18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

W Wołowie wnuk zabił swoją babcię?

Marcin Rybak
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Piotr Krzyżanowski
Siedemdziesięcioletnia emerytka z Wołowa została zamordowana przez swojego wnuka? Tak twierdzi wrocławska prokuratura. W miniony piątek 24-letni mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

- Na razie nie ujawniamy żadnych szczegółów - mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus. Według naszych informacji, motywem zbrodni mogły być problemy finansowe. Przebywający dziś w areszcie wnuk potrzebował gotówki na zwrot długów związanych z hazardem. Od początku w tej sprawie było jasne, że mordercy chodziło głównie o pieniądze. Mieszkanie zamordowanej emerytki zostało bowiem splądrowane.

Do zbrodni doszło 30 sierpnia. Jak wówczas informowała prokuratura, było to zabójstwo szczególnie okrutne. Na ciele kobiety stwierdzono liczne ślady od noża. Zwłoki znalazła córka zamordowanej, matka aresztowanego teraz młodego mężczyzny.

Pani Wiesława mieszkała razem ze swoją córką, jej mężem i wnukiem w domu jednorodzinnym przy cichej, spokojnej uliczce w Wołowie. Jej mąż nie żyje już od kilku lat.

- Mieli opinię bogatych - mówił nam jeden z sąsiadów.

- Sympatyczna kobieta, z nikim nie miała żadnych konfliktów - dodawali inni, zszokowani tym, co się stało.

Według naszych nieoficjalnych informacji wnuk od początku typowany był przez prowadzących śledztwo jako potencjalny morderca. Dwa dni po zabójstwie prokuratura otrzymała od specjalistów portret psychologiczny sprawcy.

- Idealnie pasował do tego wnuka - mówi osoba zaangażowana w śledztwo. - Na początku jednak nie mieliśmy żadnych dowodów. Trzeba było poczekać aż sprawca popełni błąd. No i popełnił. Szczegółów nie zdradzę. Nie ma po prostu zbrodni doskonałej.

Zbrodnie jeszcze niewyjaśnione
Wrocławska prokuratura wciąż szuka sprawców dwóch innych zbrodni.

W marcu tego roku w Michałowie koło Środy Śląskiej brutalnie zamordowana została sądowa kurator. Zginęła na progu domu rodziny, którą się opiekowała. Najpierw podejrzewano mieszkańców tego domy, ale potem okazało się, że to zły trop.

Kilka tygodni temu w lesie koło Środy Śląskiej znaleziono zwęglone ciało mężczyzny. O okolicznościach tej śmierci wciąż mało wiadomo. Policja jest pewna, że to było zabójstwo. Sprawcy brutalnie pobili swoją ofiarę. Później zaś oblali mężczyznę mieszaniną ropy i benzyny.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie