World Games szansą dla karate. Następnym etapem będzie Tokio?

Rafał Bajko
Magdalena Nowakowska, oprócz karate, realizuje się także w życiu naukowym. Jest doktorantką na wydziale fizjologii i biochemii
Magdalena Nowakowska, oprócz karate, realizuje się także w życiu naukowym. Jest doktorantką na wydziale fizjologii i biochemii Budokan Wrocław
Rozmowa z Magdaleną Nowakowską, karateczką klubu Budokan Wrocław, a także zwyciężczynią naszego plebiscytu w kategorii Sportowiec The World Games 2015.

Przyszłoroczne World Games, które odbędą się we Wrocławiu, to według Pani szansa, aby karate zyskało nieco na popularności?
Jak najbardziej. Karate nie jest praktycznie nigdzie pokazywane. Sporadycznie pojawia się na antenie TVP Wrocław, ale raczej przy okazji mniej istotnych imprez. Trudno w tej sytuacji o rozpropagowanie dyscypliny czy przybliżenie chociażby zasad obowiązujących na macie. Cieszę się zatem, że taka okazja pojawi się dzięki World Games.

Pani jest swego rodzaju ambasadorką karate w stolicy Dolnego Śląska. Niedawno zwyciężyła Pani w naszym plebiscycie w kategorii „Sportowiec The World Games 2015”. Nagroda była takim dopełnieniem udanego roku?
Miała dla mnie ogromne znaczenie. Wyróżnienie od kibiców dodało mi skrzydeł i zmotywowało do ciężkiej pracy. Jestem w toku przygotowań do przyszłorocznych World Games oraz rzecz jasna kilku tegorocznych imprez. Do czołówki światowej jeszcze mi daleko, ale postaram się ten dystans sukcesywnie skracać.

Wspomniała Pani o tegorocznych imprezach, a jedną z najbliższych będą marcowe mistrzostwa Polski we Wrocławiu. Forma idzie w górę?
Oczywiście (śmiech). Z racji tego, że mistrzostwa odbędą się w stolicy Dolnego Śląska, jest to dla mnie i kolegów z Budo-kanu Wrocław wielka nobilitacja. Chcemy zaprezentować się jak najlepiej. Inną sprawą jest fakt, że takim docelowym wydarzeniem będą zmagania w Karate 1 Premier League. To właśnie tam mamy szanse zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami na świecie.

Sądzi Pani, że istnieje szansa, aby w przyszłości karate zagościło na prawdziwych igrzyskach olimpijskich?
Środowisko naszej dyscypliny jest bardzo zdeterminowane, aby do tego doprowadzić. Z tego co wiem, są bardzo duże szanse, że karate pojawi się za cztery lata na igrzyskach w Tokio. Nie będę ukrywała i chyba potwierdzi to każdy sportowiec, że występ na tego rodzaju imprezie jest największym zawodowym marzeniem. Gdyby zatem plany się potwierdziły, a mnie dopisało zdrowie, to zrobię wszystko, aby tam pojechać.

A co zajmuje Magdalenę Nowakowską w wolnym czasie?
Jestem magistrem wychowania fizycznego na wrocławskim AWF, a od jakiegoś czasu również doktorantką na wydziale fizjologii i biochemii. Prowadzę również treningi z przedszkolakami i dziećmi ze szkół podstawowych.

Wspomniała Pani o zajęciach z dziećmi. Najmłodsi chętnie uczęszczają na treningi? Nie boją się sportów walki?
Brałam jakiś czas temu udział w ogólnopolskim programie „Mały Mistrz” (jego celem jest propagowanie aktywnego trybu życia przy pomocy znanych sportowców - dop. RB), gdzie zmagania w karate były bardzo pozytywnie odebrane. Dzieci chętnie brały czynny udział w tego rodzaju inicjatywie. Pamiętajmy, że sporty walki niesamowicie kształtują charakter i ogólny rozwój naszego ciała.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie