Wrocław: Demonstracja działkowców pod urzędem wojewódzkim (ZDJĘCIA)

Bartosz Józefiak
Udostępnij:
Ponad 1000 działkowców demonstrowało pod urzędem wojewódzkim we Wrocławiu. Wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa przyjął od nich petycję do rządu oraz... bukiet kwiatów.

Działkowcy protestują przeciwko projektowi ustawy dotyczącej Rodzinnych Ogródków Działkowych, przygotowanej przez posłów PO i jednocześnie promują swój projekt. Manifestanci o godz. 12 ruszyli w deszczu z ul. Mazowieckiej, przez plac Powstańców Warszawy, pod urząd wojewódzki.

W trakcie pochodu pl. Powstańców Warszawy był zablokowany dla ruchu przez kilka minut. Działkowcy nieśli flagi narodowe i sztandary Polskiego Związku Działkowców, a także transparenty z hasłami, m.in. "Ustawa PO Pogrzebie Ogrody", czy "Żądamy Humanitarnej Interpretacji ustawy o ROD".

- Przyjechali tu działkowcy z Głogowa, Bogatyni, Legnicy, Wałbrzycha - z całego województwa, oczywiście też z Wrocławia - opowiada Czesław Kempa z ogródków działkowych Radość przy ul. Klecińskiej we Wrocławiu. - Mam ogródek od 30 lat. To dla wielu emerytów jedyna forma rozrywki. Co nam innego zostało? A nasze tereny to łakomy kąsek dla deweloperów. Jeśli projekt PO przejdzie w sejmie, zabetonują nam działki

- Musimy walczyć o nasze działki, bo Platforma chce nam je zabrać - dodaje Antoni Tomaszewski z ogródków na Brochowie.
Manifestanci protestowali pod Urzędem Wojewódzkim Po kilkunastu minutach osobiście pismo z postulatami do rządu odebrał wojewoda Aleksander Marek Skorupa. Otrzymał on także bukiet piwonii. - Nie będzie ogródków, nie będzie też piwonii! - żartowali działkowcy.

Demonstracja trwała ok. godzinę.

Projekt Platformy zakłada m.in. likwidację Polskiego Związku Działkowców, nałożenie podatków na ogródki, oddanie samorządom terenów działek. Obywatelski projekt ustawy proponowany przez działkowców zakłada z kolei, że w miejsce obecnego PZD powstanie stowarzyszenie o tej samej nazwie.

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Niepokorna
strasznie krótkowzroczny jesteś... Dzięki zielonym terenom miasto ma płuca a woda z ulew zamiast płynąć potokiem po miejskim betonie do studzienek kanalizacyjnych, które nie wszystką są w stanie przyjąć - absorbowana jest przez ziemię i rośliny... i ktoś o te "płuca" dba. Pielęgnuje, przycina trawy, chaszcze i inne. Ty nie dokładasz do tego ani grosza jak jest w przypadku utrzymania parków i innych zieleńców... a masz czym oddychać... Dlaczego więc tak nieprzyjaźnie wyrażasz się o twoich poniekąd dobroczyńcach... Jaki bedziesz miał zysk z następnego blokowiska, albo z kolejnego centrum handlowego? mało ci? naprawde uważasz że lepszym rozwiazaniem dla miasta jest kolejny beton zamiast ratowanie tego zielonego co nam jeszcze zostało? Pomysl chwilę bez zawiści... a niech se te dziadki uprawiaja tę zieloność a przy okazji niech miasto ma czym odetchnąć... a i natura znajduje tam kawałek miejsca dla siebie...
N
Niepokorna
strasznie krótkowzroczny jesteś... Dzięki zielonym terenom miasto ma płuca a woda z ulew zamiast płynąć potokiem po miejskim betonie do studzienek kanalizacyjnych, które nie wszystką są w stanie przyjąć - absorbowana jest przez ziemię i rośliny... i ktoś o te "płuca" dba. Pielęgnuje, przycina trawy, chaszcze i inne. Ty nie dokładasz do tego ani grosza jak jest w przypadku utrzymania parków i innych zieleńców... a masz czym oddychać... Dlaczego więc tak nieprzyjaźnie wyrażasz się o twoich poniekąd dobroczyńcach... Jaki bedziesz miał zysk z następnego blokowiska, albo z kolejnego centrum handlowego? mało ci? naprawde uważasz że lepszym rozwiazaniem dla miasta jest kolejny beton zamiast ratowanie tego zielonego co nam jeszcze zostało? Pomysl chwilę bez zawiści... a niech se te dziadki uprawiaja tę zieloność a przy okazji niech miasto ma czym odetchnąć... a i natura znajduje tam kawałek miejsca dla siebie...
i
icdn
To tylko 11piętro jest dla ludzi? Swoją drogą, na jedenastym piętrze są najtańsze mieszkania, bo tam winda już nie dochodzi i woda w sedesie się buja. Więc gratuluję takim wygranego życia. Zwykle dziadkowie na starość przenoszą się niżej z dopłatą oczywiście.Dlaczego tacy nie mają na dopłatę po 2 odprawach z pracy-mogę tylko przypuszczać.
e
edi
chyba sam masz w rodzinie sb i ub ze tak pleciesz bez sensu
c
cicik
kiedyś śmiałem się z działkowców i denerwowało mnie to ze w centrach miast sa "niezagospodarowane" tereny... ale człowiek mądrzeje ...
1. jestem prawie pewien ze na tych miejscach powstały by nowe galerie i centra handlowe (nawet nie osiedla bo developerzy nie potrafią sprzedać tego co budowali od paru lat wiec nie będą wchodzić w nowe inwestycje)
2. gdyby w pl. emerycie mieli taki status jak w np. Niemczech to by "se" jeździli po świecie na stare lata ... a tak co ?? zamknąć te pare tyś. ludzi w blokach na 11 piętrze ?? przecież to ich jedyny kontakt z przyrodą na który ich stać ...
3. reasumując ... nie może być tak ze w celach czysto gospodarczych zaleje się asfaltem ostatnie zielone miejsca rekreacji i wypoczynku ludzi których nie stać na nic innego.
w
widz
PZD relikt przeszłości np. 50 osób gospodaruje sobie na 2,5 ha w centrum miasta na gruncie ( będącym własnością wszystkich wrocławian ) wartym 50 milionów ciekawe czy gdyby to była ich własność to dalej prowadzili by taka formę rozrywki - myślę że dziadki by to sprzedali już dawno i kupili sobie 2,5 ha w Domasławie za 200 tysięcy i tam utworzyli ogródki do rozrywki a resztą kasy by się podzielili ,a w takim przypadku nie mają nic do stracenia blokują i walczą głosząc bzdurne hasła o rozrywce
A
A nie mówiłem!
Że będą posiłki. Może przesadziłem, że z całej Polski. Ale są z całego województwa i z Wrocławia. I nie musieli być zwykli działkowcy-wystarczył aktyw. Średnio na ogrodzie 15 osób aktywu(zarząd+komisje), więc na deonstrację 1000-osobową potrzeba 67 ogrodów. Pewnie w samym Wrocławiu jest ok.50 ogrodów. Więc aktyw z miast sąsiednich nie musiał być aż tak liczny.
Śmieszy natomiast ta premedytacja, że Wrocław, bo stąd jest p. Huskowski. Cóż przyzwyczaiłem się do dziwacznych pomysłów PZD. Na poparcie ustawy z 2005r. zbierano podpisy w autokarze jadącym na dożynki okręgowe do Wa-wy. Nikt na oczy nie widział ustawy, ale przecież wystarczyła 'interpretacja' jednego z aktywistów PZD, że to jest zbawienie dla działkowców (nie dodał, że jeszcze większe dla PZD). Był tak sugestywny, że nikt nie śmiał mu się sprzeciwić i podpisy zebrał.
i
icdn
17mln co roku na ich biura z naszych pieniędzy. I co mamy za to? Kontrole, podejmowanie decyzji za nas we wszystkich sprawach(przecież my sami nie potrafimy), nakazy, zakazy i pouczanie-czasem dotacja raz na 10 lat po niesamowitych bólach( z funduszu wyodrębnionego z naszych składek). A pomocy-żadnej. Nic nie obchodzą ich nasze problemy. A i 'klapsa' dają 'niesfornym' działkowcom (którzy np. chcą założyć stowarzyszenie)- w postaci zarządu komisarycznego, czyli rządów marionetek Wa-wy. I wtedy działkowcy co najmniej przez pół roku mają niewiele do powiedzenia. Oczywiście można zwołać nadzwyczajne zebranie działkowców przy 1/3 głosów za, ale w dużych ogrodach trudno o integracje. Popatrzcie, ile osób przychodzi na zebrania-1/5 działkowców, a nawet nie.
"Gratulacje!!!!!!!"
'Gratuluję' kwiecistości wypowiedzi i kultury języka! Brawo Polacy!
M
Masz rację -po części
Działki nigdy nie były naszą własnością-jak ktoś tak myśli, to jest hipokrytą. Grunt zawsze był miasta, a PZD musiało co jakiś czas podpisywać umowę dzierżawy. Natomiast wymóg był, że miasto musi się zgodzić na dzierżawę-dłuższą, krótszą, ale musi. Obecnie na palcach jednej reki można policzyć pierwszych włascicieli, którzy dostali działki jako pracownicze. Większość działek ma już któregoś z kolei właściciela, i jest 'odkupiona' za ustaloną cenę.
Ale, żeby mieć działkę, obowiązkowe(niestety) jest też członkostwo w PZD.
Art.29 ust. 2 Statutu ROD stanowi 'Wraz z ustaniem członkostwa zwyczajnego wygasa prawo użytkowania działki w ROD'.
Więc nie wysyłaj nikogo w przestworza-dyskutuj konstruktywnie!
j
jamajka
ale ziolo mi super rosnie ha ha ha
u
uważaj na słowa
PZD nie lubi określenia 'kupiłem'(chociaż doskonale wie, co się święci). Działkę się odstępuje, a płaci za jej wyposażenie. Ale członkiem PZD musisz być naprawdę-chcesz, czy nie. Miłego odpoczynku na działce!
G
Gość
Protestujący powtarzają za PZD jego slogany: o zabraniu działek(w projekcie tego nie ma), o deweloperach(to wyjatkowo chodliwy i działajacy na działkowców argument PZD)-wyobrażacie sobie, że wszystkie działki zabierają deweloperzy-to nonsens. Pamiętajcie, że działkowcom zależy na działkach, a PZD -no, no....dośpiewajcie sobie sami.
p
propaganda
Jesteś tak zmanierowany przez PZD, czy sam jesteś jego aktywem?
S
Specjaliści
Sądząc po danych ci minusach, ludzie uważają,że jest przeciwnie-ciekawe, kto im wykonał analizy warzyw. A z drugiej strony, kto teraz uprawia warzywa. Działka-to odpoczynek, a nie grzebanie się w grządkach. Owszem troszeczkę to tak-jakiś kwiatek, warzywko a najwięcej trawnika, gril i jak potrzeba-miejsce do zabaw dla dzieci.
Dodaj ogłoszenie