Straż pożarna we wrocławskiej przychodni. Co się tam stało?

Jarosław Jakubczak
Jarosław Jakubczak
W piątek 18 listopada przed południem, straż pożarna została wezwana do przychodni przy ul. Sienkiewicza we Wrocławiu. W pomieszczeniach budynku unosi się gryzący zapach, a pacjentom łzawią oczy.

AKTUALIZACJA: Pomieszczenia zostały już sprawdzone przyrządami pomiarowymi. Mierniki nie wykazały zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Nie wiadomo dokładnie, co za substancja powoduje nieprzyjemne dolegliwości. Strażacy zalecili wietrzenie budynku i zakończyli interwencję.

Strażacy interweniują w Głównym Ośrodku Badań Lotniczo-Lekarskich Aeroklubu Polskiego przy ul. Sienkiewicza 110 we Wrocławiu.

W pomieszczeniach budynku, gdzie mieszczą się specjalistyczne gabinety lekarskie, unosi się gryzący zapach, a pacjentom łzawią oczy.

Strażacy przy pomocy mierników sprawdzają, czy nie ma zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi i próbują określić rodzaj substancji unoszącej się w w pomieszczeniach budynku.

W chwili obecnej interweniuje jeden zastęp straży pożarnej. Nie podjęto na razie decyzji o wezwaniu specjalistycznej grupy chemicznej i nie zarządzono ewakuacji przychodni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Chłopacy strażacy się nie popisali! Skoro ich urządzenia nic nie stwierdziły nie znaczy że wszystko jest ok! Powinni zostać przysłani bardziej kompetentni ludzie. Smród i łzawienie oczu może pochodzi od rozpylonego gazu pieprzowego, ŚPB itp ale także ulatniać się z instalacji chłodniczej jakiegoś urządzenia. Większość czynników chłodzących jest PALNA (nie wszystki). Zarządca obiektu powinien zadzwonić na 112 i zgłosić reklamację usługi!
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie