Wrocław: Remont dawnej Tawerny rozpoczął się na dobre. Do kiedy potrwa? [ZDJĘCIA]

Przemysław Wronecki
Przemysław Wronecki
Udostępnij:
Remont budynku przy Wbrzeżu Wyspiańskiego, gdzie mieścił się legendarny klub studencki Tawerna, rozpoczął się na dobre. Prace potrwają do połowy 2015 roku. Politechnika Wrocławska zapłaci za nie ponad 10 mln. zł.

Teraz robotnicy zajmują się wzmacnianiem konstrukcji budynku i naprawą zniszczonego dachu. W przyszłym roku zacznie się na poważnie remont pomieszczeń i elewacji. Z zewnątrz budowla ma wyglądać zgodnie z przedwojennym projektem. Natomiast w 2015 władze uczelni chciałyby, aby remont dobiegł końca.

Do podziemi i przy ziemi mieliby się wprowadzić m.in żeglarze, wioślarze i kajakarze z politechniki. Natomiast na wyższych kondygnacjach swoją siedzibę znalazłoby chociażbyt biuro karier. Nie jest jeszcze pewne, czy przeniosą się tu samorząd i siedziby kół naukowych. Bo jest spora szansa, że znajdzie się dla nich miejsce w Strefie Kultury Studenckiej.

Władze uczelni chcą, by teren po remoncie budynku przy Odrze był otwarty dla mieszkańców. Dziś jest on ogrodzony wysokim płotem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Facepalm
A gdzie te zdjęcia o których informujecie w tytule. Ja widzę tylko jedno zdjęcie. Zmieńcie podejście albo pracowników.
J
Jet
Twój wpis jest przykładem marudzenia grafomana.
c
czerwienny
*popełniając
c
czerwienny
"Do podziemi i przy ziemi..."
Dzięki takim reporterom ludzie uczą się błędów i je powielają...
Przyziemie, to najniższa kondygnacja budynku...co w takim razie oznacza "przy ziemie" ?
Przyzwyczaiłem się do faktu,ze w portalach informacyjnych za fotografa robi Pani Zosia z mięsnego, ale mimo chęci nie mogę znieść tekstów pisanych przez ludzi, którzy uważają się za reporterów popełniających takie bugi...
pzdr
w
wieszcz
Na razie nie chcą. Dopiero w 2015 (roku, jak mniemam) zechcą.
Co za bełkot? Wpierw - "Prace potrwają do połowy 2015 roku." Pięć zdań dalej - "Natomiast w 2015 władze uczelni chciałyby, aby remont dobiegł końca."
G
Gość
Przeczytałem drugi raz - i drugi raz się popłakałem ze śmiechu.
Widzę ich jakby stali przede mną - te aroganckie, chamskie, prymitywne, niedoprane i niedomyte, bezczelne, agresywne zjeby, które wypadły z owczej d.py i przyjechały, żeby awansować w drabinie społecznej - z owczego bobka na pana inżyniera.
Oczywiście przyjechali też ludzie fantastyczni, ale niestety w dużo mniejszej liczbie.
P
Pseudonim
Ach. Te "cwiczenia" i "laborki" w A-0. To byly czasy :)
G
Gość
Za.ebiste! Dawno się tak nie uśmiałem. Dzięki i pozdrawiam!
J
Janusz
Politechnika tak skrupulatnie pilnuje dawnej przystani AZS, że nawet nie pozwoliła wyciągnąć łodzi żaglowych z wody na zimę w zeszłym roku.
A
Adam
Blondynka?
E
Ewa
"Władze uczelni chcą, by teren po remoncie budynku przy Odrze był otwarty dla mieszkańców. Dziś jest on ogrodzony wysokim płotem." Dla mieszkańców czego - uczelni?
A
A
A właśnie, że remontują hangary dla łodzi, mam też nadzieję że łazienki i szatnie dla zawodników wreszcie będą na poziomie, bez smrodu i stęchlizny.
M
Mona
Drodzy i szanowni, taras to osd dawna było zagrożenie zawaleniem, o czym wynajmujący Tawernę woleli nie myśleć przez ostatnie lata funkcjonowania lokalu. AZS zrujnował to miejce - od piwnic po dach wszystko zdewastowane. Byłam tam podczas kontroli po przejeciu budynku przez PWR. Chyba wolicie nie wiedzieć, jak wyglądało zaplecze knajpy i z czym piliście piwko i jedliście przekąski. smród, brzyb, zgniłe deski to tylo na dobry początek.
W
Waldy
Taras od południa. Rewelacyjne miejsce na stoliki pod parasolami. Dodać promenadowe schody na dół. Na brzegu marina na kilkanaście łodzi. To miejsce powinno tętnić życiem. Zwłaszcza w weekendy. Gdyby udało się jeszcze wydzielić miejsce gdzie rektor mógłby podjąć gości dobrym obiadem lub kolacją to byłoby super. To powinna być wizytówka uczelni.
q
qra
tam koniecznie powinien być jakiś klub muzyczny i koncerty jazzowe i rockowe
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie