Archiwum X działa. Kara za zabójstwo sprzed 24 lat

Rafał Święcki
Sąd skazał Jana G. na dożywocie za brutalne zabójstwo. Za gwałt nie można go było ukarać, bo przestępstwo się przedawniło
Sąd skazał Jana G. na dożywocie za brutalne zabójstwo. Za gwałt nie można go było ukarać, bo przestępstwo się przedawniło Rafał Święcki
Dożywotnie więzienie dla zabójcy 15-latki. Sprawca był nieuchwytny przez 22 lata. Dwa lata temu zatrzymali go policjanci z wrocławskiego Archiwum X.

Jeleniogórski Sąd Okręgowy skazał na karę dożywotniego więzienia zabójcę 15-letniej Ewy Pilarskiej ze Zbylutowa pod Lwówkiem Śląskim. Po półrocznym procesie, toczącym się za zamkniętymi drzwiami, zapadł wyrok w głośnej sprawie Jana G. Sprawca zbrodni ukrywał się przez 22 lata.

Zatrzymano go w 2015 roku dzięki pracy policjantów z wrocławskiego Archiwum X, które od siedmiu lat zajmuje się najpoważniejszymi kryminalnymi zagadkami Dolnego Śląska.

W identyfikacji Jana G. pomogły m.in. nowoczesne metody analizy kodu genetycznego. Prokurator postawił 43-letniemu dziś mordercy zarzut gwałtu i morderstwa ze szczególnym okrucieństwem. W chwili zabójstwa Jan G. miał 19 lat. Po latach w śledztwie przyznał się tylko do gwałtu i pobicia 15 latki.

Jeleniogórski proces toczył się z wyłączeniem jawności. Z takim wnioskiem zwróciła się rodzina ofiary. Podczas rozprawy sąd publicznie ogłosił wyrok, ale uznał, że jego uzasadnienie też powinno być niejawne.

Sąd skazał Jana G. na dożywocie wyłącznie za brutalne zabójstwo. Za gwałt nie można go było ukarać, ponieważ przestępstwo to przedawniło się trzy lata temu. - Oskarżony działał ze szczególnym okrucieństwem i z motywacją zasługującą na szczególne potępienie - powiedział sędzia Daniel Strzelecki odczytując wyrok.

Tożsamość mordercy Ewy Pilarskiej ze wsi Zbylutów pod Lwówkiem Śląskim udało się ustalić dzięki pracy policjantów z Zespołu do Spraw Przestępstw Niewykrytych w dolnośląskiej komendzie wojewódzkiej, nieoficjalnie zwanym też „Archiwum X”.

WIĘCEJ O SPRAWIE – CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

Ewa Pilarska została brutalnie zamordowana w nocy z 21 na 22 sierpnia 1993 roku. Wracała wtedy do domu w Zbylu-towie z dyskoteki w pobliskim Chmieleniu. To była jej trzecia dyskoteka w życiu. Na zabawę przyszła razem z koleżankami.

Dyskoteka „Zacisze” była znana w całej okolicy. Ewa wyszła do domu o 3 nad ranem. Koleżanki, z którymi przyszła na dyskotekę, prosiły, by zaczekała jeszcze godzinę i wrócą wszystkie razem. Nie zaczekała. Do domu nie wróciła.

Rano zaalarmowano policję. Zaczęto poszukiwania, brała w nich udział rodzina Ewy i sąsiedzi. Najpierw znaleziono bieliznę dziewczyny. Leżała 500 metrów od jej domu. Zaczęto przeczesywać lasy i okoliczne pola. Wtedy akcję przerwała potężna burza, która przeszła nad wsią. Wznowiono ją w poniedziałek 23 sierpnia. Ciało Ewy odnalazł jej ojciec. Dziewczyna została w brutalny sposób zgwałcona.

Dziś już wiadomo, że 24 lata temu pierwszy zespół śledczych kroczył błędnymi tropami. W 26 tomach akt śledztwa, które stworzyli po zbrodni, ani razu nie odnotowano nazwiska mordercy.

Policjanci z „Archiwum X” podeszli do sprawy zupełnie inaczej. Zaczęli sprawdzać ludzi, którzy nie byli dotychczas wiązani ze sprawą, ale w jakiś sposób zwracali uwagę sąsiadów. A ludzie w wioskach pod Lwówkiem Śląskim przed Janem G. zamykali stodoły i obory. Choć na gorącym uczynku nikt go nie złapał, mówiono, że jest wynaturzony, bo „skacze na kury, świnie, kaczki i owce”.

Policjanci jeździli po wioskach. Zdobywali próbki DNA. Później porównywali je z materiałem genetycznym pobranym ze spódnicy, którą miała na sobie w dniu śmierci Ewa. Test próbki Jana G. potwierdził, że mają do czynienia z właściwym człowiekiem.

Wrocławskie „Archiwum X” istnieje od siedmiu lat. Pracują w nim doświadczeni policjanci kryminalni i dochodzeniowi. Nie działają pod presją czasu. Aktualnie zajmują się pięcioma sprawami. - Jedną z nich jest zabójstwo pary studentów zastrzelonych w 1997 roku w Górach Stołowych - mówi Paweł Petrykowski, rzecznik dolnośląskiej policji.

Z tą sprawą łączono m.in. seryjnego mordercę Krzysztofa G. ps. Skorpion. Badano też trop prowadzący do grupy neofaszystów, którzy mieli w górach obóz szkoleniowy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Na pohybel postkomuchom
17 lutego 2017, 8:07, Kata:

Jaki cel przyświeca przedawnieniu przestępstw?

To stara komunistyczna zasada: w zbrodniczym systemie jakim był komunizm, zbrodnia to była norma. Po upadku tego systemu, został ten śmieszny wytwór zwojów mózgowych 'towarzyszy'. Może ktoś mądry to zmieni. Oby.

J
Jola
Znajoma podejrzewa meza ze okolo 25 lat temu zamordowal.,boi sie ujawnic swoje podejrzenia,w razie gdyby to nie byla prawda ,spodziewa sie zemsty ze wzgledu na jego charakter.Co powinna zrobic?
S
Saska
I to jest jedno z lepszych pytań jakie przeczytałem na stronie tej pożałowania godnej "gazety". I kto decyduje i na jakiej podstawie po ilu latach się przestępstwo przedawnia. Gratulacje dla tej specjalnej komórki policji, przywraca nadzieję w sprawiedliwość a przestępcom przypomina, że nigdy już nie będą mogli żyć spokojnie... nawet jeśli to jedna, dwie, trzy sprawy to może następną rozwiązaną będzie ta ich.
K
Kata
Jaki cel przyświeca przedawnieniu przestępstw?
C
Comastrii
Napiszcie o tym policjancie ze Srody Slaskiej ktory wspolpracowal z gangsterami...wczoraj sprawa zostala ujawniona...
Dodaj ogłoszenie