18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Marillion zagrał w Orbicie (ZDJĘCIA)

RED
We wtorek w Hali Orbita wystąpił legendarny zespół Marillion. Fani się nie zawiedli - Brytyjczycy zagrali swoje największe przeboje oraz kilka kompozycji z ostatniej płyty. Wrocław był pierwszym polskim przystankiem w ramach drugiej części europejskiej trasy zespołu.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariusz z Olsztyna
Bylem na tym koncercie i na wielu innych wcześniej, ten był wyjątkowy, gdyż udowodnił mi,że Marillion bez Fisha jest też cudowne, ważne, wielki Tomasz Beksiński by się na pewno ucieszył widząc ten koncert, i że Marillion to jest wciąż Marillion. Dziękuję, za wspaniały koncert, gdzie broniła się muzyka przez duże M, dziękuję za stare utwory Marillion jeszcze z Fishem zagrane wspaniale, atmosfera wpaniała - wyjątkowa - Wrocławiu jesteś Wielki, i teraz wiem, że jeżeli ktoś mi powie , że Marillion bez Fisha jest np: gorsze to powiem : idź na koncert, odważ się, posłuchaj płyt! Po prostu muzyka broni się sama!
G
Gringo
WITAM WSZYSTKICH KTO BYŁ TEN WIE DALI PIĘKNY POPIS HOGART JAK ZWYKLE NIE ZASTĄPIONY ZE SWOIM WOKALEM!!!!! POZDRO...
A
Antek
Byłem na czterech koncertach Marillion i TEN BYŁ NAJLEPSZY !!!! Dwa razy Praga i wiecie co ludzie, Wrocław jest cudowny. Co za ludzie, jaka super atmosfera, a w Czechach, piwko, parówki, a muzyka przy okazji
M
Marti
Koncert - REWELACJA!!!!!!
To był mój już 7 koncert Marillion (Poznań: 1994, 1995, 2007; Bydgoszcz: 2001, 2004; Gdańsk: 2009)
Warunki akustyczne - idealne, dużo przestrzeni - bez ścisku i popychania, idealna temperatura powietrza bo 2 wcześniejsze to absolutne skrajności (w Gdańsku w lutym było "na minusie", w Poznaniu-Eskulapie gorąco i duszno jak cholera). Jestem z Bydgoszczy i może koncert Marbles w Filharmonii dał super klimacik, ale mimo wszystko nalegam, aby następna trasa nie ominęła Wrocławia bo było perfekcyjnie. Organizacja na 6+ (kulturalna ochrona - 1 pan podawał kostki które upadły na ziemię które wyrzucał Steve R. fanom). A muza? Na ten temat mógłbym rozpisywać się na całe strony. Oczywiście zawsze będzie o ten jeden utwór za mało żeby było idealnie, ale ten koncert to ABSOLUTNE MISTRZOSTWO ŚWIATA!!!!!!! (zabrakło mi 'Monteal' z najnowszej płyty, Gazpacho, Estonia, Angelina ...) Chłopaki są jak wino ... Jeszcze nigdy nie zagrali tylu starych kawałków z epoki Fisha, a jednocześnie nie było nic ze swoich 2 poprzednich płyt. Ale idąc takim rozumowaniem, koncert musiałby trwać ze 3-4 godziny :-) Szkoda, że na nastepne takie emocje dane mi będzie czekać zapewne do nastepnego touru po Polsce.
Pozdrawiam wszystkich fanów mojego ukochanego zespołu, którego słucham już od 20 lat.
P.S. Kto był to będzie wiedział co napisałem - Hoggy rozwalił mnie tym "moje uszy są pełne wody" :-D
j
job
piękne granie, zachwyjający koncert. Szkoda, że we Wrocławiu gra tak mało dobrych artystów
k
kacha
Za zimno na koncerty na stadionie.....:-)
K
Kacha
Super był koncert....:-)...więcej takich koncertów we Wrocławiu.....:-)pozdrawiam
E
Elka
Koncert byl wspanialy! Chcialoby sie jeszcze raz....
N
Nubo
A czemu nie na stadionie? Ma stać pusty?
Dodaj ogłoszenie