Wałbrzych: Dodatkowe pieniądze dla szkół

Paweł Gołębiowski
Za kilka dni początek roku szkolnego i  zmian w szkołach
Za kilka dni początek roku szkolnego i zmian w szkołach Dariusz Gdesz
Będzie więcej pieniędzy na oświatę, a uczniowie mogą spodziewać się, że nauczyciele poświęcą im więcej uwagi i czasu. Takie optymistyczne wnioski można wysnuć po wczorajszym spotkaniu w Wałbrzychu.

Beata Pawłowicz, dolnośląska kurator oświaty, spotkała się z dyrektorami publicznych i niepublicznych placówek oświatowych z regionu Wałbrzycha i Kamiennej Góry. Zjawiło się kilkaset osób.

- W dziewięciu województwach, w tym w naszym, prowadzony jest program w ramach, którego organy prowadzące szkoły mogą od 1 września do 15 października występować do urzędu marszałkowskiego o pieniądze na dodatkowe zajęcia dla uczniów klas I-III szkół podstawowych - mówiła kurator. - Skorzystają na tym dzieci, ale i szkoły, bo część pieniędzy można będzie przeznaczyć na zakup środków dydaktycznych, które w szkole pozostaną - wyjaśniała Pawłowicz.

A pieniądze nie są małe. W naszym województwie do wykorzystania jest 40 mln zł. Na każdego ucznia placówka ma dostawać po 450 zł, a te mniejsze, w których uczy się mniej niż 70 dzieci, dostaną 30 tysięcy zł.

- Na pewno weźmiemy się zaraz za pisanie projektu. Nie można tego przegapić. Cieszę się, że będą pieniądze na wyrównywanie szans, między innymi na dzieci z dysleksją czy zaburzeniami mowy - mówiła Małgorzata Rykowska, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 5 w Wałbrzychu.

Beata Pawłowicz stwierdziła, że nauczyciele poświęcą też teraz więcej czasu uczniom, bo obligują ich do tego zmiany wprowadzone w Karcie Nauczyciela. Od tego roku szkolnego każdy nauczyciel na etacie będzie bowiem musiał w tygodniu przepracować za darmo dwie godziny.

- W poprzednim roku szkolnym to była godzina. Teraz dwie. To może być z korzyścią dla uczniów, ale pod warunkiem, że będą chcieli uczestniczyć w tych dodatkowych zajęciach - skomentowała Ewa Bartnikowska, dyrektorka gimnazjum nr 4 w Wałbrzychu.

Dodała, że dla niej ważną sprawą jest zdobywanie środków na to, by zrealizować nową tzw. podstawę programową. - W ubiegłym roku objęte nią były pierwsze klasy gimnazjum, teraz będą także drugie. Według nowej podstawy programowej na przykład zajęcia z fizyki mają być prowadzone w laboratoriach. A to kosztuje. - Na szczęście mam poczucie, że sytuacja jest odgórnie monitorowana - mówiła Ewa Bartnikowska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie