Wrocławianka walczy z białaczką. Potrzebna ogromna kwota na...

    Wrocławianka walczy z białaczką. Potrzebna ogromna kwota na leczenie w Izraelu

    sz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławianka walczy z białaczką. Potrzebna ogromna kwota na leczenie w Izraelu
    1/6
    przejdź do galerii

    ©archiwum prywatne

    Aleksandra Rzepecka dwa lata temu zachorowała na raka piersi. Teraz walczy z białaczką. Jedyną szansą dla wrocławianki jest terapia w Izraelu, która kosztuje krocie.
    Aleksandra Rzepecka ma 36 lat. Od 9 lat jest żoną Bartka, od 4 lat mamą Matyldy. W październiku 2017 roku, podczas rutynowych badań, lekarz wykrył u niej guzek w lewej piersi. Okazał się, że to nowotwór złośliwy. Po szybkiej decyzji w listopadzie 2017 roku zrobiono kobiecie mastektomię, a w styczniu 2018 roku rozpoczęła się chemioterapia.

    Po ponad pół roku leczeniu, kiedy badania dawały dobre wyniki, wydawało się, że rodzina Rzepeckich wszystko co najgorsze ma już za sobą.

    Niestety, radość trwała zaledwie 4 miesiące. Przed zeszłorocznym Bożym Narodzeniem pani Aleksandra zachorowała na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Komórki nowotworowe zajmowały 93% płynu rdzeniowo-mózgowego i 96 % szpiku. Wyniki były tak złe, że lekarze nie mogli uwierzyć, że kobieta wciąż chodzi. Bez natychmiastowego leczenia dawali jej 2 tygodnie życia!

    TUTAJ MOŻNA WESPRZEĆ PANIĄ ALEKSANDRĘ

    Po zakończeniu chemioterapii kolejnym etapem leczenia miał być przeszczep szpiku. Udało się osiągnąć remisję choroby i znaleźć zgodnego dawcę. Przeszczep zaplanowano na 12 czerwca. Tego dnia pani Aleksandra miała otrzymać nowe życie. Niestety – 2 dni przed przyjęciem do szpitala zadzwonił telefon… Przeszczep nie doszedł do skutku, dawca wyjechał za granicę.

    Kobieta rozpoczęła kolejny cykl chemioterapii, a lekarze - procedurę poszukiwania kolejnego dawcy. Udało się go znaleźć – zgodność była najwyższa z możliwych, 10/10! Znów radość… która jednak nie trwała zbyt długo. Badania wykazały wznowę! Szpik zajęty w 90%…

    Przez ten krótki czas, gdy lekarze szukali drugiego dawcy, choroba uodporniła się. Chemioterapia jej nie zatrzymała. Lekarze postanowili wprowadzić innowacyjny lek Blincyto, który też nie poradził sobie z coraz bardziej szalejącą chorobą. Spróbowano jeszcze jednej chemioterapii – leczenia ostatniej szansy. Bezskutecznie.

    Lekarzom w Polsce skończyły się już możliwe opcje. Jedyną szansą dla pani Aleksandry jest teraz innowacyjna terapia CAR T-cell. Nie jest dostępna w naszym kraju, ale z powodzeniem stosuje się ją np. w Izraelu. Metoda ta daje duże szanse na remisję choroby, co umożliwi przeszczep szpiku… A to jedyna szansa na zwycięstwo z białaczkę. I jedyna nadzieja dla pani Aleksandry i jej rodziny.


    TUTAJ MOŻNA WESPRZEĆ PANIĄ ALEKSANDRĘ

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo