18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Muzeum Farmacji Akademii Medycznej już otwarte (ZDJĘCIA)

ANA, MK
Pracownia alchemika z zestawem ziół i prawdziwą czaszką ludzką, młyn trójwalcowy do miażdżenia wysuszonych ziół i minerałów, oryginalne meble apteczne i akcesoria. To wszystko można już oglądać w Muzeum Farmacji Akademii Medycznej we Wrocławiu, czyli Domu Śląskiego Aptekarza pod adresem Kurzy Targ 4.

Kamieniczka powstała w połowie XIII wieku. Od tego czasu zawsze w niej mieszkał aptekarz, który wyrabiał tam i sprzedawał swoje lecznice mikstury oraz preparaty. Ostatni aptekarz opuścił ją w 1950 roku.

Pieczołowite odremontowanie kamieniczki kosztowało ponad 6,5 miliona złotych, z czego Unia Europejska dała na to 4,6 mln zł, a Akademia Medyczna - prawie dwa mln zł.

Muzeum Farmacji można zwiedzać już od jutra w godz. 9-15, od wtorku do piątku. Wstęp jest bezpłatny. - Będziemy oprowadzać grupy o okrągłych godzinach - zapowiada Andrzej Syroka, kierownik nowego muzeum. Pełną parą Dom Śląskiego Aptekarza zacznie działać od stycznia. Wtedy też będzie można zobaczyć eksperymenty w pracowni alchemicznej.

Wideo

Materiał oryginalny: Wrocław: Muzeum Farmacji Akademii Medycznej już otwarte (ZDJĘCIA) - Gazeta Wrocławska

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel
Kolejne, nikomu nie potrzebne muzeum. Etaty, czynsze rachunki i 100 zwiedzających rocznie płacących po 3,50 zł za bilet. Etaty oczywiście dla rodziny rektora. Rok temu we Wrocławiu prasa ujawniła dom publiczny działający na portierni jednego z muzeów. I co? Nic, starcy rządzący tym przybytkiem zabełkotali i cisza. Z pieniędzy podatnika we Wrocławiu dopłaca się do agencji towarzyskiej, o kilkaset metrów od biurka wojewody
w
w
;-)
w
whatever
Czyżby wymieniali sprzęt na AM?
w
wrc
Ciekawi mnie co za kretyn wymyślił takie godziny otwarcia muzeum.
Dodaj ogłoszenie