Śmiertelny wypadek nad Zalewem Mietkowskim. Kitesurfera porwał wiatr

WSK
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Pixabay.com
Śmiertelny wypadek nad Zalewem Mietkowskim. W piątek po południu 34-letni kitesurfer został porwany przez wiatr i uderzył w betonowe nabrzeże. – Nagły podmuch rzucił mężczyzną o wał okalający zbiornik – informuje Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji. Mimo trwającej blisko 30 minut reanimacji mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Na miejscu pracował prokurator.

Zobacz też: ZAGADKI, TAJEMNICE I SEKRETY

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Mechanik Rowerowy
(Jakies kilka chwil przelotnych temu,nawet nie ulamek sekundy swietlnej...)Tak jak zawsze spotkalismy sie na miescie u chlopakow w Probajku,cos tam o zyciu pogadalismy,zamienilismy kilka slow,jakies smiechy chichy,zakupy-kazdy w swoja strone.Dzis zadzwonil znajomy i o tym wypadku opowiedzial .Wyrazy wspolczucia dla Rodziny - Sylvester
b
bobik
Maciek byl doswiadczonym sportowcem, znal Mietkow od wielu lat tam trenowal... Znalem go osobiscie, po przeczytaniu artykulu w niedziele od razu cos mnie zaniepokoilo, ze to moze byc on... dzis rano u znajomych sie potwierdzilo. Odszedl wspanialy, dobrego serca czlowiek - zbyt mlodo zostawiajac mloda rodzine.
D
Darek
Kazdemu z nas plywajacych na kite moze to sie przytrafic, pogoda jest nieprzewidywalna. Modle sie za jego duzsze i rodzine.....kiedys spotkamy sie i poplywamy razem........badz w pokoju.
m
maczu
ale nie zmienia to faktu, żeś prostak
.
Co wam daja te obelgi na temat chłopaka który miał pasję i tragicznie zginął. Nie wiecie kim był więc po co te głupoty piszecie. Uszanujcie dramat rodziny Zastanowicie sie ludzie co piszecie. Poziom niektórych komentarzy jest naprawdę zalosny
L
LEPSZEGO SORTU
NAD MIETKÓW. OSTATNIO NP. JAKAŚ KARYNA MIAŁA WYTATUOWANA MONSTRUM GŁOWĘ PŁODA I PODPIS "BRAJANEK"
.
opis nie dotyczy śmiertelnego wypadku na zb. Mietkowiskim, opisanym w artykule tylko INNEJ sytuacji. 30% z j.polskiego na maturze?
K
Kasia
mogliby zdjęcie rafy koralowej wkleic.... :)
J
Joanna
Nie wołał pomocy bo walnął głową w beton i praktycznie zginął na miejscu. Nie był też nowicjuszem tylko instruktorem ! A ty pływałeś chyba w sadzawce.
M
Maczu
Jak możesz napisać człowieku coś takiego? Nie życzę Ci źle ale karma wraca.
i
inny
ja rozumiem. ty ewidentnie nie.
a
aaa
Jakiś kretyn ze szkółki wypuścił go na wodę bez kamizelki asekuracyjnej. Facet nie potrafił się wypiąć, latawiec leżąc na wodzie holował go, a ten opijał się wody i wołał o pomoc. Przepływałem na 100 l windzie (ważę 105), rzuciłem szmatę koło niego i przez 30 minut dryfowaliśmy do brzegu trzymając się dechy.
h
h
na drzewach tez gina dobrzy kierowcy ?
jakby byl dobry to by odpuscil w taka pogode, czy moze nie chcialo mu sie pogody sprawdzic ?
osmieszasz jego i siebie
a
allo allo
rozumiesz co to znaczy czy masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?
S
Snc
Naucz się czytać to jest zdjęcie ilustracyjne..
Dodaj ogłoszenie