Akcja przeciw kłusownikom i wędkarzom nielegalnie łowiącym ryby

WSK
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Fot. Piotr Krzyzanowski/Polskapresse
Wiosną i latem na Dolnym Śląsku szerzy się kłusownictwo. Policja, straż leśna, straż rybacka i Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe przeprowadziły akcję przeciw osobom nielegalnie odławiającym ryby i zwierzynę leśną. Inicjatorem była Komenda Powiatowa Policji w Środzie Śląskiej. Sprawdzano też stan trzeźwości osób wypoczywających nad wodą, by zwiększyć ich bezpieczeństwo.

– Okres wiosenny charakteryzuje się znacznym wzrostem liczby osób przebywających nad wodami, w tym wędkarzy dokonujących amatorskiego połowy ryb, często udających się tam z rodzinami w celach rekreacyjnych. Poprawa pogody wpływa również na zwiększenie aktywności osób dokonujących kłusownictwa leśnego i łowieckiego – wyjaśnia st. asp. Wojciech Jabłoński z dolnośląskiej policji.

Komenda Powiatowa Policji w Środzie Śląskiej wyszła z inicjatywą przeprowadzenia wspólnych działań przeciw kłusownictwu. Zaangażowała Komisariat Wodny Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, Straż Leśną z Nadleśnictwa Miękinia, Państwową i Społeczną Strażą Rybacką oraz Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Wzmożone działania prewencyjne "Odra 2017" zostały przeprowadzone 30 kwietnia w rejonie Odry i jej dorzeczy w gminach Miękinia, Środa Śląska oraz Malczyce. Mundurowi patrolowali te tereny i interweniowali, gdy coś wzbudziło ich podejrzenia.

Zapobiegali m.in. kradzieżom drewna z lasów, kłusownictwu oraz zaśmiecaniu terenów zielonych. Sprawdzali też, czy samochody mimo zakazu nie wjeżdżają do lasów i czy nikt nie pali w lasach ognisk. Wykrywali sprawców przestępstw i wykroczeń w zakresie łowiectwa. Przeprowadzali też kontrole stanu trzeźwości wypoczywających nad wodą uczestników ruchu drogowego i pływających po Odrze.

Patrolowali rejony szczególnie zagrożone. Wylegitymowali 32 osoby oraz skontrolowali 10 kierujących pojazdami i 6 łodzi. Wobec 9 osób zastosowano mandaty karne za popełnione wykroczenia. Takie działania będą odbywać się cyklicznie.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aw
Nie, ale z pewnością byli kilka razy mądrzejsi od Ciebie.
D
DAREK
Karta wedkarska to zlodziejstwo w bialy dzien.Oplacamy bande niepotrzebnych darmozjadow.Gdzie te zarybianie.Kontrole-jak by mogli to wziernikiem do d*** by zadladneli czy zlotej rybki nie schowano.Przestalem wedkowac.
J
Jrk1974
Jaskiniowy nie musieli przejmować się np. wymiarami i okresami chronnymi ryb i zwierzyny, bo ich było mało, a ryb zwierzyny dużo. Teraz jest dokładnie odwrotnie. Poza tym takiej dziczy jak teraz to może i w czasach jaskiniowców nie było. Różnej maści pitekantropy specjalnie idą nad wodę w czasie tarła, bo ryby wypływają wówczas na płycizny i tracą czujność. A pitekantropy tłuką je dziesiatkami żeby tylko mięcho było. Pseudo-wędkarze nie są lepsi. Kiedyś mój sąsiad chwalił mi się 15-centymetrowymi linami, chociaź wymiar ochronny wynosi dwa razy tyle. Taka ryba nie miała jeszcze szansy odbyć tarła. I nie chodzi o jej przyjemność, tylko o to, by za kilka lat takie ryby w ogóle jeszcze pływały w polskich wodach.
23left
Jaskiniowcy też byli kłusownikami?
K
KOS
DAJCIE LUDZIOM ZYC I SPOKUJ Z TYMI SLUZBAMI
K
KOS
DAJCIE LUDZIOM ZYC I SPOKUJ Z TYMI SLUZBAMI
K
KOS
DAJCIE LUDZIOM ZYC I SPOKUJ Z TYMI SLUZBAMI
w
wkoncu
Oby jak najczęściej !!
Dodaj ogłoszenie