Zapasy. AZ Supra Brokers zaczyna sezon 2017/18

Jakub Guder
Na walkach naszych „pieszczochów” - jak mówi się z sympatią o zapaśnikach - ma być dobre widowisko
Na walkach naszych „pieszczochów” - jak mówi się z sympatią o zapaśnikach - ma być dobre widowisko fot. Paweł Relikowski
Udostępnij:
Dziś KS Supra Brokers Wrocław zaczyna drugi sezon w Krajowej Lidze Zapaśniczej. Ambicje są duże, a budżet większy. Będzie medal?

Już dziś (27.09) swój pierwszy mecz w nowym sezonie Krajowej Ligi Zapaśniczej rozegra AZS Supra Brokers Wrocław. Drużyna Józefa Tracza na wyjeździe zmierzy się z Unią Racibórz, aktualnymi wicemistrzami ligi. Wrocławianie w tym sezonie chcą poprawić wynik z debiutanckich rozgrywek. - Powinniśmy bić się o wszystko - zapowiada Tracz.

Pierwszy sezon KLZ można uznać na spory sukces. Mecze zapaśników transmitowała TVP Sport, a w wielu przypadkach hale wypełniały się kibicami. Nic więc dziwnego, że swój akces do rozgrywek zgłosiły kolejne drużyny. W tym sezonie rywalizuje osiem, a nie sześć zespołów. W związku z powiększeniem KLZ zmienił się też system rozgrywek. Liga podzielona jest teraz na dwie czterozespołowe grupy, w których rywalizacja toczy się systemem każdy z każdym. Dwie najlepsze ekipy awansują do play-off, gdzie najlepsza drużyna grupy A rozegra mecz i rewanż z drugim zespołem grupy B (i odwrotnie).

Zmieniły się także zasady punktowania poszczególnych walk. Jeszcze rok temu za zwycięstwo przyznawany był drużynie jeden punkt. Teraz premiowana jest walka i zaangażowanie w każdej akcji. Jeśli zapaśnik zwycięży przed czasem poprzez położenie na łopatki lub dzięki przewadze technicznej (12 punktów różnicy), to pojedynek kończy się wynikiem 4:0. Jeśli wygra na punkty samemu nie tracąc żadnego - zwycięża 3:0. Jeśli rywal urwie chociażby oczko (np. wynik 5:1 czy 6:1), to drużyna triumfatora dostaje trzy punkty, a przegranego jeden. Są też remisy. To wszystko ma sprawić, że nawet gdy ktoś wyraźnie przegrywa, będzie opłacało mu się przeprowadzić chociaż jedną skuteczną akcję, która da jeden punkt jego drużynie.

- Już w pierwszych walkach tego sezonu było widać, że to przynosi efekty - mówi Tracz.

Co do wrocławskiej drużyny - budżet jest większy niż rok temu, ale bardzo napięty. - Przydaliby się jeszcze sponsorzy - zachęca nasz trzykrotny medalista olimpijski w zapasach. Tak czy inaczej, finanse pozwoliły na zatrudnienie zagranicznych zawodników i zawodniczek, którzy mają podnieść poziom sportowy drużyny i pozwolić na walkę o wyższe cele.

Przede wszystkim udało się wzmocnić żeńską część drużyny. 25-letnia Holenderka Jessica Blaszka to brązowa medalistka mistrzostw świata 2015 i olimpijska z Rio de Janeiro. 23-letnia Czeszka Adéla Hanzlíčková też była w Brazylii, gdzie w kategorii 63 kg zajęła 19. miejsce. Ukrainka Tetiana Kit ma ledwie 23 lata a na swoim koncie wicemistrzostwo Europy 2016 (kat 55 kg) oraz brąz mistrzostw świata w Las Vegas w 2015 roku. Klub cały czas prowadzi też rozmowy, by pozyskać jeszcze jedną zawodniczkę w kategorii do 75 kg.

Gdy chodzi o panów to w barwach AZ Supra Brokers będziemy w tym sezonie oglądać dwóch Dagestańczyków reprezentujących barwy Rosji: Zalimkhana Magdomeda Sultanowa oraz Zalimkhana Mikailowa. Trzon drużyny stanowią oczywiście zapaśnicy wywodzący się ze Śląska Wrocław, m.in. Michał Tracz (właśnie zdobył srebrny medal na wojskowych mistrzostwach świata), Dawid Kareciński, Dawid Klimek czy Łukasz Banak.

- Zagraniczni zawodnicy chętnie przychodzą do naszej ligi. Poziom jest wysoki, a dodatkowym atutem jest to, że nasze rozgrywki nie kolidują z innymi ważnymi imprezami - mistrzostwami świata czy Europy - mówi Tracz, który przyznaje, że miał w tym roku problem ze znalezieniem hali na zapaśnicze mecze we Wrocławiu. Ostatecznie kibice AZ Supra Brokers będą mogli oglądać swoich pupili w Centrum Kongresowym przy Hali Ludowej.

Tak jak w poprzednim sezonie, wybrane mecze Krajowej Ligi Zapaśniczej pokaże TVP Sport. Wszystkie spotkania na żywo w internecie w jakości HD transmituje telewizja sportzona.pl.

Pierwsze spotkanie u siebie wrocławianie rozegrają 10 października (godz. 18). Ich rywalem będzie ekipa AZS-u AWF-u Warszawa. Czwartą drużyną we „wrocławskiej” grupie są Budowlani Łódź.

W grupie A rywalizują: AKS Wrestling Piotrków Trybunalski, WKS Grunwald Poznań, Lotto Zapasy Bydgoszcz oraz Boruta-Olimpijczyk Zgierz & Radom. Złotego medalu bronią piotrkowianie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie