Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1. Zagłębie napoczęło, ale nie dobiło rywala i straciło dwa punkty (Skrót, bramki, zdjęcia)

Piotr Janas
Piotr Janas
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1 FOT. Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
KGHM Zagłębie Lubin zremisowało z Cracovią 1:1 w meczu 12. kolejki PKO Ekstraklasy. Prowadzenie Miedziowym dał potężnym strzałem z dystansu Filip Starzyński. Na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry wyrównał Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen.

Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1 (Skrót, bramki, zdjęcia, wideo)

Zagłębie Lubin do meczu z Cracovią przystępowało po serii dwóch porażek z Jagiellonią Białystok (0:1) oraz Stalą w Mielcu (2:4). Miedziowi liczyli na przełamanie, choć rywal do najłatwiejszych nie należał. Cracovia nie przegrała bowiem meczu w lidze od połowy sierpnia. Od tamtej pory rozegrała siedem spotkań, z których cztery wygrała, a trzy zremisowała.

Trener Dariusz Żuraw od dłuższego czasu ma mocno ograniczone pole manewru. Kontuzjowani są m.in. Jewgienij Baszkirow, Damian Oko, Jakub Wójicki, Lorenco Šimić czy Saša Balić, a za żółte kartki pauzował Łukasz Poręba. Miejsce tego ostatniego zajął inny wychowanek - Dawid Pakulski.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Duża w tym zasługa m.in. Dominika Hładuna, którego przed przerwą mógł zaskoczyć... Kamil Kruk. Stoper gospodarzy chcąc przeciąć dośrodkowanie, był bliski skierowania piłki do własnej bramki, ale świetnym refleksem wykazał się rozgrywający setny mecz w barwach Zagłębia Hładun.

W drugiej połowie wynik otworzył Filip Starzyński, który popisał się atomowym strzałem pod poprzeczkę z około 20 metrów. Golkiper "Pasów" Lukáš Hroššo był bezradny, bo piłka wpadła tuż pod porzeczką.

Starzyński poczuł krew i jeszcze dwukrotnie próbował strzałów z większej odległości. Piłka tego dnia ewidentnie mu "siedziała", ale za każdym razem brakowało odrobiny szczęścia. Fatalne pudło zaliczył także napastnik gospodarzy Tomáš Zajíc, który z około 11 metrów nie trafił w bramkę, mając przed sobą tylko bramkarza.

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, o czym lubinianie przekonali się w bardzo bolesny sposób. W 87 min Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen dostał piłkę w szesnastce Zagłębia i tym razem się nie pomylił. Kilka chwil wcześniej miał jeszcze lepszą okazję, ale obił słupek.

Po tej akcji obie drużyny miały jeszcze swoje okazje i emocje były do samego końca, lecz więcej bramek nie padło i zespoły podzieliły się punktami. Zagłębie może sobie pluć w brodę, bo spokojnie mogło zamknąć ten mecz znacznie wcześniej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie