W Oławie odbył się pogrzeb ks. prof. Waldemara Irka (ZDJĘCIA)

Artur Szkudlarek
fot. Artusz Szkudlarek
Udostępnij:
W piątek, w kościele pod wezwaniem Piotra i Pawła w Oławie, od rana trwał pogrzeb ks. prof. Waldemara Irka. Przypomnijmy, że rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu zmarł w ostatni poniedziałek. Prawdopodobnie na zawał serca. Dziś od godziny 9.30 trumna z ciałem duchownego była już w kościele, gdzie trwały przygotowania do nabożeństwa żałobnego. Msza odprawiana przez ks. abp. Mariana Gołębiewskiego, metropolitę wrocławskiego i setki innych księży, rozpoczęła się o godzinie 11. Następnie tysiące ludzi ruszyło w kondukcie żałobnym na cmentarz.

Kilka minut przed godziną 11 kościół był już pełen ludzi. Dlatego wierni, którzy przyszli pożegnać ks. prof. Waldemara Irka gromadzili się już na pobliskim placu Zamkowym. Msza była transmitowana na telebimie ustawionym na placu przed kościołem.

W uroczystej mszy udział wzięli m.in. rektorzy największych wrocławskich uczelni, wojewoda Aleksander Marek Skorupa, były marszałek województwa - Paweł Wróblewski, poseł PO z Oławy - Roman Kaczor czy wiceprezydent Wrocławia - Maciej Bluj.

Podczas mszy odczytano m.in. napisany 11 lat temu - testament ks. prof. Waldemara Irka. Dziękował w nim Bogu, że spotkał na swojej drodze "tylu cudownych ludzi, moich przyjaciół". - Jestem ciekawy spotkania z Żywym Bogiem. Tyle razy o Nim mówiłem i myślałem, a po śmierci będę już wiedział wszystko o sensie i wieczności - napisał.

Ksiądz Waldemar Irek w testamencie zaznaczył także, że chciałby, by jego pogrzeb był skromny, a zamiast kazania, by zabrzmiał fragment utworu granego na skrzypcach ze znanego filmu "Lista Schindlera". Oczywiście te życzenia spełniono.

Kondukt pogrzebowy, który liczył kilkanaście tysięcy osób, przed godziną 13 dotarł na stary cmentarz przy ul. Zwierzynieckiej w Oławie. Pochówek ks. prof. Waldemara Irka zakończył się około godziny 14.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
i proszę zobaczyć jak biskupi oddają cześć dla tych, którzy kradli, łajdaczyli się - Taka pisowska kure.ska moralność
h
henryk
zawód tokarza to obróbka materiału na tokarce, bartnika to hodowanie pszczółek by podbierać im miody, a kapelan wojskowy to taki co to błogosławi tego kto ma zabijać drugiego człowieka----- taka to filozofia kościoła
c
ciumcia
Jeżeli "sobie nie życzył" to mógł to zakomunikować całemu światu, a nie dopiero na pogrzebie ogłoszono hłe, hłe, hłe.
g
gość
wśród tych tłumów był jego syn, jak teraz się okazuje
j
jasiek
Po prostu, tylko tyle: należy pisać "episkopat"...
B
Bożena
Wspaniały Kapłan, którego miałam możliwość poznać w naszej lubomierskiej parafii. Szkoda,że tak szybko odszedł...
s
szimmi
to są skutki indoktrynacji eterowej z Torunia, cicho popieranej przez epizkopad.

przed ks. bezwzględnie KLĘKAĆ
N
NK
Z całym szacunkem był on kapelanem wojsowym w stopniu pułkownika!!!!
s
smok telesfor
Z całym szacunkiem, ale nie chowano wojskowego?
:(
www.youtube.com/watch?v=_HBB_xb_x7A
b
bob
a ja serdecznie pozdrawiam Panią która nie wpuściła do kościoła kilku członków najbliższej rodziny, bo stwierdziła że zabraknie miejsca dla księży...
x
xx
Mądrze mówisz, wódki trzeba Ci dać.
d
dx
ad wilczór...
to co, mieli go pochować w nocy, bez ludzi,iżeby nikt nie widział gdzie?
to nie był spęd - spęd to może być bydła. to przyszli ludzie pożegnać wielkiego człowieka. i nikt nie ma prawa im zabronić...
.
Nie życzył sobie, to prawda...Ale to, że przyszło tyle ludzi, którzy chcieli go pożegnać to nic złego. Świadczy to o tym, jak szanowanym człowiekiem był.
W
Wilczór
Ksiądz nie życzył sobie takich spędów na jego pogrzebie.Ale oczywiscie jego woli nie uszanowano,bo to nie byl skromny pogrzeb.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie