Timmy Simons: Dziś równie dobrze rozczarowany mógł być Śląsk (OPINIE Club Brugge)

JG, współpraca Łukasz KoterbaZaktualizowano 
Janusz Wójtowicz
- Po takim wyniku na pewno jeszcze nie wszystko stracone. W przyszłym tygodniu trzeba postawić kropkę nad i. Club Brugge nie może sobie pozwolić, by po 180 minutach gry w europejskich pucharach pozostać z pustymi rękoma - mówi kapitan Club Brugge Timmy Simons.

Tom De Sutter, Club Brugge

Po tym meczu przeważa rozczarowanie. Byłem przecież blisko zdobycia mojego pierwszego gola w europejskich rozgrywkach dla Club Brugge. Byłem kompletnie zaskoczony gdy ich bramkarz popisał się niezwykłym refleksem po moim strzale i świetnej asyście Tuura Dierckxa.

Uważam, że przede wszystkim w pierwszej połowie graliśmy poniżej naszych możliwości. We wszystkich formacjach mieliśmy zbyt dużo strat piłki. Z drugiej strony trzeba przyznać, że drużyna gospodarzy zaprezentowała się bardzo dobrze. Grali bardzo dobrze zorganizowaną piłkę, a ich wymiany piłki pomiędzy liniami przyczyniały się regularnie do dużej niepewności w naszych szeregach.

Timmy Simons, kapitan Club Brugge

Nasza pierwsza połowa nie była dobra - to jasne. Mieliśmy dużo braków. Druga połowa była trochę lepsza. Bardziej panowaliśmy nad sytuacją i przede wszystkim wejście Boli Bolingoli pozwoliło nam nieco odetchnąć. Niestety mieliśmy problemy z wykończeniem akcji, bo okazje do strzelenia gola były. Mogliśmy nawet wyjść na prowadzenie po tym jak piłka po strzale Rafy w bardzo szczęśliwy sposób po słupku wylądowała znowu w rękach bramkarza. Także po stracie gola nie udało się nam wykończyć akcji. Mam tu na myśli przede wszystkim świetną okazję Toma De Suttera po podaniu Tuura Dierckxa, który okazał się dobrym zmiennikiem.

Po takim wyniku na pewno jeszcze nie wszystko stracone. W przyszłym tygodniu trzeba postawić kropkę nad i. Club Brugge nie może sobie pozwolić, by po 180 minutach gry w europejskich pucharach pozostać z pustymi rękoma. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że dla Club Brugge ten mecz mógł się skończyć jeszcze gorzej. Równie dobrze spotkanie mogło się zakończyć rozczarowaniem dla Śląska Wrocław. Przegraliśmy mecz, ale nie wojnę.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3