Ukrainiec skazany za zabójstwo tłumaczki języka rosyjskiego na Popowicach

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Oleksandr P. był klientem ofiary. Monitoring, pokazujący wejście do bramy w bloku na Popowicach, nagrał go przed południem 3 lutego jak wchodzi i wychodzi po jakimś czasie.
Wrocławski sąd skazał na 25 lat mężczyznę oskarżonego o zabójstwo tłumaczki języka rosyjskiego. Do zbrodni doszło w mieszkaniu kobiety na wrocławskich Popowicach w lutym 2017 roku. Skazany – Oleksandr P. - nie przyznawał się do winy. Tymczasem, zdaniem sądu, nie tylko zamordował ale i obrabował kobietę. Zabrał z jej domu dokumenty, karty płatnicze i 13 200 zł w gotówce.

Ciało Anny Z. znaleziono 4 lutego 2017 r., dzień po zbrodni. Miała rany od uderzeń ciężkimi przedmiotami, a także rany od ostrego narzędzia. Między innymi przeciętą nerkę. Jej sąsiedzi zeznali w śledztwie, że słyszeli dochodzące z mieszkania tłumaczki kobiece krzyki i odgłos upadania czegoś ciężkiego na ziemię.

Oleksandr P. był klientem ofiary. Monitoring, pokazujący wejście do bramy w bloku na Popowicach, nagrał go przed południem 3 lutego jak wchodzi i wychodzi po jakimś czasie. Oskarżenie przedstawiło sądowi dowody, wskazujące na to, że to on jest zabójcą. Poza nagraniem, pokazującym, że odwiedza kobietę, był m.in. jego kod genetyczny pod paznokciami ofiary.

Oleksandr P. przekonywał w sądzie, że jest bioterapeutą i krytycznego dnia zrobił jej masaż twarzy. W pewnym momencie coś ją zabolało i chwyciła go za ręce. Potem poleciała jej z nosa krew, którą on wytarł ręcznikiem. To jego wersja o tym skąd na ciele ofiary jego kod genetyczny. Twierdził, że zostawił Annę Z. całą i zdrową a gdy wychodził z kamienicy minął się z jakimś mężczyzną. Było od niego czuć „przetrawionym alkoholem” i papierosami.

W pierwszej instancji Oleksandr P. sądu nie przekonał. Teraz obrona może złożyć apelację do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-08-13T07:16:58 02:00, Gość:

Znam wielu Ukraińców obok mnie mieszka rodzina , w pracy mam kolegę z Ukrainy. To dobrzy ludzie. Pracują we Wrocławiu i integrują się z nami Polakami. Nic złego na nich nie powiem, szanuję ich i cieszę się że ich znam.

2019-08-13T08:02:53 02:00, Defson:

Kurwa debil!

2019-08-15T10:28:57 02:00, jack:

I po co te wyzwiska?? Kolega ma rację, nie można wszystkich mierzyć jedną miarą. Sam zobacz ilu Polaków siedzi w zagranicznych więzieniach za podobne czyny. W żadnym narodzie nie ma ludzi idealnych, zawsze znajdą się czarne owce.

Zgadzam się z przedmówcą

j
jack
2019-08-13T07:16:58 02:00, Gość:

Znam wielu Ukraińców obok mnie mieszka rodzina , w pracy mam kolegę z Ukrainy. To dobrzy ludzie. Pracują we Wrocławiu i integrują się z nami Polakami. Nic złego na nich nie powiem, szanuję ich i cieszę się że ich znam.

2019-08-13T08:02:53 02:00, Defson:

Kurwa debil!

I po co te wyzwiska?? Kolega ma rację, nie można wszystkich mierzyć jedną miarą. Sam zobacz ilu Polaków siedzi w zagranicznych więzieniach za podobne czyny. W żadnym narodzie nie ma ludzi idealnych, zawsze znajdą się czarne owce.

G
Gość

Wulgaryzmy zostaw swojej osobie, nie rzucaj je na prawo i lewo.

G
Gość

Tak, w stodole jest wsio.

G
Gość

Ciekawe czy kupię tam pościel oczywiście oprócz jedzenia?

G
Gość

Pamiętam jak mama kupowała zawsze rano W Społem mleko i bułki.

G
Gość

Społem we Wrocławiu na Jemiołowej klienci nazwali ten sklep stodoła, ponieważ jest duży ogromną przestrzeń handlowa, i można wszystko tam kupić. Co ciekawe klienci są różnego wieku, już nie tylko emeryci robią tam zakupy ale coraz młodsze pokolenie, bo raz tam zrobisz zakupy i wracasz , raz po raz.

G
Gość

A dlaczego Stodoła?

G
Gość

Mnie nie musisz namawiać, w Sobotę kupuję od zawsze.

G
Gość

Qrwa,ile tu ruskich i nazistowskich TROLLI!?

G
Gość

Dlatego zakupy robię w Społem. Stodoła we Wrocławiu to mój polski sklep, polecam wszystkim którzy lubią zdrowe i smaczne i świeże żarełko.

G
Gość
2019-08-12T20:03:50 02:00, Gość:

Takich potencjalnych morderców z tego kraju jest niestety bardzo dużo we Wrocławiu, widząc niektóre twarze tych przybyszów ze wschodu to można dojść do wniosku że to modelowe oblicza przestępców, kryminologia definiuje charakterystyczne cechy wspólne wizerunku twarzy dla bandytów i niewątpliwie przedstawiciele tego kraju je bardzo często posiadają. Taki właśnie kwiat tego narodu tu niestety przyjechał.

Taka typowa hitlerowsko gebelsowska retoryka!A sam spójrz do lustra,zobaczysz zapluty pysk faszysty!

G
Gość

Tak, we Wrocławiu to jest sielanka. W Warszawie to co innego tam wszystko jest oderwane o żeczywistości, nikt nikogo tak naprawdę nie obchodzi liczy się kasa łokcie i znajomości.

G
Gość

Znam wielu Ukraińców obok mnie mieszka rodzina , w pracy mam kolegę z Ukrainy. To dobrzy ludzie. Pracują we Wrocławiu i integrują się z nami Polakami. Nic złego na nich nie powiem, szanuję ich i cieszę się że ich znam.

G
Gość

Czasami tak się dzieje że jesteś w jakimś miejscu o niewłaściwej porze, jesteś niewinny ale zbieg okoliczności usypiają cię.

Dodaj ogłoszenie