Zalew Mietkowski bez wody. Widoki jak z innej planety [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Zalew Mietkowski opróżniony z wody, grudzień 2011 roku Jerzy Wójcik
Popularny wśród mieszkańców Wrocławia i powiatu wrocławskiego Zalew Mietkowski przyciąga o każdej porze roku. Na spacer wzdłuż brzegów największego sztucznego jeziora pod Wrocławiem można się wybrać także w grudniu. Ostatnio notowany jest wciąż wysoki stan wody w zalewie, po fali wezbraniowej, którą zbiornik przyjął w październiku tego roku i w ten sposób udało się uchronić wiele terenów przed zalaniem. Jednak dokładnie 9 lat temu sytuacja była odwrotna. Na czas remontu, ze zbiornika spuszczono wodę. Zobacz na archiwalnych zdjęciach, jak wówczas wyglądało to miejsce.

W grudniu 2011 roku można było spacerować po praktycznie po całym dnie zalewu, z wyłączeniem największych zagłębień terenu i okolic tamy, gdzie utrzymała się woda. W ciągu kilku tygodni remontowane były spoiny łączące betonowe płyty, którymi obłożony jest wał zalewu po obu stronach tamy. Niewykluczone, że w najbliższych latach trzeba będzie powtórzyć taką operację, bo stały napór wody (szczególnie przy tak wysokim poziomie, jaki notowano w październiku tego roku) powoduje szybsze niszczenie spoin betonowych płyt. Na razie zarządca czyli Wody Polskie, nie informował o konieczności prowadzenia takich prac.

ZOBACZ TAKŻE:

Wciąż bardzo wysoki poziom wody w Zalewie Mietkowskim. Fala ...

Opróżnili zalew, a na dnie niemiecka wieś [ZDJĘCIA]

Dolnośląskie jeziora, zalewy i tamy. Pomysł na wycieczkę (ZOBACZCIE)

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie