Strzegom: Kobiety zorganizowały grupę przestępczą

Redakcja
Infografika: Maciej Dudzik
Dwie młode mieszkanki Strzegomia zorganizowały grupę przestępczą, która wyłudziła z banków i instytucji finansowych co najmniej 600 tys. zł. Jedna z pań ma zaledwie 23 lata, druga jest o 7 lat starsza. Obie z pozoru spokojne, nigdy wcześniej niekarane. Kiedy jednak trzeba było - bezwzględne i sprytne.

Przez blisko dwa lata udawało im się unikać odpowiedzialności i wystawnie żyć dzięki oszustwom. Były świetnie zorganizowane. Policja zabezpieczyła przy nich dokumenty i pieczątki fikcyjnych firm, które służyły do wystawiania fałszywych zaświadczeń o zatrudnieniu. Panie czuły się tak bezkarne, że aby uwiarygodnić nagłą potrzebę pożyczki, wynajmowały do tego celu panów. Starsza chodziła z nimi do banku w zaawansowanej ciąży i przekonywała, że kredyt jest niezbędny, bo już niebawem urodzi im się dziecko.

- To pierwszy taki przypadek, gdy panie stają na czele takiej grupy i gdy to one rozdają wszystkie karty, a mężczyźni są tylko pionkami i wykonawcami ich poleceń - mówi Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji. - Jeśli jednak chodzi o liczbę przestępstw, to coraz częściej mamy do czynienia w naszej pracy z kobietami - dodaje.

Potwierdzają to statystyki. W ubiegłym roku 104 kobiety były podejrzane o zabójstwo (rok wcześniej: 88). Ponad 800 kobiet usiłowało kogoś zabić, a blisko 2 tysiące brutalnie pobiły. - Co gorsza, gdy już pojawiają się kobiety jako sprawcy cierpień innych, to ich czyny są znacznie bardziej brutalne niż mężczyzn - ocenia Wiesław Pędziwiatr, przewodniczący III Wydziału Karnego Sądu Okręgowego w Świdnicy. - Kobiety jakby traciły hamulce. Gdy katem jest mężczyzna, to ofiara potrafi go przekonać, aby nie robił jej krzywdy. U kobiet jest to raczej rzadkie. Często to oskarżona kobieta jest najbardziej brutalna. Mało tego, to ona często podjudza mężczyzn, by robili krzywdę ofierze.

Kobiety coraz częściej należą też do grup przestępczych. Przez rozbity przez dolnośląską policję gang bokserów przewinęło się kilka pań. Beata O., konkubina szefa grupy, kiedy zatrzymano Stanisława S., robiła wszystko, by go ratować: kompromitowała świadka koronnego, opłacała też ludzi, którzy mogli dać S. alibi.

Marta O. z wałbrzyskiego gangu "Kaczora" stała się wabikiem na biznesmenów i źródłem informacji dla gangsterów. Nikt nie dziwił się, że np. siedzi na ławce przed kantorem i opala twarz w słońcu, a przy okazji obserwuje, co dzieje się w środku, poznając zwyczaje właścicieli. Kobieta brała też udział w napadach, m.in. w tym na jubilera w Żarowie. To ona miała broń, groziła nią i biła właściciela. Potem krępowała taśmą samoprzylepną i poganiała kolegów, by szybciej opróżniali gabloty z biżuterii.

Kobiety nie zawsze są grzeczne i dobrze ułożone
Rozmowa z profesorem Dariuszem Dolińskim, psychologiem społecznym z Wrocławia

Z roku na rok wzrasta odsetek kobiet, które wchodzą w konflikt z prawem. Co jest tego powodem?
Zmieniający się sposób wychowania, czego dowodem są badania nad konformizmem. Wynika z nich, że różnice się zatarły. Dlatego dziś mało kto inaczej wychowuje dziewczynki niż chłopców. A jeszcze 50 lat temu dziewczynki były postrzegane jako te delikatne, grzeczne, bardziej ułożone i tylko chłopcom pozwalało się na niezależność.

I kobiety są coraz bardziej agresywne?
Zgadza się, bo jeśli już panie trafiają do grup przestępczych, to są to jednostki wyselekcjonowane, tak zwany męski typ. Charakteryzują się one ogromną agresją fizyczną, charakterem psychopatycznym. Dlatego są tak niebezpieczne. Zresztą od zawsze panie miały w sobie większe pokłady agresji, tyle że je tłumiły. Dziś coraz więcej z nich daje tej agresji ujście.

Może dlatego, że mamy do czynienia z coraz większym społecznym przyzwoleniem na takie zachowania?
Ale to przyzwolenie kreują zarówno media, które pokazują, że agresją i krzykiem można osiągnąć cel, jak i sposób patrzenia części społeczeństwa na równouprawnienie. Kobiety dały sobie prawo nie tylko do tego, by decydować na równi z mężczyznami, ale by zachowywać się podobnie.

Rozmawiała: Małgorzata Moczulska

Podyskutuj na forum
Czy stereotyp kobiety jako słabszej płci umarł bezpowrotnie?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JA

no coz jak widac nie tylko w sejmie mamy parytety

x
xs

Grafika z "Faktu" rodem. Brawo, "Gazeto".

Dodaj ogłoszenie