Wysyłkowy sklep z dopalaczami zlikwidowany przez wrocławską policję

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Wrocławscy policjanci zatrzymali dwie osoby zajmujące się wysyłkową sprzedażą dopalaczy – informuje dolnośląska Komenda Wojewódzka. Podczas przeszukania znaleziono dokumenty dotyczące 150 przesyłek ze środkami odurzającymi. Ujawniono też narkotyki.

Policyjna akcja została przeprowadzona w poniedziałek w południe w centrum Wrocławia. Zatrzymano 36 letniego mężczyznę i dwa lata młodszą kobietę. W samochodzie przewozili środki odurzające mieli też dowody nadania przesyłek.

Funkcjonariusze z wydziału do walki z narkotykami Komendy Wojewódzkiej przeszukali trzy mieszkania użytkowane przez zatrzymaną parę. Było tam aż 1,4 kg dopalaczy czyli substancji, które działają identycznie jak narkotyki choć formalnie nimi nie są. Trafiono na koperty, worki foliowe, urządzenia do porcjowania i pakowania środków odurzających. W jednym z przeszukiwanych mieszkań znaleziono 500 porcji marihuany.

Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań w tej sprawie. Za posiadanie narkotyków grozi do trzech a nawet – jeśli narkotyków jest duża ilość – do dziesięciu lat więzienia. A co z odpowiedzialnością za handel dopalaczami? Jak podaje policyjny komunikat najważniejsza będzie opinia ekspertów co do tego z jakimi substancjami chemicznymi mamy do czynienia. Wprowadzanie do obrotu szkodliwych dla zdrowia substancji to przestępstwo, za które grozi nawet 8 lat więzienia. Policja i prokuratura musiałyby udowodnić, że znalezione substancje – nazywane w policyjnym komunikacie dopalaczami – były szkodliwe dla zdrowia za trzymana para sprzedawała je wiedząc, że nabywcy będą je zażywać tak jak narkotyki.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Znowu niestety pojawili się kupujący prochy w okolicy. Wakacje za chwilę, imprezy ma stadionie - po drodze handel kwitnie. Czy naprawdę nie ma sposobu na zlikwidowanie punktów sprzedaży?

P
Postępowy z UE

To nieeuropejskie i faszystowskie karać przestępców. To wina społeczeństwa że nie dało im wykształcenia, zatrudnienia z odpowiednią pensją i poczucia bezpieczeństwa.

g
git

Jak to jest że szara eminencja Boluś nigdy nie siedzi...?

s
siwy

Oni na sobie to testują...

S
Skuteczność (2)

a co z Ksero 24 na Stawowej?

w
wroclawianin

Mamy jakies dziwne podejscie do humanitarnego traktowania przestepcow. To jakas patologia wspolczesnosci. Ja nie mam nic przeciw obcinaniu rak za kradzierz - bankowcy i agenci ubezpiueczeniowi pracowali by bez dloni.
Klamca nalezalby sie pregierz a handlarzy prochami nalezaloby palowac. Szybko ten wspolczesny swiat stanalby na nogi

m
marta b.

tylko ty się liczysz...

S
Skuteczność

Jeden się zamyka, drugi otwiera.
Strach przechodzić koło takich punktów..
Szkoda, że "KSERO 24" na Sępolnie nikt się nie interesuje.

Dodaj ogłoszenie