Straż miejska: Hulajnoga to nie zabawka. Będą mandaty!

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
archiwum Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Od poniedziałku (30 sierpnia) strażnicy miejscy mogą wystawiać mandaty osobom poruszającym się na hulajnogach. Za co? Przeczytajcie poniżej.

Uprawnienia do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego strażnicy miejscy uzyskali na podstawie Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które obowiązuje od 30 lipca 2021 r. Za co będą karać?

"Przede wszystkim za przekroczoną prędkość. I dotyczy to nie tylko osób poruszających się hulajnogami, ale też rowerzystów. Zarówno rowerzyści, jak i użytkownicy hulajnóg powinni korzystać z dróg dla rowerów. Ale wiadomo, nie wszędzie jest taka możliwość. Tam, gdzie jej nie ma, dopuszczalna jest jazda chodnikiem, ale wtedy kierujący hulajnogą może poruszać się maksymalnie z prędkością 6 km/h, czyli w tempie szybko poruszającego się pieszego" - mówi Waldemar Forysiak, rzecznik prasowy wrocławskiej straży miejskiej.

Jak strażnicy będą to kontrolować?

Okazuje się, że wystarczy osąd strażnika. Nie ma wymogu, by strażnicy byli wyposażeni w fotoradary.

"Z kolei drogą dla rowerów użytkownicy hulajnóg mogą poruszać się maksymalnie z prędkością 20 km/h. Za przekroczenie tej prędkości też możemy wystawić mandat" - dodaje Forysiak. - "Przypominam też, że hulajnogą nie wolno jeździć, będąc pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Będziemy też karać osoby, które jadą w dwie osoby na jednej hulajnodze, nie wolno też hulajnogą przewozić zwierząt ani pakunków. Tu już nie będzie pouczeń, tu będziemy stawiać mandaty".

Rzecznik wrocławskiej straży miejskiej przekonuje, że chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo pieszych, którzy nieraz czują się po prostu zagrożeni, gdy mija ich pędząca z dużą prędkością hulajnoga.

Problem stanowią także porzucone hulajnogi

"We Wrocławiu odholowaliśmy już ich kilkadziesiąt, Warszawa ma z tym jeszcze większy problem, tam odholowanych zostało już kilkaset. Na szczęście, mamy dobrą współpracę z operatorami hulajnóg. Jeśli hulajnoga zostanie porzucona, możemy ją odholować, a operator ma obowiązek udostępnić nam dane osoby, która tę hulajnogę wypożyczyła. To ona zostanie ukarana mandatem" - wyjaśnia Forysiak.

Za nieprzestrzeganie przepisów kierujący hulajnogą może otrzymać mandat w wysokości 500 złotych.

W razie wypadku (np. zderzenia z pieszym) odpowiedzialność ponosi kierowca hulajnogi, a sprawa może się skończyć przed sądem.

"Po nowelizacji przepisów, wiadomo już, że hulajnoga to nie zabawka. To pojazd, taki jak rower, samochód. Jazda na hulajnodze wymaga rozwagi i poczucia, że jest się uczestnikiem ruchu drogowego" - dodaje Forysiak.

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 sierpnia, 17:27, Gość:

Z tą dopuszczalnością jazdy rowerem po chodniku to nie do końca prawda i to może być mylące. Nie wystarczy brak ddrki, ale na jezdni dopuszczalna prędkość musi przekraczać 50 km/h, a chodnik musi mieć co najmniej 2 m szerokości. Wtedy jazda chodnikiem jest dopuszczalna, ale nie obowiązkowa.

I ciekawe, że ddrką można gnać rowerem ile się da radę a na hulajnodze tylko 20 km/h. Przy dobrej kondycji na rowerze szosowym 45 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale się nie czepiam. Po prostu ciekawe.

30 sierpnia, 19:34, Gość:

Spowalniacze na ścieżkach rowerowych – to jeden z pomysłów radnej z Warszawy na utemperowanie rozpędzonych rowerzystów, w tej sprawie złożyła nawet interpelację. Dziennik.pl sprawdził, co o tym rozwiązaniu sądzi Komenda Główna Policji i Czesław Lang, czyli jeden z najwybitniejszych kolarzy w historii polskiego sportu oraz Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie.

– Ursynów pokryty jest siatką dróg rowerowych, na które w okresach wiosenno-letnich wyjeżdża tysiące rowerzystów. Wzdłuż Al. Komisji Edukacji Narodowej i ul. Rosoła istnieją proste odcinki dróg rowerowych, na których rowerzyści rozwijają duże prędkości – nawet 50 km/h, ignorując skrzyżowania oraz przejścia dla pieszych – mówi dziennik.pl radna Sylwia Krajewska.

Wiem.

G
Gość
30 sierpnia, 17:27, Gość:

Z tą dopuszczalnością jazdy rowerem po chodniku to nie do końca prawda i to może być mylące. Nie wystarczy brak ddrki, ale na jezdni dopuszczalna prędkość musi przekraczać 50 km/h, a chodnik musi mieć co najmniej 2 m szerokości. Wtedy jazda chodnikiem jest dopuszczalna, ale nie obowiązkowa.

I ciekawe, że ddrką można gnać rowerem ile się da radę a na hulajnodze tylko 20 km/h. Przy dobrej kondycji na rowerze szosowym 45 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale się nie czepiam. Po prostu ciekawe.

Spowalniacze na ścieżkach rowerowych – to jeden z pomysłów radnej z Warszawy na utemperowanie rozpędzonych rowerzystów, w tej sprawie złożyła nawet interpelację. Dziennik.pl sprawdził, co o tym rozwiązaniu sądzi Komenda Główna Policji i Czesław Lang, czyli jeden z najwybitniejszych kolarzy w historii polskiego sportu oraz Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie.

– Ursynów pokryty jest siatką dróg rowerowych, na które w okresach wiosenno-letnich wyjeżdża tysiące rowerzystów. Wzdłuż Al. Komisji Edukacji Narodowej i ul. Rosoła istnieją proste odcinki dróg rowerowych, na których rowerzyści rozwijają duże prędkości – nawet 50 km/h, ignorując skrzyżowania oraz przejścia dla pieszych – mówi dziennik.pl radna Sylwia Krajewska.

G
Gość
30 sierpnia, 15:22, Gość:

....UPRAWNIENIA DO KIEROWANIA HULAJNOGĄ karta rowerowa prawo jazdy A JAK NIE MA TO MANDAT ? i w jaki sposób straż może mnie zatrzymać, jak mają takie uprawnienia ustawowe to powinni być ubrani na biało ? jak policyjna drogówka ?

Polacy bez szans na legalne używanie swoich e-hulajnóg w Niemczech

Niemcy: hulajnoga elektryczna musi mieć ubezpieczenie Tabliczka na błotniku e-hulajnogi w Niemczech to dowód wykupionego ubezpieczenia.

https://smartride.pl/polacy-bez-szans-na-legalne-uzywanie-swoich-e-hulajnog-w-niemczech-wszystko-rozbija-sie-o-ubezpieczenie-ktore-musi-miec-hulajnoga/

G
Gość
To się urwie bachorom jazda pod nogami normalnych ludzi.... A tatusie z mamusiami bedą płakac i płacić :D
G
Gość
Żeby ograniczyć wybryki proponowałbym odbierać hulajnogi i wysyłać karnie na rekolekcje do księdza Rydzyka
G
Gość
30 sierpnia, 17:27, Gość:

Z tą dopuszczalnością jazdy rowerem po chodniku to nie do końca prawda i to może być mylące. Nie wystarczy brak ddrki, ale na jezdni dopuszczalna prędkość musi przekraczać 50 km/h, a chodnik musi mieć co najmniej 2 m szerokości. Wtedy jazda chodnikiem jest dopuszczalna, ale nie obowiązkowa.

I ciekawe, że ddrką można gnać rowerem ile się da radę a na hulajnodze tylko 20 km/h. Przy dobrej kondycji na rowerze szosowym 45 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale się nie czepiam. Po prostu ciekawe.

Nie ciekawe tylko konstrukcja hulajnogi nie daje stabilizacji dla dużych prędkości.Male kolka powodują zagrożenia upadkiem przy byle nierówności .krótka kierownica na niewłaściwej wysokości powoduje gwałtowny skręt przy niewielkim skręcie drążka

Udajesz ze rowerów jedacych 45 km/h jest tak samo wiele jak hulajnóg jeżdzzacych 35km/h

Tak samo fałszywe jest ze rowerzysta jadący szosówka z duza prędkością wybierze drogę dla rowerów

jaki sens jest mijać tłumy rowerzystów jadących z prędkością 16-18 km/h? Sszybko by się taki połamał a do tego nie wolno wyprzedzć na drodze rowerowej

Przepisy które cytujesz dotyczą rowerów a nie hulajnóg. Nie pamiętam która wersjerprzyjęto ale ona daje więcej przyzwolenia do jazdy po chodniku niż dla rowerów

Ograniczenia prędkości dotyczą raczej konstrukcji hulajnóg i tu wystarczy jedna kontrola całej wypożyczalni

inaczej każdy może odmówić zapłacenia mandatu gdy strażnik oczami zmierzył 21 km/h

6 km to ez jest riiegzekwowalne jeśli nie będzie to wynikało z położenia manetki.6 km/h to nie prędkość pieszego a prawie 1,5 raza a zapewne mało kto te 6 km/h ustawi

jedyne co mogą wyegzekwować to wiek powyżej 10 lat ale ciekawe jak zaaresztują dziecko bez legitymacji

G
Gość
Z tą dopuszczalnością jazdy rowerem po chodniku to nie do końca prawda i to może być mylące. Nie wystarczy brak ddrki, ale na jezdni dopuszczalna prędkość musi przekraczać 50 km/h, a chodnik musi mieć co najmniej 2 m szerokości. Wtedy jazda chodnikiem jest dopuszczalna, ale nie obowiązkowa.

I ciekawe, że ddrką można gnać rowerem ile się da radę a na hulajnodze tylko 20 km/h. Przy dobrej kondycji na rowerze szosowym 45 km/h nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale się nie czepiam. Po prostu ciekawe.
G
Gość
....UPRAWNIENIA DO KIEROWANIA HULAJNOGĄ karta rowerowa prawo jazdy A JAK NIE MA TO MANDAT ? i w jaki sposób straż może mnie zatrzymać, jak mają takie uprawnienia ustawowe to powinni być ubrani na biało ? jak policyjna drogówka ?
G
Gość
Hulajnogi to jedno, ale dlaczego tak bezkarnie zasrywane są trawniki i chodniki?! Dlaczego miasto zawalone jest butelkami po małpkach, kapslami i innym badziewiem?! Dlaczego nikt tego nie kontroluje i nie sprząta?
G
Gość
Ostatnio jakiś nawiedzony osobnik w goglach pędził rowerem z silnikiem ul. Rogowską. Facet gnał pasem ruchu na pewno ponad 50 km/h.
G
Gość
Potrącił 3-latkę i uciekł! 

Do zdarzenia doszło praktycznie na oczach rodziców 3-latki. Mała wybiegła za mamą do samochodu. W tej samej chwili nadjechał rowerzysta i ją staranował! – Przystanął na kilka sekund i uciekł. W ogóle się nie przejął – mówi matka dziecka. Całe szczęście dzięki kamerom monitoringu pirata drogowego udało się złapać. Zobacz szokujące nagranie 

www.fakt.pl/wydarzenia/rowerzysta-potracil-dziecko-i-uciekl-z-miejsca-wypadku,film,547362.html
G
Gość
Czas zrobić porządek z rowerzystami, zwłaszcza dostawców towarów na rowerach. Ci dokonują zagrożeń na każdym kroku - jeżdżą wg swojego widzimisie - nie ma żadnych barier ani Kodeksów Drogowych, a najgorsi na przejściach dla pieszych i na skrzyżowaniach, bo nie ma posterunkowego ani SM.
G
Gość
30 sierpnia, 13:57, Kaczo[obraźliwe]:

Straż miejska i policja mają w.y.j.e.b.a.n.e na rowerzystów jeżdżących po chodnikach!!!

30 sierpnia, 14:26, Gość:

A jak nie mają wy...ane, to zaraz imbecyle podobne tobie drą ryje, że czepiają się dzieciaków albo kobiet na rowerach, zamiast ścigać prawdziwych bandytów. Żenada.

Zwłaszcza że dorosły towarzyszący dziecku do lat 10, jak i samo dziecko są uprawnieni do jazdy chodnikiem.

G
Gość
Ubezpieczenie hulajnogi - wszystko, co musisz wiedzieć

https://rankomat.pl/nieruchomosci/ubezpieczenie-hulajnogi
G
Gość
Za menelstwo się weźcie! Za chodniki zastawione! Znaleźli sobie robotę na miarę swoich możliwości.
Dodaj ogłoszenie