Znamy nazwisko nowego dyrektora Opery Wrocławskiej

OPRAC.: jw
Halina Ołdakowska
Halina Ołdakowska FOT. NFM
Udostępnij:
Halina Ołdakowska została wybrana na stanowisko nowego dyrektora Opery Wrocławskiej. Według Komisji konkursowej Halina Ołdakowska przedstawiła najlepszą koncepcję zarządzania Operą Wrocławską i udowodniła, że ma najlepsze umiejętności organizatorsko-menadżerskie. Obecnie związana jest zawodowo z Narodowym Forum Muzyki.

Decyzję o ogłoszeniu konkursu na stanowisko Dyrektora Opery Wrocławskiej Zarząd Województwa Dolnośląskiego podjął w grudniu 2019 roku. Do konkursu przystąpiło 15 kandydatów. Wśród niezbędnych wymagań kwalifikacyjnych od kandydatów oczekiwane było m.in.: wykształcenie wyższe magisterskie, minimum 10-letni staż pracy w podmiotach prowadzących działalność w sferze kultury, w tym 3-letnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym w instytucji kultury. Ważnym atutem były wysokie kompetencje menadżersko-organizacyjne. Kandydaci musieli przedstawić koncepcję zarządzania Operą Wrocławską na okres 5 sezonów artystycznych, strategię pozyskiwania pozabudżetowych środków finansowych oraz wizję rozwoju Opery.

Pani Halina Ołdakowska przekonała komisję do swojej kandydatury i będzie rekomendowana do zatwierdzenia Zarządowi Województwa Dolnośląskiego.

Rozpoczęcie pracy przez nową Dyrektor Opery planowane jest z początkiem nowego sezonu artystycznego, czyli od września 2020 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Świat bez broni jądrowej. Apel w 77. rocznicę ataku na Nagasaki

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Obawiałam się co dalej z operą, ale to nazwisko budzi nadzieję na jakąś sensowną przyszłość.

A
Amen
2 czerwca, 21:02, a320m:

No nareszcie jest pierwszy komentarz, czy aby rzeczowy. Zaraz się droga laureatko przekonasz.

A więc..

Poprzedni dyrektor nazywał się Nałęcz - Niesiołowski. Za samo nazwisko musiał odejść nawet gdyby jako Farinelli śpiewał głosem Pavarottiego.

I teraz pojawia się pytanie zupełnego laika, kompletnie nieznającego środowiska wyższej kultury we Wrocławiu i nie tylko: czy laureatka dysponuje właściwymi kompetencjami do objęcia stanowiska, czy też jest tylko odpowiednio podwieszona politycznie. Jeśli kto może rzetelnie odpowiedzieć na to pytanie, zapraszam.

Samo pytanie jest dla laureatki wielce krzywdzące, ale jest to koszt, który musi ponieść, zadając się w jakiś sposób z dzisiejszą obrzydliwą władzą.

Wstyd mi, że kompletnie nie interesują mnie plany Opery, czy więcej będzie w mollach czy durach, ale takie czasy.

Żeby przynajmniej Steve Hackett zagrał w NFM, i żeby upiór Zenka Martyniuka nie zagościł w Operze

Chętnie bym się czegoś o nowej dyrektor dowiedział, oprócz tego, że nią została i że w opinii komisji spełnia kryteria. Opera to w końcu jeden z flagowców wrocławskiej kultury i raczej nie chcielibyśmy tam osoby, która wcześniej terminowała na łódce. Wiem, że związana była z NFZ jako "doradca" - to nie jest raczej stanowisko kierownicze, NFZ chwali się chyba z setką osób zajmujących tam "różne, gównie kierownicze, stanowiska, jej tam nie widać.. Więc szanowna redakcjo do dzieła, bo póki co, to dla mnie kojarzy się, być może mylnie, z nazwiskiem Ołdakowski..., Ołdakowski Jan? ten trop?

a
a320m

No nareszcie jest pierwszy komentarz, czy aby rzeczowy. Zaraz się droga laureatko przekonasz.

A więc..

Poprzedni dyrektor nazywał się Nałęcz - Niesiołowski. Za samo nazwisko musiał odejść nawet gdyby jako Farinelli śpiewał głosem Pavarottiego.

I teraz pojawia się pytanie zupełnego laika, kompletnie nieznającego środowiska wyższej kultury we Wrocławiu i nie tylko: czy laureatka dysponuje właściwymi kompetencjami do objęcia stanowiska, czy też jest tylko odpowiednio podwieszona politycznie. Jeśli kto może rzetelnie odpowiedzieć na to pytanie, zapraszam.

Samo pytanie jest dla laureatki wielce krzywdzące, ale jest to koszt, który musi ponieść, zadając się w jakiś sposób z dzisiejszą obrzydliwą władzą.

Wstyd mi, że kompletnie nie interesują mnie plany Opery, czy więcej będzie w mollach czy durach, ale takie czasy.

Żeby przynajmniej Steve Hackett zagrał w NFM, i żeby upiór Zenka Martyniuka nie zagościł w Operze

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie