Adam Małysz: Żyła nawet jak jedzie autem, to najpierw mocno...

    Adam Małysz: Żyła nawet jak jedzie autem, to najpierw mocno gaz, potem po hamulcach

    Zdjęcie autora materiału

    Michał Skiba

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Adam Małysz: Żyła nawet jak jedzie autem, to najpierw mocno gaz, potem po hamulcach

    ©Wojciech Matusik / Polskapresse Gazeta Krakowska

    Z Adamem Małyszem porozmawialiśmy jeszcze w Innsbrucku, ale tematy były ponadczasowe. Wszystko się sprawdziło. - Kamil Stoch popełnia bardzo małe błędy, ale one robią różnicę - mówi dyrektor sportowy kadry. Trafnie ocenił również Piotra Żyłę. - Największą bolączką Piotrka jest on sam.
    Adam Małysz: Żyła nawet jak jedzie autem, to najpierw mocno gaz, potem po hamulcach

    ©Wojciech Matusik / Polskapresse Gazeta Krakowska

    PUCHAR ŚWIATA W VAL DI FIEMME PREDAZZO: WYNIKI NA ŻYWO TRANSMISJA ONLINE



    O formie Ryoyu Kobayashiego

    Jak zawodnik jest w wysokiej formie, to jest nieobliczalny. Ryoyu czasem sam do końca nie wierzy, że jest w stanie daleko latać i wygrywać, a to robi. Patrzymy na jego formę z podziwem. W Oberstdorfie czy Garmisch-Partenkirchen popełniał błędy, parę rzeczy mu nie wyszło w kwalifikacjach w Innsbrucku, gdzie i tak skoczył świetnie. Gdzieś go tam w powietrzu potrafi „rotować”, a on i tak się umie wyprostować i odlecieć. To jeden z objawów świetnej dyspozycji, która może u niego trwać jeszcze dosyć długo.

    Pamiętam MŚ w Sapporo, w których zdobyłem złoty medal, a Hannu Lepistoe (ówczesny trener Małysza - przyp.) powiedział mi: Adam, teraz walczymy do końca sezonu o Puchar Świata. Nie wierzyłem w jego słowa, a okazało się, że nic nie było w stanie mnie zatrzymać. Nawet ten skok w Oslo, w którym ratowałem się przed wypadkiem, nie wybił mnie z rytmu. Tak samo było ze Stefanem Kraftem, który walczył z Kamilem Stochem i jak wygrał w 2017 roku w Lahti dwa złote medale mistrzostw świata, to już wiedzieliśmy, że będzie z nim ciężko. Byłem pewny, że końcówka będzie jego, bowiem był niesamowicie rozpędzony. Nic nie było w stanie go powstrzymać. Trudno mi ocenić, czy forma Kobayashiego nie przyszła za wcześnie. Za miesiąc mamy mistrzostwa świata. Na razie wszystko wytrzymuje. Pierwsze, co mi się rzuca w oczy, to nie tylko jego przygotowanie fizyczne, ale również mentalne - tłumaczył Adam Małysz.

    Transmisje z wszystkich kwalifikacji i konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w Eurosporcie i Eurosporcie Player.

    O Kamilu Stochu

    Kamil skakał dobrze, ale można powiedzieć, że skaczesz tyle, na ile pozwalają ci rywale. Kobayashi jest w wysokiej formie, a żaden z konkurentów nie jest w stanie mu dorównać. Nawet gdy popełnia błędy, potrafi wygrywać. Popatrzmy na Markusa Eisenbichlera, który skacze dobrze, ale też popełnia błędy. Popełnił błąd w Oberstdorfie, Również w kwalifikacjach w Innsbrucku. To nie jest tak, że on jest w stabilnej formie w tym momencie. Popełnia błędy i płaci za nie, a Kobayashiego błędy nic nie kosztują. Po prostu jest w takim gazie, że odskakuje. Taka forma do zawodników przychodzi raz na jakiś czas. Nie trwa to permanentnie. Tak było z Kamilem w Soczi, gdy wygrał dwa złote medale olimpijskie i potem Puchar Świata. On również wtedy popełniał błędy, ale nikt nie potrafił tego wykorzystać. Skakał w swojej lidze, a inni odpadali przez najmniejsze pomyłki. Byłem o tym święcie przekonany. Skoki Kamila w mistrzostwach Polski w Zakopanem i na treningach przed świętami napawały optymizmem. Kamil skakał rewelacyjnie - jak dwa lata temu i rok temu. Pojechał na TCS i zaczęły pojawiać się błędy. To nie są duże błędy, naprawdę. Ich jest zresztą niewiele. One jednak robią różnicę i nie pozwalają konkurować z Kobayashim i Eisenbichlerem - mówił dyrektor sportowy kadry.

    O huśtawkach formy Piotra Żyły

    To jest cały Piotrek, czasem mu przeszkadza jego własna osoba. Piotrek czasem nawet o tym nie myśli, ale jego podświadomość powoduje, że sam się skreśla na starcie. To było widać w mistrzostwach Polski. Widziałem po nim, że on przyjechał roznieść konkurencję, a już na treningach przed świętami Kamil skakał lepiej i dalej. W zasadzie to Stoch był faworytem, ale Piotrek za wszelką cenę upierał się, żeby być lepszym. Nie skakał swoich skoków i przegrał. Powiem szczerze, że też czasem nie nadążam za Piotrkiem. Ilekroć z nim rozmawiam i wydaje mi się, że wiem, o co mu chodzi, to odchodzę i widzę, że znowu jest z nim inaczej. Albo coś wymyśli, albo już sam nie wiem, co powiedzieć. Dla niego prawdziwym „biczem” jest Stefan Horngacher. Jak on mu coś powie, to jego się jeszcze posłucha. Zresztą widzicie, że to, co się dzieje wokół niego, to inna historia. Piotrek jest teraz taki... niektórzy mówią bardzo skoncentrowany na swojej pracy. Wiem, że z zewnątrz to trochę inaczej wygląda. Jakby sam nie wiedział, jaki ma być: wesoły czy skoncentrowany i nieokazujący uczuć i radości. W tym jest problem, że Piotrek nie potrafi inaczej. Jest taki zero-jedynkowy. Nawet jak jeździ samochodem: najpierw mocno gaz, potem mocno po hamulcach. Myślę, że nie jest jeszcze taki stary. Wypośrodkuje pewne sprawy i będzie dobrze - dodaje Małysz.

    Pytał i notował Michał Skiba

    Autor jest również na Twitterze

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 70 22 4 11 55-35
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 67 20 7 10 55-41
    3 Lech Poznań Live 37 60 16 12 9 53-34
    4 Górnik Zabrze Live 37 60 16 12 9 68-54
    5 Wisła Płock Live 37 57 17 6 14 53-45
    6 Wisła Kraków Live 37 55 15 10 12 51-42
    7 Zagłębie Lubin Live 37 52 13 13 11 45-42
    8 Korona Kielce Live 37 49 12 13 12 49-54
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Cracovia Live 37 50 13 11 13 51-52
    2 Śląsk Wrocław Live 37 50 13 11 13 50-54
    3 Pogoń Szczecin Live 37 45 12 9 16 46-54
    4 Arka Gdynia Live 37 43 11 10 16 46-48
    5 Lechia Gdańsk Live 37 39 9 13 15 46-58
    6 Piast Gliwice Live 37 37 8 13 16 40-48
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 36 9 9 19 39-66
    8 Sandecja Nowy Sącz Live 37 33 6 15 16 34-54
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Lechia Gdańsk została ukarana odjęciem jednego punktu za zaległości finansowe.
    1 Lech Poznań Live 30 55 15 10 5 49-23
    2 Jagiellonia Białystok Live 30 54 16 6 8 45-36
    3 Legia Warszawa Live 30 54 17 3 10 43-31
    4 Wisła Płock Live 30 49 15 4 11 42-35
    5 Górnik Zabrze Live 30 47 12 11 7 56-46
    6 Korona Kielce Live 30 45 11 12 7 44-37
    7 Wisła Kraków Live 30 44 12 8 10 41-36
    8 Zagłębie Lubin Live 30 43 10 13 7 39-33
    9 Arka Gdynia Live 30 40 10 10 10 38-32
    10 Cracovia Live 30 39 10 9 11 40-40
    11 Śląsk Wrocław Live 30 31 7 10 13 35-48
    12 Pogoń Szczecin Live 30 31 8 7 15 34-48
    13 Piast Gliwice Live 30 30 6 12 12 28-38
    14 Lechia Gdańsk Live 30 30 7 10 13 39-51
    15 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 29 7 8 15 32-52
    16 Sandecja Nowy Sącz Live 30 25 4 13 13 27-46

    Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać