MKTG SR - pasek na kartach artykułów

To mogły być perełki! Zrujnowane pałace "rzut beretem" od siebie oraz wygasły wulkan na tajemniczej Czubatce w Platerówce

Justyna Orlik
Zrujnowany pałac we Włosieniu, Kościelniakach Górnych i góra Czubatka. To atrakcje, które można zwiedzić w jeden dzień. Pałace są zrujnowane, ale dookoła czeka nas wiele przyrodniczych niespodzianek >>>
Zrujnowany pałac we Włosieniu, Kościelniakach Górnych i góra Czubatka. To atrakcje, które można zwiedzić w jeden dzień. Pałace są zrujnowane, ale dookoła czeka nas wiele przyrodniczych niespodzianek >>>Justyna Orlik
Pałac we Włosieniu z szansą na drugi hotel, zrujnowana eklektyczna posiadłość w Kościelnikach Górnych i wulkaniczna góra Czubatka, a to wszystko w promieniu kilkunastu kilometrów. W okolicach pałac stoi na pałacu, a o części z nich nigdy nie słyszeliście. Zobaczcie atrakcje turystyczne Dolnego Śląska na zdjęciach.

Spis treści

Kilkanaście zrujnowanych pałaców koło siebie. W rejonie Lubania, Bolesławca i Leśnej spotkamy je na każdym kroku

O kilku z nich pisaliśmy niedawno, m.in. kompletnie zapomnianym pałacu w Gościszowie, niedawno wykupionym w Jałowcu, odremontowanym w Rząsinach i zarośniętym krzakami w Uboczu. Pozostałe są wciąż do odkrycia, a na ich terenie trudno spotkać żywą duszę. Dwa, które chcemy wam dziś przybliżyć znajdują się w prywatnych rękach.

Pałac w Kościelnikach Górnych koło Lubania mógłby być perełką, ale od lat niszczeje z winy obecnego właściciela

Na miejscu spotykamy jedną z dawnych mieszkanek pałacowych murów, która z sentymentem wspomina czasy, kiedy budynek tętnił jeszcze życiem.

Eklektyczna budowla dziś woła o pomstę do nieba. Od kilkudziesięciu lat niszczeje, mimo że ma właściciela
Eklektyczna budowla dziś woła o pomstę do nieba. Od kilkudziesięciu lat niszczeje, mimo że ma właściciela Justyna Orlik

- Mieszkałam tu ponad 20 lat temu. Przeprowadziłam się do budynku obok, kiedy wzięłam ślub. Wyobraża sobie pani, że kiedyś tu mieszkali ludzie? Przykro patrzeć jak to wygląda dzisiaj. - mówiła mieszkanka Kościelnik Górnych.

Pałac po wojnie został przekazany w ręce PGR-u. Pracownicy urządzili tu biura oraz mieszkania, a pod koniec lat 80. eklektyczny pałac wpisano do rejestru zabytków. W 2004 roku został sprzedany prywatnemu inwestorowi i to właśnie wtedy zaczęły się największe kłopoty. Nowy właściciel planował w tym miejscu wybudowanie ośrodka wypoczynkowego, ale zaczął od zrywania posadzek, demontażu drzwi i okien oraz zbijania tynków bez zezwolenia na przeprowadzenie prac. Dwukrotnie został za to skazany przed sądem na karę grzywny, ale niewiele zmieniło to w dramatycznej sytuacji obiektu, do którego bez problemu można dziś wejść. Bajkowy niegdyś pałac jest w opłakanym stanie. Powybijane szyby, walące się stropy i uszkodzony dach to obraz, na który mieszkańcy patrzą dziś ze smutkiem.

Stropy spadają z sufitu, a wnętrza zostały kompletnie ogołocone
Stropy spadają z sufitu, a wnętrza zostały kompletnie ogołocone Justyna Orlik

Właściciela poza zasądzonymi grzywnami nie spotka żadna kara, a jego wywłaszczenie to proces na lata. Nie można też w żaden sposób zabezpieczyć obiektu, bo ten nie grozi zawaleniem. Pałac wielokrotnie padał łupem lokalnych złodziejaszków. Zniknęły zabytkowe piece, a wnętrza są dziś totalnie zdewastowane. Z tyłu budynku widać też rozebrane i poukładane cegły. Zabytkowy park nad rzeką również zdziczał i tylko kilkusetletnie drzewa przypominają o jego dawnej świetności.

Wokół pałacu jeszcze w XIx wieku został założony park ze starodrzewem, który dziś rośnie na dziko, a drzewom nie pomagają bobry, które je nadgryzają
Wokół pałacu jeszcze w XIx wieku został założony park ze starodrzewem, który dziś rośnie na dziko, a drzewom nie pomagają bobry, które je nadgryzają Justyna Orlik

Historia eklektycznego pałacu w Kościelnikach Górnych

Baśniowy pałac został przebudowany w latach 1866–1867, ale dwór powstał tu już w XVIII wieku. Ruiny budynku nawiązują charakterem do neorenesansowej architektury francuskiej. Ostatnimi właścicielami włości była rodzina von Carnap, której kartusz z herbem znajdował się na balustradzie budynku. We wsi znajduje się także ich mauzoleum.

Jak dojechać do pałacu w Kościelnikach Górnych? Mapa

Zabytek znajduje się tuż przy drodze, prowadzącej z Lubania do Leśnej. Nieopodal znajduje się zabytkowy park nad Kwisą, do którego można dojechać, kierując się drogą w prawo na Szyszkową. Z Wrocławia to nieco ponad 2 godziny jazdy samochodem.

Pałac we Włosieniu Dolnym również w prywatnych rękach. Właściciele planują wybudowanie hotelu i centrum SPA

Zabytkowy budynek powstał w latach 1715–1720. Ostatnim przedwojennym właścicielem obiektu był hrabia Maksymilian von Sponeck, który wraz z rodziną wyjechał w głąb Saksonii po rosyjskiej inwazji w 1945 roku. Wówczas pałac został splądrowany, a cenne obrazy i meble wywieziono z Włosienia. Kiedy rodzina von Sponeck zamieszkiwała jeszcze pałac ten słynął z bogatego życia towarzyskiego. Gościli tu przedstawiciele arystokracji nie tylko z Niemiec, ale i z całej Europy. W latach 70. XX wieku funkcjonował tu hotel, ale w wyniku ogromnego pożaru pałac spłonął i nigdy nie zdecydowano o jego odbudowie. Przy pałacu znajdują się zabudowania folwarczne oraz zabytkowy park ze stawem.

Przepiękny widok na pałac we Włosieniu
Przepiękny widok na pałac we Włosieniu Justyna Orlik

Dziś cały teren należy do spółki "Pałac Włosień", którą zarządzają Henryk Ostrowski oraz potomkowie dawnych właścicieli: Edward i Richard Heldreich. W 2017 roku wybudowano drewniany podest, który dziś w kilku miejscach jest już uszkodzony, ale z którego można podziwiać monumentalną budowlę. Na stronie inwestorów: Pałac Włosień można zobaczyć wizualizacje odbudowanego pałacu.

Brama wjazdowa jest zamknięta, ale można wejść na teren pałacu przez uchyloną furtkę. Na miejscu przed pałacem można zostawić samochód
Brama wjazdowa jest zamknięta, ale można wejść na teren pałacu przez uchyloną furtkę. Na miejscu przed pałacem można zostawić samochód Justyna Orlik

Góra Czubatka to wygasły wulkan w Platerówce

Na górę dojedziemy samochodem szutrową drogą przez pola. Samochód można zaparkować pod wejściem na szczyt, z którego można podziwiać panoramę Niemiec i Czech. Na pierwszy plan wysuwa się Landeskrone, czyli największy z wygasłych wulkanów, znajdujących się w okolicy, położony na wysokości 419,4 m n.p.m.

To bazaltowa góra położona w Niemczech. U jej stóp leży sztuczne jezioro Berzdorfer See
To bazaltowa góra położona w Niemczech. U jej stóp leży sztuczne jezioro Berzdorfer See Justyna Orlik

Na Czubatkę dojdziemy przez dębowy las. Na miejscu znajduje się drewniana wiata i miejsce na ognisko, a na samym szczycie, gdzie znajdują się bazaltowe słupy, ustawiono ławy, skąd można podziwiać okolicę. Przy dobrej widoczności można dostrzec całe Pogórze Izerskie, a także Śnieżkę, Smrek i Ještěd. Nie zaszkodzi zabrać ze sobą lornetkę.

Przed wejściem na szczyt Czubatki została ustawiona drewniana wiata i jest murowane miejsce na ognisko
Przed wejściem na szczyt Czubatki została ustawiona drewniana wiata i jest murowane miejsce na ognisko Justyna Orlik

Czubatka to największa góra w okolicy i leży na wysokości 357 m n.p.m. Wejście jest niewymagające, więc można zabrać ze sobą nawet małe dzieci. Do pokonania jest kilka drewnianych stopni i krótki odcinek drogi. To wymarzona trasa dla rowerzystów i motocyklistów.

Chcecie zobaczyć więcej zdjęć okolicy? W galerii pałac we Włosieniu, w Kościelnikach Górnych oraz widoki z Czubatki.

Zobacz także:

od 16 lat

Bunkier w Witoszowie Dolnym jest owiany złą sławą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska