Tankowałeś w weekend? Skarbówka Cię sprawdzi

AMW
fot. Wojtek Wilczyński
Osoby prowadzące swoje firmy, powinny ograniczyć tankowanie w weekendy. Dlaczego? Może się zdarzyć, że urząd skarbowy zapuka do nich z kontrolą.

Zgodnie z przepisami osoba, która ma własną firmę, może zaliczyć wydatki na paliwo do kosztów. Warunkiem jest, by samochodem dojechał do klienta po towar albo na rozmowy w sprawie nowego kontraktu. Ustawa nie określa w jakim czasie, ani kiedy taka benzyna musi zostać wykorzystana.

Jak się jednak okazuje, niektóre urzędy skarbowe zaczęły dokładnie przeglądać koszty związane z paliwem, a w szczególności daty jego zakupu. Wychodzą z założenia, że sobota i niedziela są dniami wolnymi od pracy, stąd też fiskus kwestionuje wliczanie do kosztów zakupu paliwa dokonanego w weekend. Ten ma służyć tylko i wyłącznie prywatnym celom przedsiębiorcy.

- Dla mnie jest to absurdalne działanie - mówi Adrian Walczak, mieszkaniec Wrocławia, który prowadzi drobną firmę remontową. - Czasami w niedzielę muszę dokupić rurki pod zlewu czy kilka śrubek, więc wsiadam w służbowy samochód. Nigdzie nie jest napisane, że paliwa zatankowanego w weekend, nie mogę wykorzystać w tygodniu. Wizyta na stacji benzynowej w niedzielę po południu bardziej mi się uśmiecha, niż wstawanie w poniedziałek pół godziny wcześniej, żeby skarbówka była zadowolona z odpowiedniej daty - dodaje.

Izba Skarbowa we Wrocławiu uspokaja. - Jeśli takie kontrole będą miały miejsce w naszym mieście, urzędnicy indywidualnie będą przyglądać się prowadzonej działalności gospodarczej - mówi Marta Tarnowska, rzecznik prasowy izby. - Będzie brana pod uwagę specyfika pracy i jej charakter. Przecież jak przedsiębiorca ma sklep i zabraknie mu towaru, to może pojechać i go dokupić. Ci, którzy mogą wykazać, że ich praca "wymusza" wyjazdy weekendowe, nie mają się czego obawiać.

Izba Skarbowa wyjaśnia, że jakiekolwiek prowadzone kontrole nie są nakierowane tylko i wyłącznie na weekendowe zakupy paliwa. - Prowadzimy wyrywkowe kontrole przedsiębiorców, ale dopiero podczas niej urzędnicy dowiadują się, ze przedsiębiorca ma samochód służbowy - tłumaczy Marta Tarnowska. - Wówczas rzeczywiście inspektorzy badają zasadność ponoszenia kosztów i ich rozliczanie. Nigdy nie było i nie będzie kontroli wyrywkowych dotyczących zakupów paliwa w soboty i niedziele. Przynajmniej na Dolnym Śląsku - dodaje.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz
Ja w swojej firmie haruję 7 dni w tygodniu i co mi zrobicie?
d
darek1
A może to jakiś przeciwnik niedzielnych zakupów wymyślił ten artykuł ???
d
darek1
Wcale się nie ma co dziwić większość kradnie na potęgę wystarczyło by sprawdzić na parkingach MARKETOWYCH właśnie od piątku po południu do niedzieli wieczór ile jest tam służbowych czy firmowych wozów i mamy skradzione paliwo .
b
bbb
Bo urzednicza mafia cię oblepi jak g...o sugerując że jesteś "przestępcą"
W
Wrocławianin
to straszą przedsiębiorców karami.To już jest patologia
a
almac
Co to są "rurki pod zlewu"?
a
asd
A co to za różnica...to tak jak w sprawie Czesława Kacprzaka.Jeden miał długi ,a drugi o tym samym nazwisku spłacał!!! 1Czesio miał spokój ,a 2-gi aż umarł z tego wszystkiego.Teraz jeszcze niesłuszne długi musi spałacać zona niesłusznie posądzonego...dlaczego?..bo sąd w nakazie podał tylko imie i nazwisko...bez żadnych innych danych.Prawdziwego dłuznika nie mozna było namierzyć, no to podano dane niewinnego człowieka,zeby sie zgadzało.Ot państwo.Polecam obejrzec program Panstwo w panstwie ,bo az sie wierzyc nie chce...Urzędas i komornik ...najgorsze pijawki....
a
asd
A co to za różnica...to tak jak w sprawie Czesława Kacprzaka.Jeden miał długi ,a drugi o tym samym nazwisku spłacał!!! 1Czesio miał spokój ,a 2-gi aż umarł z tego wszystkiego.Teraz jeszcze niesłuszne długi musi spałacać zona niesłusznie posądzonego...dlaczego?..bo sąd w nakazie podał tylko imie i nazwisko...bez żadnych innych danych.Prawdziwego dłuznika nie mozna było namierzyć, no to podano dane niewinnego człowieka,zeby sie zgadzało.Ot państwo.Polecam obejrzec program Panstwo w panstwie ,bo az sie wierzyc nie chce...Urzędas i komornik ...najgorsze pijawki....
v
vitek
Co tam ustawa? Urzedas z manierami komuny w głowie uwaza, że skoro ustawa wystarczająco zapobiegliwie nie opisała wszystkich przypadków na 1200 stronach by obywatel miał jasnośc to urzedas może sobie wymyslać na niekorzyśc obywatela. To jest MAFIA.

Podobny przykład: Ostatnio Sejm, Senta,Prezydent, wszystkie konstutucyjne organa nakazały i zatwierdziły zmianę przepisów ws. karania pijanych rowerzystów. Wydźwięk jest jasny i bezdyskusyjny. Ale co tam? Jakiś milicijny pajac w TV pokazuje swoją gębę i mowi że oni będa dalej kierowac do sądu wnioski bo jego zdaniem mandat to za mało...

Sejm i Prezydent nakazują jedno a lokalny krawęznik na to: Mam to w nosie
z
zed
To jest ścigane i surowo karane z Kodeksu karnego. Urzednik nie może wychylić nosa poza literę ustawy a w przeciwnym razie dostaje wyrok z artykułu o "przekraczaniu obowiązków". O ile pamiętanm - do 3 latek na pryczy
w
wwaa
Jak się w końcu nazywa rzeczniczka Izby Skarbowej? W artykule powyżej Marta Tarnowska, a w artykule o sfałszowaniu rozliczeń PIT Ewa Tarnowska-Wolańska.
l
lucyfer
Jak się urzędas uprze,a w większości to ludzie pozbawieni logicznego myślenia, to będzie mieć kolejny pretekst,żeby się na kogoś uwziąć i go zgnoić. Później przedsiębiorca zamiast zajmować się zleceniami, będzie musiał biegać, tłumaczyć się i płaszczyć, przed jakimś prostakiem za biurkiem, któremu z papierków ,,wynika".
Quo vadis Polsko ?!!?! chyba do tego, aby większość uciekła na obce ziemie.
W
Wrocławianin
Skarbówka nie dla psa kiełbasa.
G
Gość
Tankowałeś w weekend? Skarbówka Cię sprawdzi - jak to ma się do stanu faktycznego?

To jakby pisać - każdy zapłaci za kota.
Nie masz kota, jednak nie musisz płacić.
b
byly_czytelnik
może takie njusy będą piano-płatne? Zarobicie na frajerach na waciki.

Żałosna gazeta. Straszy, nakręca na pseudo promocje w marketach AGD/RTV i mąci. Przestaje to czytać.
Dodaj ogłoszenie