten abstrakcyjny pomysł, bo potem UNIA nie zwróci ( kredytem) finansowania nibyobwodnicy , Miasto obiecuje w nieokreślonym czasie dorzucenie 3-ciego pasa - koszt będzie podobny do obecnego, bo nie wykonuje sie podłoża , wiaduktów z pozostawieniem miejsca na 3-ci pas ( może asfaltowy, bo betonowe maa 4-rokrotnie dłuższy okres eksploatacji do remontu).

A ma miasto do dokładania do obwodnicy?

Może burmistrz Siechnic niech sobie dokłada na trzeci pas, bo póki co wydaje pozwolenia na budowę, a drogi dojazdowe do osiedli np. w Iwinach nadają się do kręcenia chłopów Reymonta - błoto po kolana, w lecie pył jak na Saharze, ale podatek gruntowy to się chętnie zbiera

G
Gość
7 marca, 2:45, pragmatyk:

Najlepsza opcja z możliwych, upchnąć pod asfalt a bydło bije pianę zamiast pogratulować pomysłu człowiekowi który utylizuje w najlepszy z możliwych sposób tą górę.

7 marca, 8:16, Gość:

Mam nadzieję, że mądrzy ludzie zastopują ten abstrakcyjny pomysł, bo potem UNIA nie zwróci ( kredytem) finansowania nibyobwodnicy , Miasto obiecuje w nieokreślonym czasie dorzucenie 3-ciego pasa - koszt będzie podobny do obecnego, bo nie wykonuje sie podłoża , wiaduktów z pozostawieniem miejsca na 3-ci pas ( może asfaltowy, bo betonowe maa 4-rokrotnie dłuższy okres eksploatacji do remontu).

7 marca, 11:02, Gość:

Dlaczego miałaby nie zwrócić - są na wszystko papiery, są zgody.

I jak pisze pragmatyk - pomysł najlepszy z możliwych

bo pewnie jest zainteresowany

G
Gość
7 marca, 2:45, pragmatyk:

Najlepsza opcja z możliwych, upchnąć pod asfalt a bydło bije pianę zamiast pogratulować pomysłu człowiekowi który utylizuje w najlepszy z możliwych sposób tą górę.

7 marca, 8:16, Gość:

Mam nadzieję, że mądrzy ludzie zastopują ten abstrakcyjny pomysł, bo potem UNIA nie zwróci ( kredytem) finansowania nibyobwodnicy , Miasto obiecuje w nieokreślonym czasie dorzucenie 3-ciego pasa - koszt będzie podobny do obecnego, bo nie wykonuje sie podłoża , wiaduktów z pozostawieniem miejsca na 3-ci pas ( może asfaltowy, bo betonowe maa 4-rokrotnie dłuższy okres eksploatacji do remontu).

Dlaczego miałaby nie zwrócić - są na wszystko papiery, są zgody.

I jak pisze pragmatyk - pomysł najlepszy z możliwych

G
Gość
7 marca, 0:27, Gość:

NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK WOW. Jest wąska, jednopasmowa szosa kolizyjna. Nie ma absolutnie żadnego związku z obwodnicą.

Oczywiście że ma

Jest to obwodnica miasta Wrocławia

Oczywiście że lepiej by się jeździło większą liczbą pasów i bezkolizyjnie. Oczywiście że oba ronda w Łanach się zapchają

Ale to jednak obwodnica

G
Gość
7 marca, 2:45, pragmatyk:

Najlepsza opcja z możliwych, upchnąć pod asfalt a bydło bije pianę zamiast pogratulować pomysłu człowiekowi który utylizuje w najlepszy z możliwych sposób tą górę.

Mam nadzieję, że mądrzy ludzie zastopują ten abstrakcyjny pomysł, bo potem UNIA nie zwróci ( kredytem) finansowania nibyobwodnicy , Miasto obiecuje w nieokreślonym czasie dorzucenie 3-ciego pasa - koszt będzie podobny do obecnego, bo nie wykonuje sie podłoża , wiaduktów z pozostawieniem miejsca na 3-ci pas ( może asfaltowy, bo betonowe maa 4-rokrotnie dłuższy okres eksploatacji do remontu).

p
pragmatyk

Najlepsza opcja z możliwych, upchnąć pod asfalt a bydło bije pianę zamiast pogratulować pomysłu człowiekowi który utylizuje w najlepszy z możliwych sposób tą górę.

G
Gość

NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK WOW. Jest wąska, jednopasmowa szosa kolizyjna. Nie ma absolutnie żadnego związku z obwodnicą.

G
Gość
6 marca, 15:35, Gość:

Właściciel hałdy przekonuje, że robi z niej materiał nieszkodliwy dla środowiska.

Niech przedstawi technologię recyklingu - może ma patent i nikt o tym nie wie? Ale taka procedura musi mieć certyfikat CE - czyli dyrektywę unijną

Co oznacza znak CE

Skrót CE pochodzi od francuskich słów Conformité Européenne, co w języku polskim oznacza: zgodny z dyrektywami Unii Europejskiej. Symbol CE daje gwarancję, że wyrób przeszedł pozytywnie specjalistyczne badania i spełnia przewidziane dla niego podstawowe normy jakości i bezpieczeństwa zawarte w tzw. Dyrektywach Nowego Podejścia. Dotyczą one zagadnień związanych z bezpieczeństwem użytkownika, ochroną zdrowia i środowiska naturalnego we wszystkich etapach wytwarzania oraz określają zagrożenia, które producent powinien wykryć i wyeliminować.

https://www.muratorplus.pl/biznes/wiesci-z-rynku/uwaga-na-buble-kiedy-znak-ce-oznacza-china-export-aa-y2by-VyEu-eNiP.html

6 marca, 16:23, Gość:

A g... prawda, znak CE ma oczywiście chronić przed wypuszczeniem na rynek czegoś co nie odpowiada normom unijnym. Natomiast świadectwo zgodności jest wystawiane przez producenta i jako takie nie gwarantuje, że wytwórca dopełnił niezbędnej staranności w badaniach zgodności. Przykładem jest chiński znak CE, który wprowadza w błąd odbiorcę a oznacza tylko, że towar jest pochodzenia chińskiego (chinese export). Bardzo chcielibyśmy aby normy były przestrzegane, ale podejście producentów przeczy naszym pragnieniom i o ile niezależne badania potwierdzają przekroczenia to jednostka certyfikująca powinna zostać pozbawiona prawa do wystawiania certyfikatów, a prokurator wziąć za d... Gurex i spółkę.

6 marca, 16:45, Gość:

Może znasz się na mirabelkach ale :

Deklaracja zgodności – dokument wystawiany przez producenta wyrobu albo jego upoważnionego przedstawiciela, stanowiący wiążące prawnie przyrzeczenie stwierdzające zgodność wyrobu z wymaganiami zasadniczymi właściwych dyrektyw Unii Europejskiej.

Wyroby przed wystawieniem przez producenta deklaracji zgodności powinny być poddane procedurze oceny zgodności i jeśli wynika to z odrębnych przepisów uzyskać właściwe certyfikaty.

Na wyrobach posiadających deklarację zgodności producent umieszcza oznaczenie/oznakowanie CE.

Wystawienie przez producenta deklaracji zgodności wiąże się z dużą odpowiedzialnością, gdyż:

Domniemywa się, że wyrób, na którym umieszczono oznakowanie zgodności lub dla którego sporządzono dokumentację potwierdzającą spełnienie zasadniczych wymagań, jest zgodny z wymaganiami określonymi w obowiązujących przepisach.

Dz.U. z 2017 r. poz. , art. 12.,

Wyrób podlegający ocenie zgodności nieposiadający deklaracji zgodności nie może być wprowadzony do obrotu lub oddany do użytkowania na terytorium Unii Europejskiej.

6 marca, 19:24, Gość:

Kotek, jak ładnie. Znasz się mirabelkach tak samo jak ja. Ja piszę o tym co jest w praktyce powszechne, czyli nie do końca rzetelnej ocenie, a ty podpierasz się dziennikiem ustaw. To tak jak z trybunałem konstytucyjnym, sprawdza zgodność z konstytucją łamiąc ją.

No ruszaj w UNIĘ z towarem budowlanym bez CE - skoroś taki chojrak - spróbuj nim coś zbudować. A kto da ci pozwolenie na użycie takiego materiału? Żaden projektant, inspektor nadzoru.

G
Gość

Ci ekolodzy są tacy jak zieloni i ta ich mała ruda szefowa, która ani słowem się nie zająknęła jak wybiła Czajka.

G
Gość
6 marca, 15:35, Gość:

Właściciel hałdy przekonuje, że robi z niej materiał nieszkodliwy dla środowiska.

Niech przedstawi technologię recyklingu - może ma patent i nikt o tym nie wie? Ale taka procedura musi mieć certyfikat CE - czyli dyrektywę unijną

Co oznacza znak CE

Skrót CE pochodzi od francuskich słów Conformité Européenne, co w języku polskim oznacza: zgodny z dyrektywami Unii Europejskiej. Symbol CE daje gwarancję, że wyrób przeszedł pozytywnie specjalistyczne badania i spełnia przewidziane dla niego podstawowe normy jakości i bezpieczeństwa zawarte w tzw. Dyrektywach Nowego Podejścia. Dotyczą one zagadnień związanych z bezpieczeństwem użytkownika, ochroną zdrowia i środowiska naturalnego we wszystkich etapach wytwarzania oraz określają zagrożenia, które producent powinien wykryć i wyeliminować.

https://www.muratorplus.pl/biznes/wiesci-z-rynku/uwaga-na-buble-kiedy-znak-ce-oznacza-china-export-aa-y2by-VyEu-eNiP.html

6 marca, 16:23, Gość:

A g... prawda, znak CE ma oczywiście chronić przed wypuszczeniem na rynek czegoś co nie odpowiada normom unijnym. Natomiast świadectwo zgodności jest wystawiane przez producenta i jako takie nie gwarantuje, że wytwórca dopełnił niezbędnej staranności w badaniach zgodności. Przykładem jest chiński znak CE, który wprowadza w błąd odbiorcę a oznacza tylko, że towar jest pochodzenia chińskiego (chinese export). Bardzo chcielibyśmy aby normy były przestrzegane, ale podejście producentów przeczy naszym pragnieniom i o ile niezależne badania potwierdzają przekroczenia to jednostka certyfikująca powinna zostać pozbawiona prawa do wystawiania certyfikatów, a prokurator wziąć za d... Gurex i spółkę.

6 marca, 16:45, Gość:

Może znasz się na mirabelkach ale :

Deklaracja zgodności – dokument wystawiany przez producenta wyrobu albo jego upoważnionego przedstawiciela, stanowiący wiążące prawnie przyrzeczenie stwierdzające zgodność wyrobu z wymaganiami zasadniczymi właściwych dyrektyw Unii Europejskiej.

Wyroby przed wystawieniem przez producenta deklaracji zgodności powinny być poddane procedurze oceny zgodności i jeśli wynika to z odrębnych przepisów uzyskać właściwe certyfikaty.

Na wyrobach posiadających deklarację zgodności producent umieszcza oznaczenie/oznakowanie CE.

Wystawienie przez producenta deklaracji zgodności wiąże się z dużą odpowiedzialnością, gdyż:

Domniemywa się, że wyrób, na którym umieszczono oznakowanie zgodności lub dla którego sporządzono dokumentację potwierdzającą spełnienie zasadniczych wymagań, jest zgodny z wymaganiami określonymi w obowiązujących przepisach.

Dz.U. z 2017 r. poz. , art. 12.,

Wyrób podlegający ocenie zgodności nieposiadający deklaracji zgodności nie może być wprowadzony do obrotu lub oddany do użytkowania na terytorium Unii Europejskiej.

Kotek, jak ładnie. Znasz się mirabelkach tak samo jak ja. Ja piszę o tym co jest w praktyce powszechne, czyli nie do końca rzetelnej ocenie, a ty podpierasz się dziennikiem ustaw. To tak jak z trybunałem konstytucyjnym, sprawdza zgodność z konstytucją łamiąc ją.

Dodaj ogłoszenie