Wrocławska firma tworzy grę o Frankensteinie w wirtualnej rzeczywistości. Kiedy oficjalna premiera?

Bartłomiej Łata
Gra osadzona w wirtualnej rzeczywistości, ukazuje się w 200. rocznicę powstania powieści "Frankenstein" The Dust
Wrocławskie studio deweloperskie The Dust tworzy grę osadzoną w wirtualnej rzeczywistości. Będzie ona inspirowana książką "Frankenstein" autorstwa Mary Shelley, wydaną w 1818 r.

Gra "Frankenstein: Beyond the Time" ma na celu innowacyjne wykorzystanie technologii VR w znanym modelu hidden object (ukrytych obiektów) w połączeniu z ciągłą walką z uciekającym czasem. Im bardziej zaangażujemy się w odkrywanie tajemnic szalonego naukowca, tym rozgrywka staje się bardziej emocjonująca i wprowadza więcej bodźców w klimacie dreszczowca.

- Dynamiczne środowisko gry to przede wszystkim efekty specjalne. Największą uwagę zwróciliśmy na zjawiska pogodowe, które sprawiają, że doznania stają się wyjątkowo realistyczne. Gracz może poczuć prawdziwie mroczny klimat oddający tło historycznej powieści” - mówi Jakub Wolff, CEO studia The Dust.

Scenariusz i bohaterowie gry budowane są wyłącznie na kanwie powieści Mary Shelley i połączone są z autorskimi pomysłami twórców.

- Nie pokazujemy w rozgrywce żadnych elementów, które znane są z kinowej wersji Frankensteina, a tworzymy własne uniwersum - twierdzi Marcin Marcinowski, creative manager The Dust.

Gra jest już dostępna na platformie Steam, jednak finalną wersję gry studio The Dust planuje wypuścić na początku sierpnia.

Zobacz też: Wirtualna sala zbrodni na Uniwersytecie Wrocławskim

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dxtr

Frankenstein to nazwisko doktora, a nie potwora. Niby wiesz, że gdzieś grają, ale nie bardzo, w którym kościele...

j
jest problem

kwestie w unii .Rzekłbym nawet ,że fundamentalne .Koniecznie trzeba to dopracować !

j
jest problem

Potwór Frankensteina jakiej będzie płci, tzw trzeciej ? Będzie pozszywany z których części ludzkiego ciała ? Kobiet ,mężczyzn czy lgbt ? Czym będzie się odżywiał ? Gluten mu nie zaszkodzi ? A wyznanie ,poglądy polityczne to co ? Będzie pedałem ? O przepraszam ! gejem czy nie ? To są najważniejsze kwestie w unii i trzeba to koniecznie dopracować .

p
po ch

Po ch KRZYCZYSZ? Jak napiszesz coś z sensem, to ludzie będą czytali, a na żenuę nawet capslock nie pomoże

W
WOKÓŁ SAME ZOMBIE

...PROGRAMIŚCI MAJĄ SKĄD BRAĆ NATCHNIENIE...A TAK BARDZIEJ SERIO TO ŚWIETNY POMYSŁ, W NASZYM MROCZNYM ŚWIECIE MAMY JUŻ MACIEREWICZA, OJCA DYREKTORA, MARSZE ZOMBIE Z PORTRETAMI TRUPÓW, POMNIKI TRUPÓW WYKLĘTYCH, DEMONICE POŻERAJĄCE WŁASNE PŁODY, KONDOMITÓW, ONR I TYLKO FRANKENSZTAJNA NAM TU JESZCZE, DO KOMPLETU, BRAKUJE ;)

Dodaj ogłoszenie