Wrocław: Kierowcy MPK uczą się angielskiego

Marcin Torz
Kierowca Mariusz Baraniecki chce uczyć się angielskiego
Kierowca Mariusz Baraniecki chce uczyć się angielskiego Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Czterystu kierowców i motorniczych Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu (w sumie zatrudnionych jest ich ponad tysiąc) chce nauczyć się języka angielskiego. Po co? Aby nie mieć kłopotów z dogadywaniem się z pasażerami spoza Polski.

- Dzięki temu podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku zagranicznym kibicom będzie łatwiej poruszać się po mieście - wyjaśnia Janusz Krzeszowski, rzecznik MPK.

Gdy fani futbolu zapytają po angielsku, jak dojechać na stadion, to dostaną jasną odpowiedź. Kierowcy poinformują także o ewentualnych przesiadkach czy długości jazdy.

- Już teraz często zdarza się, że obcokrajowcy pytają nas o drogę. Czasami czuję się jak przewodnik - uśmiecha się kierowca Mariusz Baraniecki, który chce zapisać się na kurs angielskiego, żeby pogłębić znajomość języka.

Czy to znaczy, że teraz pogaduszki będą tolerowane? Przecież na kabinie motorniczego czy kierowcy jest napisane, że prowadzenie rozmów z nimi podczas jazdy jest zabronione.

- Spokojnie. Kierowców można zapytać przecież na przystanku, gdy nie prowadzą pojazdów. Tak jest i teraz, bo wrocławianie bardzo często proszą naszych pracowników o informacje - mówi Krzeszowski.

Kierowcy i motorniczowie na naukę angielskiego będą mieli rok. Czy 12 miesięcy wystarczy, aby poznać obcy język? - Tak, ale na poziomie podstawowym - wyjaśnia Agnieszka Stojak ze Szkoły Języka Angielskiego British Language Centre. - To wystarczy, aby porozumieć się w najprostszych sytuacjach.

Oprócz angielskiego pracownicy MPK przejdą także szkolenia medyczne (500 osób). Dzięki temu, gdy np. w wyniku wypadku ucierpią pasażerowie, kierowca będzie mógł zareagować natychmiast, zanim przyjedzie karetka pogotowia.

Kolejnych 250 osób nauczy się pracować w warunkach silnego stresu. A takie sytuacje na pewno zdarzą się podczas Euro, np. gdy tramwaj wypełnią podchmieleni kibice z Anglii. Zresztą już teraz często robi się nieprzyjemnie, gdy w nocy jadą pijani i agresywni wrocławianie. Nieraz zdarzało się, że próbowali dostać się do kabiny kierowcy.

- Mamy nadzieję, że dzięki tym wszystkim szkoleniom kibice podczas Euro i pasażerowie na co dzień będą czuć się w naszych autobusach i tramwajach bardziej komfortowo i bezpiecznie - kończy Krzeszowski.

Więcej o MPK na stronie www.wroclawskiautobus.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
kolo
A kiedy się nauczą jeździć o " a b c dobrego wychowania nie wspomne - przecież tylko urzędnicy we Wrocławiu nie wiedzą że kierowcy i motorniczy tramwajów nagminnie łamią przepisy drogowe a policja drogowa przymykając na to oko stworzyła " Państwo " w " Państwie " . Całym tym bajzlem powinna się zainteresować CBA
j
jrk1974
A zasad kultury osobistej i przepisów ruchu drogowego też ich ktoś nauczy?
A
Al Bundy
Przez rok to naucza sie mowic dzien dobry, a na przystanku jak beda wdawac sie w pogaduszki to beda sie spozniac. Nauka jezyka to zajecie na cale zycie, a nie pare dni.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie