Wrocław będzie gotowy na wielką wodę za 4 lata

Jan Prociak
Fot. Mikołaj Nowacki
Rozpoczynają się przetargi na modernizację Wrocławskiego Węzła Wodnego

Ruszyły przetargi na roboty związane z modernizacją Wrocławskiego Węzła Wodnego. Do końca grudnia ma być rozstrzygnięty pierwszy z nich.

W ciągu najbliższych czterech lat Wrocławski Węzeł Wodny ma przejść gruntowną przebudowę. Dzięki niej nasze miasto ma być przygotowane nawet na falę powodziową porównywalną do tej, która spustoszyła miasto w 1997 roku.

Wrocławski Węzeł Wodny tworzą rzeki przepływające przez miasto i towarzyszące im budowle służące do przepuszczania wód powodziowych Odry. Rozciąga się od śluzy Opatowice do ujścia Widawy.

Obecnie Odra ma przepustowość 2100 m sześc./s, jednak dzięki inwestycjom wartości 1,41 mld zł oraz inwestycjom DZMiUW ma ona wzrosnąć do 3100 m sześc./s. To i tak mniej niż maksymalny przybór rzeki w czasie powodzi w 1997 r. (3600 m sześc./s). Jednak uznano, że ten problem rozwiąże budowa suchego zbiornika w Raciborzu, który ma zmniejszyć falę płynącą do stolicy Dolnego Śląska. Obie inwestycje składają się na Projekt Ochrony Przeciwpowodziowej Dorzecza Odry.
- Tych dwóch inwestycji nie można traktować oddzielnie - mówi Witold Krochmal, dyrektor Biura Koordynacji Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej we Wrocławiu. - W przyszłym roku rusza budowa zbiornika w Raciborzu. Prace przygotowawcze są na ukończeniu.

W wielu punktach Wrocławia Odra zostanie poszerzona i pogłębiona. Pod wodą znikną fragmenty nabrzeża, np. koło Wyspy Opatowickiej. W czasie poszerzania koryta zostanie usunięte około 40 mln m sześc. ziemi, która będzie wykorzystana na cele przeciwpowodziowe.

- W wyniku tych prac Odra bardzo się zmieni - mówi Witold Sumisławski, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. - Dzisiaj płynie wąskim korytem. Po zakończeniu inwestycji będzie płynęła całą szerokością - dodaje.

Modernizacja Wrocławskiego Węzła Wodnego ma rozpocząć się na początku 2012 r., a zakończyć w 2015 r. Pieniądze na projekt pochodzą z trzech źródeł: pożyczki Banku Światowego, kredytu Banku Rozwoju Rady Europy i Funduszu Spójności.

Jak podzielono zadania na budowach Węzła?
- RZGW zajmie się modernizacją koryt i kanałów Odry, urządzeń przeciwpowodziowych oraz bulwarów.

- Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych odpowiada za budowę i modernizację obwałowań Odry oraz budowę kanału przerzutowego do Widawy (wraz z obwałowaniem doliny Widawy).
Ale ochrona przed powodzią to niejedyny cel modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego. Mają również wzrosnąć walory turystyczne i żeglowne Odry.

- Powstanie też pięć przepławek dla ryb, dzięki temu zostaną poprawione warunki środowiskowe rzeki - tłumaczy dyrektor Sumisławski.

Do tej pory rzeka w obrębie Wrocławia była niedrożna dla ryb. Po modernizacji jest szansa nawet na powrót gatunków, które od lat nie występowały w Odrze. Np. jesiotrów, które żyją też w morzu.

A co będzie, gdy wysoka fala nadejdzie w czasie prac inwestycyjnych? RZGW twierdzi, że jest na to przygotowany. Opracowana zostanie specjalna instrukcja prowadzenia wód powodziowych.

Projekt modernizacji niewiele mówi na temat żeglowności Odry. Ma ona być większa dzięki pogłębieniu rzeki i poprawieniu infrastruktury. Obecnie nie ma planów związanych z gospodarczym wykorzystaniem rzeki.

Główne zadania w ramach modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego:
- modernizacja i udrożnienie Kanału Powodziowego wraz z międzywalem oraz wału od jazu Bartoszowice do ujścia Starej Odry
- udrożnienie Starej Odry od dolnego stanowiska jazu Psie Pole do mostów Poznańskich (kolejowych)
- przystosowanie Kanału Miejskiego do przepuszczania wód powodziowych
- przebudowa koryta Odry na odcinku od mostów Poznańskich (kolejowych) do ujścia Widawy
- przystosowanie stopnia Rędzin do przepuszczania wód powodziowych
- modernizacja bulwarów Odry śródmiejskiej
- przebudowa jazu Wrocław I

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek
"na południe." -> "na południu.". :)
w
wrocławianin61
Już treść samego dziennikarskiego wywodu , rzekomo w sprawie , dowodzi jakie totalne głupoty są przedmiotem wypowiedzi tak zwanych specjalistów / np. Pan Sumisławski wieloletni szef MPWiK we Wrocławiu / - a które można przyrównać do „ wróżenia z fusów „. Uregulowanie zagadnień gospodarki wodnej we Wrocławiu to szereg zadań technicznych i inwestycji zmierzających do uregulowania istnienia miasta w ramach szeroko pojętego systemu ekologicznego. Naturalnie, że częścią składową systemu są : rzeki, kanały wraz z obiektami hydrotechnicznymi / po roku 1945 systematycznie niszczone w ramach beznadziejnej „ planowanej dewastacji „ całego regionu / ale także z terenami zalewowymi / też zniszczonymi – np. osiedle Kozanów czy Stadion EURO 2012 /jak i systemowymi sieciami kanalizacyjnymi zarówno dla kanalizacji deszczowej, ogólnospławnej jak i sanitarnej - spełniających wyjątkowo ważne zadania w odniesieniu do lokalnego regulowania wielu aspektów gospodarki wodnej .Prawda jest taka, że aktualnie buduje się sieci kanalizacyjne aż o średnicy wewnętrznej DN 300 lub DN 400 stosując wszelkiego rodzaju „ udoskonalenia odpadów” w postacie wszelkiej maści materiałów tworzywowych – stosowanych bezkrytycznie wobec sprytnych chwytów marketingowych ich producentów. Przykład znajduje się w odległości zaledwie ca. 320 km od Wrocławia – aglomeracja Berlina. Fakty można przeczytać / w języku niemieckim i angielskim /na stronie internetowej www.berlinerwassebetriebe.de . Opisana jest sieć kanałów – sanitarne i te o średnicy do DN 400 to zasadniczo kamionka – większe przekroje z uwzględnieniem sieci kanalizacji deszczowej i ogólnospławnej to beton lub rury żelbetowe ALE WYŁĄCZNIE W STANDARDZIE FBS / znajomość tego standardu u lokalnych „ specjalistów” - ZERO – ZERO –ZERO – zgodnie z zasadą – dobre co NASZE ?!? /. Sieci kanalizacyjne z tak zwanych tworzyw to UWAGA – aż 2,4 procenta % w odniesieniu do sumarycznej długości kanałów / we Wrocławiu tego raczej nikt nie liczy – ale tylko na podstawie moich prywatnych obserwacji za ostatnie 10 lat nowobudowane to prawie 70 % „ te tzw. cuda techniki „ już na etapie produkcji tylko obciążające negatywnie środowisko naturalne / emisja CO 2 /.Pozostawienie tego problemu samemu sobie / według zasady MY WIEMY NAJLEPIEJ / będzie powodowało tylko jedno – DALSZA POSTEPUJĄCA DEWASTACJA MIASTA , POWODZIE – ZALANIA I PODTOPIENIA BEZ KOŃCA i to już w sytuacji wystąpienie opadów deszczu na poziomie 20-30 l /m2 ale to wyłącznie kosztem UBEZWŁASNOWOLNIONYCH PODATNIKÓW będących ofiarami decyzji władców miasta i regionu wraz ze sprzyjającymi im przedstawicielami rządu / np. Minister Ochrony Środowiska – a podobno PROFESOR /. Próba załatwiania tematów cząstkowych i w odwrotnej od wymaganej technologicznie / warunki techniczne / kolejności BĘDZIE TYLKO DOCHODEM DLA RÓŻNEJ MAŚCI PSEUDOFACHOWCÓW / inwestorzy, projektanci , wykonawcy / a co tak dobitnie widać także w odniesieniu do dziedziny budowy nowych ulic, dróg, obwodnic czy autostrad wyciągających bezkarnie kasę na wiele skutecznych i usankcjonowanych nawet prawnie sposobów. Wybudowanie samego zbiornika retencyjnego w Raciborzu bez równoległego uregulowania zagadnień tak zwanej małej retencji – w tym odpowiednie dla aktualnych czasów jak odpowiednie zaprojektowanie i konsekwentne wykonanie SYSTEMOWYCH SIECI KANALIZACYJNYCH NIC NIE ROZWIĄŻE . Mam wątpliwości czy nawet to co napisałem ktoś z grupy decydentów cokolwiek ma chęć zrozumieć ?!? Po moich licznych osobistych doświadczeniach jak i wielokrotnie podejmowanych próbach nawet kontaktów zawodowych w tej dziedzinie na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat z przedstawicielami różnych instancji decyzyjnych tak na szczeblu samorządowym jak i ministerialnym SĄ WYŁĄCZNIE NEGATYWNE – brak zainteresowania.
w
wieszcz
"...zostanie on zbudowany w dwóch krokach - najpierw mniejszy, tymczasowy, a następnie docelowy." Jeśli to się okaże prawdą, to szykuje się niezły wałek przy budowie tego wału.
b
bertsi
Nowy Kozanów został zbudowany na terenie polderu zalewowego utworzonego prze Niemców. Aby go ratować, przez kanał Odra-Widawa spuszczane jest zbyt dużo wody, która podtapia osiedla nad Widawą. Mieszkańcy nowego Kozanowa powinni z własnej kieszeni zapłacić odszkodowania za zniszczone ogrody i inne mienie przez wodę w roku ubiegłym. Wtedy dotarłoby do ich świadomości gdzie mieszkają. Kozanów został przeznaczony na polder nie tylko dla tego, że jest naturalnym obniżeniem, ale również dlatego, że budowa geologiczna uniemożliwia ochronę tego terenu przez wały - woda będzie przesiąkała od spodu co jest bardziej niebezpieczne. Najwyższe wały nie ochronią nie ochronią Kozanowa, gdy wysoka wodą będzie kilkanaście dni.
p
przeznaczenie
najlepiej po czubek Ratusza razem z wizjonerem i pastwiskiem na Maślicach.
R
Rafał
Cztery powodzie i pogrzeb, potem w kampanii samorządowej hasło - "Wrocław - miasto kajaków"
T
Tomek
Jak już napisałem niżej, w sierpniu ma być ogłoszony przetarg. We wstępnych informacji wynika, że zostanie on zbudowany w dwóch krokach - najpierw mniejszy, tymczasowy, a następnie docelowy. Jak prace już ruszą to niestety, ale mało jest prawdopodobne, aby ktoś zechciał je przerwać (oprócz wiecznie narzekającej *części* działkowców - podkreśliłem części, bo wiem, że tylko mały ułamek spośród nich narzeka na budowę wału, inni ze spokojem przyjęli decyzje). :)

PS. Ironizując - jeżeli zaleje torowisko T+, to chyba będzie to ten długo wyczekiwany (przez niektórych przynajmniej) tramwaj wodny. :D Oficjalnie, wg. UM, w Porcie Kozanów jest przystanek tramwaju wodnego. :)
T
Tomek
"nie mogę sobie teraz dokładnie, o które osiedle chodzi." -> "nie mogę sobie teraz dokładnie przypomnieć, o które osiedle chodzi."
T
Tomek
Najczęściej zalewane? Uhm, z tego co mi wiadomo, to zostało zalane 2 razy. Nawet osoby mieszkające tutaj dłużej niż ja nie pamiętają większej ilości powodzi na tym osiedlu.. Nie mogę tutaj mówić na 100%, ale wydaje mi się, że któreś osiedle (na Psim Polu jeżeli dobrze pamiętam) częściej było podtapianie - niestety tylko coś mi świta, nie mogę sobie teraz dokładnie, o które osiedle chodzi. Jeżeli sobie przypomnę (i nie będzie to jakoś długo po tym poście), to napiszę.

Co do tego, że się nic nie dzieje - w sierpniu ma być ogłoszony przetarg na budowę wału od strony Ślęzy. Na stronie Wrocławskich Inwestycji widać, że już ma przydzielony numer zadania. ;)
w
wieszcz
Z lektury tego artykułu można wysnuć wniosek, że budowa wału przeciwpowodziowego na Kozanowie została odłożona do kolejnych wyborów samorządowych. Tak więc w 2014 r. kandydaci na prezydenta Wrocławia oraz do rady gminy i sejmiku województwa znów będą mieli co obiecywać. Brawo! Oby tylko w międzyczasie Tramwaj Plus nie stał się tramwajem wodnym.
a
adolf
powodzie i tak zatopią wrocław bo tak duże ilości wody nie pomieszczą się w korycie za wrocławiem,chyba że będiecie zalewać tam mieszkańców wiosek!!!
:)
więc nie można go obwałować - a jedynie aby woda nie przedostawała się dalej do centrum
m
mw
Czy ta modernizacja sprawi, że na Odrę wróci żegluga z prawdziwego zdarzenia? Czy cały węzeł będzie dostępny również dla żeglarstwa sportowo-rekreacyjnego?
W tekście jest tylko wzmianka po której pisze się o rybach.
r
rysiek
a ponoć to najczęściej zalewane osiedle i tymczasowego mimo szumu nadal nic się tam nie dzieje
e
esso
Po tylu latach dopiero! Oby powodz nie nawiedzila Wroclawa 2012, 2013, 2014 roku...
Dodaj ogłoszenie