Ślęza - Wisła 62:63. Puchar znowu nie pojechał do Wrocławia

RYG
Dobra gra w obronie nie pomogła Ślęzie Wrocław w zdobyciu Pucharu Polski
Dobra gra w obronie nie pomogła Ślęzie Wrocław w zdobyciu Pucharu Polski Anna Kaczmarz
Udostępnij:
Ślęza po zaciętej walce przegrała z Wisłą Can-Pack Kraków w finale Pucharu Polski, choć dwukrotnie w końcówkach miała szanse na zwycięstwo

To musiała być zacięta walka o trofeum.Dwie najlepsze drużyny w kraju znane są z determinacji i gry do samego końca, niezależnie od wyniku. Nic zatem dziwnego że losy trofeum nie były rozstrzygnięte do ostatnich akcji. Pogoń Wisły Can-Pack Kraków ostatecznie okazała się skuteczna i to mistrzynie kraju wzniosły do góry Puchar Polski.

Lepiej z bloków wyszły zawodniczki Ślęzy, grając na większej skuteczności i kontrolując przebieg gry. Na przerwę wrocławianki schodziły z ośmioma punktami przewagi. Wyglądało na to, że przez pozostałe trzy kwarty będą spokojnie dokładać kolejne oczka do swojego dorobku, trzymając mistrzynie Polski na dystans. Ale nic z tych rzeczy.

Wisła w ostatnich pięciu minutach pierwszej połowy grała świetnie, robiąc serię 11:0 i wychodząc na prowadzenie.
Pozostałe dwie kwarty to rywalizacja punkt za punkt. Obie drużyny nie potrafiły regularnie znaleźć drogi do kosz. Problemy ze skutecznością, błędy techniczne i nie kończenie akcji w ciągu regulaminowych 24 sekund to historia końcowych 20 minut.

Tempo wrocławianek starała się kontrolować Sharnee Zoll, która przez większość spotkania nie miała do dyspozycji swojej środkowej, Nikki Greene.Amerykanka szybko złapała dwa przewinienia, potem dołożyła trzecie i czwarte, co spowodowała że musiała bardzo uważać. Pod nieobecność Greene mecz przejęła Kateryna Rymarenko. Silna skrzydłowa Ślęzy ni z tego ni z owego zaczęła świetnie trafiać z dystansu - aż cztery z pięciu prób zakończyły się wznowieniem rywalek spod kosza.

W czwartej kwarcie skuteczność wołała o pomstę do nieba, w 10 minut obie drużyny zdobyły zaledwie 16 oczek. Mogło, a nawet powinno być ich 18, lecz widocznie nie tak miał potoczyć się ten finał Pucharu Polski.

Ślęza na osiem sekund przed końcem spotkania miała piłkę.Udało się ją wprowadzić na parkiet, a w rękach Sharnee Zoll-Norman zwycięstwo wydawało się więcej niż pewne. I rzeczywiście, Amerykanka bez problemu weszła pod kosz i... pomyliła się z najbliższej odległości! Dobitka Agnieszki Kaczmarczyk, która również byłaby uznana, także nie znalazła drogi do kosza. Obecna na trybunach prezes Katarzyna Ziobro-Franczak aż złapała się za głowę. To oznaczało dogrywkę...

W dodatkowej części na minutę przed końcem Ślęza prowadziła czterema punktami, lecz w sobie tylko znany sposób straciły je, a w końcówce po raz kolejny rzutu na zwycięstwo nie trafiła Zoll. Drugi rok z rzędu puchar nie dla Ślęzy...

Puchar Polski
Ćwierćfinały: Ślęza Wrocław - Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 57:51 (19:13, 14:18, 18:12, 6:8). Invest InTheWest AZS AJP Gorzów Wielkopolski - Pomarańczarnia MUKS Poznań 109:40 (33:10, 18:11, 26:12, 32:7)

Półfinał: CCC Polkowice - Ślęza Wrocław 63:75 (20:15, 18:24, 18:23, 7:13)
CCC: W. Musina 12 (3x3), Stankiewicz 5 (1x3), Leciejewska 2, Harrison 5, Faulkner 13 (1x3) oraz Ortiz 2, Gala 11, Rezan 8 (12 zbiórek), Urbaniak, R. Musina 5.
Ślęza: Greene 19 (14 zbiórek), Kaczmarczyk 11, Kastanek 9 (2x3), Skobel 15 (2x3), Zoll 17 (7 asyst) oraz Sklepowicz 2, Rymarenko, Majewska 2, Koperwas.
Drugi półfinał: Wisła Can-Pack Kraków - Invest InTheWest AZS AJP Gorzów Wielkopolski 79:63 (14:20, 24:13, 23:17, 18:13)

Finał: Ślęza Wrocław - WisłaCan-Pack Kraków 62:63 (19:11, 8:17, 23:18, 6:10. 6:7)
Ślęza: Greene 9, Kaczmarczyk 5, Skobel 7(1x3), Zoll-Norman 13(1),Kastanek 6 (1) - Sklepowicz, Majewska 4, Rymarenko 18 (4)
Wisła: Szumełda-Krzycka,Ziętara 4, Morrison 7 (1x3), Ben Abdelkader 24 (4), Gidden 14- Simmons 4, Yugeravide 5 (1), Szott-Hejmej 5 (1)

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
ggg
lepiej tego zepsuc nie mogly
k
kaz
bo to pierdoły są nie zawodniczki w końcówce dwa razy rzucać do kosza bez żadnych przeszkód i nie trafić to tylko wziąć sznur i się powisić
Z
Zygmunt i Zuzanna
Brawo Urocze Dziewczyny ze ŚLĘZY WROCŁAW ! Walczyłyście wspaniale. Wielka Wisła cudem uniknęła porażki na swoim parkiecie przy swoich kibicach.
Będzie okazja, by zrewanżować się w tym sezonie w lidze.
Trzymamy kciuki !
s
sa punkty i generalnie
malo kogo obchodzi styl ale majac zwyciestwo podane na tacy przegrac mecz???
niewielu to potrafi
k
klasowa druzyne
ze takie szanse potrafi wykozystac,nawet jak nie idzie czy mecz sie nie uklada
X
Xxx
Skorzystalem z rzadkiej okazji jaka dawala transmisja w TVP Sport. I tak juz zostanie. Przynajmniej do casu jak zacznie grac moja corka
v
vv
Może i nie był to mecz na 100% skuteczności ale takie się nie zdarzają. Ślęza grała przez 3 dni ciężkie mecze. Wisła oczywiście w Eurolidze grała w tygodniu ale miała czas na regenerację. Ani jednym ani drugim nie można odmówić ambicji i to cieszy. Jedyne co dziwi to czemu po wygranych meczach mało kto się tu na forum udziela. Czyli "byle potoczyć" trochę jadu.... ja tam chętnie będę bić brawo dziewczynom za tę walkę.
X
Xxx
"Problemy ze skutecznością, błędy techniczne i nie kończenie akcji w ciągu regulaminowych 24 sekund to historia końcowych 20 minut.."
T
Tomasz
Jak sie nie trafia spod kosza, to sie przegrywa :(
X
Xxx
W IV kw ?
G
Gość
Co Ty człowieku wypisujesz za brednie ?
s
stary kibic
Niestety ale właśnie w takich meczach o wysoką stawkę jak ten finał Pucharu Polski wychodzi wartość drużyny czy jest w stanie wytrzymać presję opanować nerwy, bardzo mi szkoda Ślęzy ale przegrały wygrany mecz, liderka drużyny jaką jest Zoll musi wykorzystać takie sytuacje tzw. piłki meczowe a w tym meczu miała aż dwie takie szanse tego się wymaga od lidera od kapitana drużyny, nie jest sztuką wygrywać 20 czy 30 punktami z kelnerkami czy juniorkami z Siedlec czy Ostrowa sztuką jest opanowanie i poradzenie sobie w meczu o stawkę na styku Ślęzie niestety dzisiaj tego zabrakło nie wytrzymały jak się tego nie nauczą tej gry pod presją wyniku to nigdy się mistrzostwa czy pucharu w sporcie nie wygra.
X
Xxx
Nie ogladam zwykle kobiecej koszykowki i wiem ze wciaz nie bede.. To co widzialem urąga profesjonalnemu uprawianiu sportu. Praktycznie wszystkie rzuty z gry niecelne, podania podobnie.. chaos, strach, drzace rece, brak pomyslu, szybkosci, totalne dno. Przykro to pisac ale jak na final pucharu Polski to co widzialem bylo niepojete. In minus niestety ..
Dodaj ogłoszenie