Wrocławskie liceum na podium rankingu Statutowy Absurd Roku 2021. Wyżej tylko zakaz uprawiania seksu poza szkołą

Katarzyna Zimna
Katarzyna Zimna
Udostępnij:
Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Kopystyńskiego w Zespole Szkół Plastycznych we Wrocławiu zajęło drugie miejsce w konkursie na Statutowy Absurd Roku 2021. To ranking opracowywany przez Stowarzyszenie Umarłych Statutów, które działa na rzecz praworządności w polskich szkołach.

Ranking Statutowy Absurd Roku 2021 został ułożony na podstawie głosowania internautów, którzy wybierali najbardziej niedorzeczne statutowe postanowienie spośród przypadków, w których w ubiegłym roku interweniowali wolontariusze Stowarzyszenia Umarłych Statutów.

Najwięcej głosów zebrał zakaz odbywania stosunków seksualnych obowiązujący uczniów zarówno w szkole, jak i poza szkołą, który umieszczono w statucie Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Świętej Rodziny z Nazaretu w Krakowie. Doprecyzowano w nim, że szkoła ta zabrania także "publicznego podejmowania zachowań o zabarwieniu seksualnym". SUS, który zajął się tym statutem stwierdził, że nie wyjaśniono, jakie zachowania należy przez to rozumieć i w jaki sposób kadra pedagogiczna miałaby kontrolować przestrzeganie tego zakazu.

Na drugim miejscu ex aequo znalazły się dwie szkoły: Liceum Sztuk Plastycznych im. Stanisława Kopystyńskiego w Zespole Szkół Plastycznych we Wrocławiu i Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Piotra Potworowskiego w Poznaniu

"(Nie)gratulujemy tego wyróżnienia, bo w praktyce oznacza ono porażkę. Szkoły te, prawdopodobnie od wielu lat, odbierały uczniom ich prace plastyczne i sprzedawały w celu pozyskania dodatkowych środków na działalność statutową szkoły" - piszą w uzasadnieniu organizatorzy konkursu.

Szkoły z Wrocławia i Poznania w statutach przyznały sobie prawo do swobodnego i nieograniczonego dysponowania pracami uczniów, w tym do ich sprzedaży.

"Takie postanowienia są sprzeczne z prawem, a działania szkół, które samowolnie decydują o „nabyciu” prawa własności do prac uczniów oraz autorskich praw majątkowych do tychże, są bezprawne. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie daje szkołom takiej możliwości. Prawa autorskie co do zasady przysługują twórcy dzieła. Autorskie prawa majątkowe mogą przejść na inne osoby w drodze dziedziczenia lub na podstawie umowy, ale na pewno nie dzięki szkolnemu statutowi" - tłumaczy Łukasz Korzeniowski, prezes Stowarzyszenia Umarłych Statutów.

Centrum Edukacji Artystycznej, które nadzoruje szkoły plastyczne, po interwencji SUS zobowiązało liceum z Wrocławia do zmiany szkolnego statutu. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ - KLIK!.

Stowarzyszenie na rzecz Praworządności w Szkołach „Stowarzyszenie Umarłych Statutów” to organizacja broniącą interesów uczniów.
"Przyświeca nam cel rozpowszechniania wśród polskiej braci uczniowskiej wiedzy o jej prawach i sposobach ich ochrony, pomocy w indywidualnych przypadkach oraz lobbowania za zmianami w prawie czyniącymi polską szkołę wolną od bezprawia i skutecznie przygotowującą do życia w XXI wieku. (...) Członkami stowarzyszenia są uczniowie i studenci, którzy od przeszło dwóch lat pomagają uczniom i monitorują na bieżąco stan edukacji w kraju".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
katechetka
25 stycznia, 17:16, Gość:

Ale o jaką praworządność chodzi? Lewacką, żydo-amerykańską, Rzeszy Europejskiej czy putinowską?

25 stycznia, 18:09, Gość:

Klepnij się w czółko. Praworządność jest jedna, wynika z konstytucji i ustaw wywiedzionych z jej postanowień. Tyle i tylko tyle.

Pytanie jednak czy jest? Bo to , że teraz liberałowie krzyczą o praworządność to nie znaczy, że chodzi im o tę obiektywną chroniącą obywatela. Całe to 30 lat "wolności" mocno nakruszyło wiarę w etyczność polskich "elit". Niestety.

Bo ten status to pewnie też starsza sprawa i niekoniecznie związana z pisowską ingerencją....

k
katechetka
Pamiętam oburzenie profesorów i artystów "starszego" pokolenia, gdy kilka lat temu jakiś dom aukcyjny zaczął za normalne - godziwe pieniądze sprzedawać sztukę studentów. Oburzenie profesorów związane było z tym, że jak to tacy młodzi a tyle zarabiają....

Polska to często idiotyczny stan umysłu. Pańszczyzna zrobiła nam sieczkę w głowach, a że elity kulturalne tworzyli ludzie, którzy do klęski i zaborów doprowadzili, to ta głupota do dzisiaj psuje nam umysły i stosunki społeczne, bo wciąż bezrefleksyjnie jest nam wciskana nawet w szkołach.

No cóż - brawo my!

PS. W końcu prywatyzacja wszystkiego związana z zanikiem sfery publicznej wszystkim się podoba, więc może ta pańszczyzna to stan utęskniony i pożądany ;)
G
Gość
25 stycznia, 17:16, Gość:

Ale o jaką praworządność chodzi? Lewacką, żydo-amerykańską, Rzeszy Europejskiej czy putinowską?

Każda dobra, byle nie konfiarsko - prawacka.

G
Gość
25 stycznia, 17:16, Gość:

Ale o jaką praworządność chodzi? Lewacką, żydo-amerykańską, Rzeszy Europejskiej czy putinowską?

Klepnij się w czółko. Praworządność jest jedna, wynika z konstytucji i ustaw wywiedzionych z jej postanowień. Tyle i tylko tyle.

G
Gość
Ale o jaką praworządność chodzi? Lewacką, żydo-amerykańską, Rzeszy Europejskiej czy putinowską?
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie